Czy wypada zapraszać pracodawcę na swój ślub?

Forum » Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim
W chwili , gdy będę wychodziła za mąż minie 1,5 roku mojej pracy u pewnej rodziny. Mam z nimi bardzo dobry kontakt itd. Czy wypada mi zatem zaprosić ich na swój ślub? Wiąże się to z tym, że musieliby przyjechać 250 km do mojej rodzinnej miejscowości...
26.08.2009 12:27
Oczywiscie ze mozesz, jesli bedzie to dla nich klopotem to podziekuja   
26.08.2009 12:38
MyÅ›lÄ™, że to byÅ‚by miÅ‚y gest z Twojej strony, jeÅ›li nawet nie przyjadÄ… (co jest bardzo prawdopodobne ze wzglÄ™du na odlegÅ‚ość) to poczujÄ… siÄ™ docenieni i wyróżnieni.   
26.08.2009 12:38

Magdalena N.
W chwili , gdy będę wychodziła za mąż minie 1,5 roku mojej pracy u pewnej rodziny. Mam z nimi bardzo dobry kontakt itd. Czy wypada mi zatem zaprosić ich na swój ślub? Wiąże się to z tym, że musieliby przyjechać 250 km do mojej rodzinnej miejscowości...

nie Magda nie wypada.Niestety ale wysokim nietaktem jest proszenie pracodawców na jakie kolwiek prywatne imprezy.
26.08.2009 12:47
OczywiÅ›cie   Napewno bÄ™dzie im bardzo miÅ‚o, że o nich pomyÅ›laÅ‚aÅ›. Ja bym napewno zaprosiÅ‚a. I tak jak dziewczyny mówiÄ…, jakby to za daleko dla nich byÅ‚o to podziÄ™kujÄ….
26.08.2009 12:48
tez mysle ze to jest ok napewno bedzie im milo
26.08.2009 12:56

Beata   

Magdalena N.
W chwili , gdy będę wychodziła za mąż minie 1,5 roku mojej pracy u pewnej rodziny. Mam z nimi bardzo dobry kontakt itd. Czy wypada mi zatem zaprosić ich na swój ślub? Wiąże się to z tym, że musieliby przyjechać 250 km do mojej rodzinnej miejscowości...

nie Magda nie wypada.Niestety ale wysokim nietaktem jest proszenie pracodawców na jakie kolwiek prywatne imprezy.

Przesada ;P
26.08.2009 13:19
Jak sama bralam slub to w tym czasie nie pracowalam - nie mialam wiec takich obiekcji (ale gdyby jakby to bym zaprosila - zawsze moga odmowic)
Ale jako pracodawca bylam na 2 weselach i czulam sie zaszczycona   
26.08.2009 13:22

Klara P.

Beata   

Magdalena N.
W chwili , gdy będę wychodziła za mąż minie 1,5 roku mojej pracy u pewnej rodziny. Mam z nimi bardzo dobry kontakt itd. Czy wypada mi zatem zaprosić ich na swój ślub? Wiąże się to z tym, że musieliby przyjechać 250 km do mojej rodzinnej miejscowości...

nie Magda nie wypada.Niestety ale wysokim nietaktem jest proszenie pracodawców na jakie kolwiek prywatne imprezy.

Przesada ;P

niestety nie przesada ;P nie wyobrażam sobie że pracuje w firmie czy gdzie kolwiek i proszÄ™ pracodawce na Å›lub wysoce niestosowne.nie rozumiem dlaczego uważacie że ludzie którzy sÄ… mili i współpraca siÄ™ ukÅ‚ada chcÄ… siÄ™ przyjaźnić    a już pisanie że to zaszczyt to dopiero przesada.   
właśnie kiedyś brałam udział w takiej dyskusji z tego samego powodu ślub i proszenie pracodawcy.To właśnie pracodawca skwitował że jest to niestosowne a było ich trzech.więc nie jest to jedna opinia. beata :) . edytowała ten post 26.08.2009 13:29
26.08.2009 13:26
Beatko ja inaczej odbieram wszelkie przejawy sympatii, dobrych stosunkow ...   
mam nadzieje ze bez obrazy ?   
26.08.2009 13:34

