Co powinien umieć 4 latek?

Forum » Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim
Mam pytanie-co powinien umieć 4 latek?
21.02.2010 18:59
Ubrać się sam,rozebrać,jeść sam,skorzystać z ubikacji,bawić sie .........Dziwne pytanie?
21.02.2010 19:10

Dorota H.
Mam pytanie-co powinien umieć 4 latek?

Dorotko TU znajdziesz wszystko co cie interesuje   
http://babyonline.pl/przedszkolak_edukacja_przedszkolaka_artykul,4953.html
21.02.2010 19:55

Beata .

Dorota H.
Mam pytanie-co powinien umieć 4 latek?

Dorotko TU znajdziesz wszystko co cie interesuje   
http://babyonline.pl/przedszkolak_edukacja_przedszkolaka_artykul,4953.html

Bardzo fajna stronka   
21.02.2010 20:29
Dzięki za odpowiedz.   
22.02.2010 11:16

SUPER CIOCIA WARSZAWA

Beata .

Dorota H.
Mam pytanie-co powinien umieć 4 latek?

Dorotko TU znajdziesz wszystko co cie interesuje   
http://babyonline.pl/przedszkolak_edukacja_przedszkolaka_artykul,4953.html

Bardzo fajna stronka   

faktycznie bardzo fajna.Dość szczegółowo opisane są etapy rozwoju dziecka   ale oczywiście nie ma co sugerować się tak wiedza książkową. beata :) . edytowała ten post 22.02.2010 11:26
22.02.2010 11:24
A czy czterolatek powinien już znać literki?
25.02.2010 18:59
Ja mam synka 4,5 letniego ale on zna literki i cyferki od 2 roku zycia   
25.02.2010 19:25

Dorota H.
A czy czterolatek powinien już znać literki?


Może ale nie musi    Mój obecny podopieczny /2,4 latka/ za literki i cyferki do 10, ale wcale nie uważam, że to wielkie osiągnięcie, które ułatwi mu szkolny żywot    Na wszystko jest czas   
25.02.2010 19:34

Jadwiga j.

Dorota H.
A czy czterolatek powinien już znać literki?


Może ale nie musi    Mój obecny podopieczny /2,4 latka/ za literki i cyferki do 10, ale wcale nie uważam, że to wielkie osiągnięcie, które ułatwi mu szkolny żywot    Na wszystko jest czas   

Jestem tego samego zdania.
Tym bardziej ze znalam takie bardzo zdolne dziecko ktore majac 4 latka umialo czytac, liczyc i mialo znakomita pamiec - znalo caly rozklad jazdy autobusow (w duzym miescie wojewodzkim). Pozniej w I klasie bylo jeszcze niezle, ale juz w II zaczely sie spore kolopoty, w IV wyladowal w szkole specjalnej - nie potrafil nic    Lekarze tlumaczyli to zbytnim przesileniem w mlodym wieku
25.02.2010 19:46
4 latek napewno powinien rozrozniac podstawowe kolory,umiec liczyc w zakresie 10,oraz byc samoobslugowy(jedzenie,toaleta itp)ale nie zawsze tak jest niestety.. mam w grupie kilku 4 latkow ktore nie umieja kompletnie nic..Jedna dziewczynka 4,5 roku dosyc pulchna i wysoka przywozona jest w spacerowce,do ktorej ledwo sie miesci    Rozmowa z matka niestety nie nie daje..
26.02.2010 09:51

SUPER CIOCIA WARSZAWA Lekarze tlumaczyli to zbytnim przesileniem w mlodym wieku

Co za bzdury. Średnia ludzkiego życia jest 70-80 lat a tak naprawdę ludzki rganizm jest zaprogramowany na 120, to że większość dzieci rozwija się w uśrednionym tempie wcale nie oznacza ,ze mózg kilkulatka nie jest bardziej wydolny. Ciekawe jak to humanistycznie nazwane "przesilenie" znalazło odbicie w wymiernych wynikach badań? Powodem takiego zaburzenia są konkrety- mikrowylewy w mózgu, guzy, chemia ( jesteś pewna ,ze wiesz wszystko na temat tego dziecka? np czy rodzice nie szprycowali go jakimiś tabletkami?). Jesteś pewna że dziecko nie doznało jakiegoś szoku? może było maltretowane, molestowane. Jestem przeciwna przekazywaniu takich rewelacji, bo jeszcze któraś mama weźmie sobie do serca i będzie z dziecka robić głąba, bo sie przecież przegrzeje, przemęczy..Z tym przesileniem kojarzy mi się z mojej miejscowosci wersja oficjalna przyczyn zgonu pewnej młodej jeszcze , 60cioletniej kobiety. Otóż oficjalnie zeszła na zawał serca. A kto tam wiedział jak było naprawdę...a naprawdę powiesiła się.
Więc takie tłumaczenia matki , dlaczego dzieciak trafił do szkoły specjalnej trzeba brac z przymrużeniem oka.
26.02.2010 21:15

