Klara Perzynska

inka s.
.trzeba umiec uzywac madrych przenosni,a odnosnie pisania glupot-kazdy sadzi wg siebie

Nie bardzo sie z tym zgodze bo 99% forumowiczek ma takie samo zdanie o Pani wypowiedziach jak ja ;P

A gdzie podziała się moja skromna osoba? Zapomniała mnie pani poddać ogólnoforumo-linczowi,a tak na to z pani strony zawsze liczę.Zawiodła mnie pani! Mam nadzieję że się pani poprawi,naprawdę na to liczę!!!   
17.08.2009 21:41

Elżbieta L.

Klara Perzynska

inka s.
.trzeba umiec uzywac madrych przenosni,a odnosnie pisania glupot-kazdy sadzi wg siebie

Nie bardzo sie z tym zgodze bo 99% forumowiczek ma takie samo zdanie o Pani wypowiedziach jak ja ;P

A gdzie podziała się moja skromna osoba? Zapomniała mnie pani poddać ogólnoforumo-linczowi,a tak na to z pani strony zawsze liczę.Zawiodła mnie pani! Mam nadzieję że się pani poprawi,naprawdę na to liczę!!!   

nie obraź się Elżbieta ( to jest komplement)nie dorównasz opinii Inki.
Klara ma racje i co ciekawe ze dochodzące osoby po jakiejś wymianie zdania z osoba I...maja również krytyczne zdanie.to pewnie ta wrodzona skromność nie pozwala jej zapomnieć o tym forum . ;P                  
17.08.2009 21:47
Chwila,chwila,może jednak uda mi się jej dorównać? Mnie babsko zdenerwowało kiedyś tym podlizywaniem się Rodzicom.Na jakiś czas ucichła,teraz znowu ożyła,jak feniks z popiołów(kurcze tylko się boję czy coś nie przekręciłam z tym feniksem,a najwyżej inka mnie opieprzy,co mi tam).
17.08.2009 23:02
Nie chciałabym się wtrącać, ale chyba zboczyłyśmy z tematu, a na dodatek chyba nie warto kłócić się o jakieś wtrącone pretensje i zarzuty, które pojawiają się nie wiadomo skąd i do czego?
Bez obrazy oczywiście, ale zauważyłam, że większość tematów na forum się tak kończy.
18.08.2009 08:26
A ja co do tematu to powiem tak zależy od dogadania sie!!! a co do tych kolezanek penetrujacych moja lodowke to jest ok ale nie kazda ma takie przyzwolenie dostałam kiedyś nauczke i dziś tylko nieliczni moga sobie zrobic u mnie sami kawe      
18.08.2009 14:51

Elżbieta L.
Chwila,chwila,może jednak uda mi się jej dorównać? Mnie babsko zdenerwowało kiedyś tym podlizywaniem się Rodzicom.Na jakiś czas ucichła,teraz znowu ożyła,jak feniks z popiołów(kurcze tylko się boję czy coś nie przekręciłam z tym feniksem,a najwyżej inka mnie opieprzy,co mi tam).

>A wstyd Elzbieto L.-tak zyczliwie do ludzi wypowiadasz sie w "kaciku dobrych zyczen",a takich epitetow uzywasz:"babsko".Wybaczam Ci,bo czasami jak to mowia:nie wie lewica co czyni prawica.
18.08.2009 14:56
« Powrót do listy tematów