Klara P.
Beatko ja inaczej odbieram wszelkie przejawy sympatii, dobrych stosunkow ...   
mam nadzieje ze bez obrazy ?   

   no cóż różnimy sie   
wiesz może ktoś lubi ja nie lubię bywać na imprezach gdzie nikogo nie znam .
być może specyfika pracy niani wychodzi poza tÄ… sferÄ™ ale do mnie nie przemawiajÄ… takie gesty.   
26.08.2009 13:38
Zreszta sztywno sie trzymam tylko i wylacznie jesli chodzi o bezpieczenstwo dzieci - bez wzgledu na wiek !
Ale reszte biore bardziej luzacko, bez zbednych konwenansow   
duzo latwiej sie wtedy zyje         
26.08.2009 13:38

Klara P.
Zreszta sztywno sie trzymam tylko i wylacznie jesli chodzi o bezpieczenstwo dzieci - bez wzgledu na wiek !
Ale reszte biore bardziej luzacko, bez zbednych konwenansow   
duzo latwiej sie wtedy zyje         

hm...ja sztywno trzymam sie wÅ‚aÅ›nie stosunków pracodawca -pracownik.owszem stawiam na współpracÄ™ ,peÅ‚na kulturÄ™ zawsze uÅ›miech ale to tylko pracodawca nic poza tym.   
26.08.2009 13:41
Beato, to nie jest firma. Jestem nianiÄ… jednego dziecka, w grudniu przyjdzie na Å›wiat drugie. Rozmawiamy o wszystkim, mówimy sobie po imieniu. Rodzinie bardzo zależy na tym, bym u nich pracowaÅ‚a - ceniÄ… mnie i wyraźnie to podkreÅ›lajÄ…. Masz racjÄ™ co do tego, że rzeczywiÅ›cie nikogo tam nie bÄ™dÄ… znali... To fakt. Ale zgadzam siÄ™ z dziewczynami - jeżeli bÄ™dzie to dla nich problemem po prostu odmówiÄ… i wszyscy bÄ™dÄ… zadowoleni   
26.08.2009 13:42

Beata   

Klara P.
Beatko ja inaczej odbieram wszelkie przejawy sympatii, dobrych stosunkow ...   
mam nadzieje ze bez obrazy ?   

   no cóż różnimy sie   
wiesz może ktoś lubi ja nie lubię bywać na imprezach gdzie nikogo nie znam .
być może specyfika pracy niani wychodzi poza tÄ… sferÄ™ ale do mnie nie przemawiajÄ… takie gesty.   

Sama staram sie nie spoufalac (jesli moja pozycja jest odrobine nizej), jesli mi ktos zaproponuje to nie odrzucam
ale w przeciwnym wypadku sama daze do kumpelskich zachowan   
Dzieki temu mam bardzo wielu znajomych, przyjaciol, kumpli w bardzo roznym przedziale wiekowym - i ze wszystkimi jestem za pan brat                      SUPER CIOCIA WARSZAWA edytowaÅ‚a ten post 26.08.2009 13:48
26.08.2009 13:43

Magdalena N.
Beato, to nie jest firma. Jestem nianiÄ… jednego dziecka, w grudniu przyjdzie na Å›wiat drugie. Rozmawiamy o wszystkim, mówimy sobie po imieniu. Rodzinie bardzo zależy na tym, bym u nich pracowaÅ‚a - ceniÄ… mnie i wyraźnie to podkreÅ›lajÄ…. Masz racjÄ™ co do tego, że rzeczywiÅ›cie nikogo tam nie bÄ™dÄ… znali... To fakt. Ale zgadzam siÄ™ z dziewczynami - jeżeli bÄ™dzie to dla nich problemem po prostu odmówiÄ… i wszyscy bÄ™dÄ… zadowoleni   

a jeżeli wÅ‚aÅ›nie zważywszy na dobre stosunki nie bÄ™dÄ… mogli odmówić bÄ™dzie im niezrÄ™cznie .zastanowiÅ‚aÅ› siÄ™ w jakiej sytuacji ich stawiasz.ale wiesz zrobisz jak bÄ™dziesz uważaÅ‚a    to tylko moje zdanie   
26.08.2009 13:47
Mam troszkę inne zdanie na ten temat.Jeśli się pracuje w firmie to faktycznie nie wypada prosić szefów czy prezesów na ślub,ale moim zdaniem pracodawca opiekunki różni się troszkę od tradycyjnego szefa.Czasem nawet nie jest to pracodawca tylko koleżanka a nawet przyjaciółka.Wszystko zależy od tego jakie macie stosunki ... ja bym zaprosiła gdyż zawsze mogą odmówić,a gorzej jak się na stawią że ich zaprosisz a ty ich ominiesz. Angelika J edytowała ten post 26.08.2009 13:48
26.08.2009 13:47
chyba chodzi o zaproszenie na slub ,a nie na wesele (?) Jak ktos nie chce to nie idzie ,a wreczyc zaproszenie mozna bo napewno sie nie obraza ,wrecz przeciwnie bedzie im milo. Pozatym praca niani rozni sie od pracy w firmie ,nie widzisz roznicy ? Pozatym jak siÄ™ pracuje w jakiejs korpo i ma sie dobre stosunki z szefem to czemu go nie zaprosic ? przeciez to zadna ujma.
26.08.2009 13:49

Beata   

Magdalena N.
Beato, to nie jest firma. Jestem nianiÄ… jednego dziecka, w grudniu przyjdzie na Å›wiat drugie. Rozmawiamy o wszystkim, mówimy sobie po imieniu. Rodzinie bardzo zależy na tym, bym u nich pracowaÅ‚a - ceniÄ… mnie i wyraźnie to podkreÅ›lajÄ…. Masz racjÄ™ co do tego, że rzeczywiÅ›cie nikogo tam nie bÄ™dÄ… znali... To fakt. Ale zgadzam siÄ™ z dziewczynami - jeżeli bÄ™dzie to dla nich problemem po prostu odmówiÄ… i wszyscy bÄ™dÄ… zadowoleni   

a jeżeli wÅ‚aÅ›nie zważywszy na dobre stosunki nie bÄ™dÄ… mogli odmówić bÄ™dzie im niezrÄ™cznie .zastanowiÅ‚aÅ› siÄ™ w jakiej sytuacji ich stawiasz.ale wiesz zrobisz jak bÄ™dziesz uważaÅ‚a    to tylko moje zdanie   


Przeciez nigdy nie mowi sie "nie, nie przyjde" tylko "wybacz cos mi wypadlo" i tyle.
26.08.2009 13:50
Chodzi o Å›lub i wesele. Przecież jeżeli już przejadÄ… te 250 km to ich nie odeÅ›le po 30 minutach do domu   
26.08.2009 13:52

Monika S.
chyba chodzi o zaproszenie na slub ,a nie na wesele (?) Jak ktos nie chce to nie idzie ,a wreczyc zaproszenie mozna bo napewno sie nie obraza ,wrecz przeciwnie bedzie im milo. Pozatym praca niani rozni sie od pracy w firmie ,nie widzisz roznicy ? Pozatym jak siÄ™ pracuje w jakiejs korpo i ma sie dobre stosunki z szefem to czemu go nie zaprosic ? przeciez to zadna ujma.

wÅ‚aÅ›nie nie widzÄ™ różnicy jeÅ›li chodzi o relacje opiekunka -rodzice dzieci.czysto profesjonalne podejÅ›cie .moje zdanie   mogÄ™ mieć    dziÄ™kujÄ™
po prostu nie spoufalam siÄ™ i tyle.
26.08.2009 13:55

Magdalena N.
Chodzi o Å›lub i wesele. Przecież jeżeli już przejadÄ… te 250 km to ich nie odeÅ›le po 30 minutach do domu   

   no chyba.
26.08.2009 13:56
spoko Monika S. edytowała ten post 26.08.2009 13:58
26.08.2009 13:58
ja bym zaprosila !!!!!!
26.08.2009 14:01
A może jest prostszy sposób?    WczeÅ›niej niż mój Å›lub bÄ™dzie chrzest ich córeczki. Może postÄ…pić w ten sposób, że jeżeli oni zaproszÄ… mnie na chrzest to ja ich na wesele? Jak myÅ›licie? Chociaż chrzest jest bardziej kameralnÄ… imprezÄ…...
26.08.2009 14:20
« Powrót do listy tematów