Kasia R.
( jesteś pewna ,ze wiesz wszystko na temat tego dziecka? np czy rodzice nie szprycowali go jakimiś tabletkami?). Jesteś pewna że dziecko nie doznało jakiegoś szoku? może było maltretowane, molestowane.

Mieszkalam z tymi ludzmi przez sciane calych 16 lat(poczatek byl 2 lata przed urodzeniem dziecka), praktycznie nie wychodzilysmy od siebie bo albo oni byli u nas albo my bylismy u nich. Napisalam relacje ktora widzialam sama, a nie opowiastki kogos.
I wiem ze nikt nie dzialal na krzywde dziecku, wrecz przeciwnie (detali juz nie bede wymieniac)
26.02.2010 21:30

Hanna M.
Ja mam synka 4,5 letniego ale on zna literki i cyferki od 2 roku zycia   

pytanie tylko poco już je zna   
potem w szkole będzie przeszkadzał i się nudził na lekcjach .
27.02.2010 07:44
niektore dzieci jednak w wieku juz wczesnoprzedszkolnym potrafia liczyc,czytac,ale w obecnym naszym systemie szkolnym nie maja szans na indywidualny tok nauczania.
27.02.2010 08:05
Nel nel, to że dzieciaczek w ieku wczesnoprzedszkolnym umie liczyć i nawet czytać nie znaczy, że jest super inteligencikiem    Może być np doskonałym wzrokowcem. Oczywiście to bardzo przydatna cecha, ale nie czyni z dziecka geniusza i nie wymaga indywidualnego traktowania. Dzieci wyjątkowo uzdolnione w jakimś kierunku ujawniają się najczęściej dopiero w póżniejszym wieku, całe szczęście   
27.02.2010 11:40
Masz racje,ale ze brak w naszym systemie szkolnym szczegolnej opieki nad dziecmi uzdolnionymymi-to chyba sie zgodzisz ze mna?
27.02.2010 11:45
Nel, jak najbardziej zgodzę się ! I jezeli rodzicom trafi się "taki rodzynek" to mają poważny problem   
27.02.2010 11:52

witam! mój synek ma 4 latka już w wieku 3 lat nauczył się liczyc po polsku, po angielsku oraz obsługi koputera. Potrafi przechodzic gry komuterowe przeznaczone dla dzieci od 5-10 lat. Zna alfabet, rozróżnia kolory podstawowe tj żólty, niebieski, zielony i czerwony.Potrafi sam ubierac się, jeśc, korzystac z toalety.  Ma opóźnioną mowę (mówi słówkami, ale nie mówi całymi zdaniami) piosenki czy wierszyki jest w stanie się nauczyc ale w przedszkolu nie chce śpiewac , nie odpowiada na pytania i jego wychowawczyni poradziła żebym pojechała z nim do neurologa i załatwiła mu opinię o niepełnosprawności żeby miał zajęcia indywidualne z logopedą. Syna posłałam głównie do przedszkola po to aby się uspołeczniał tym bardziej, że lubi bawic się z dziecmi i boję sie, że jak będzie miał zajęcia indywidualne to będzie odstawiony na bok. 

21.02.2013 09:11

Dominika B.

witam! mój synek ma 4 latka już w wieku 3 lat nauczył się liczyc po polsku, po angielsku oraz obsługi koputera. Potrafi przechodzic gry komuterowe przeznaczone dla dzieci od 5-10 lat. Zna alfabet, rozróżnia kolory podstawowe tj żólty, niebieski, zielony i czerwony.Potrafi sam ubierac się, jeśc, korzystac z toalety.  Ma opóźnioną mowę (mówi słówkami, ale nie mówi całymi zdaniami) piosenki czy wierszyki jest w stanie się nauczyc ale w przedszkolu nie chce śpiewac , nie odpowiada na pytania i jego wychowawczyni poradziła żebym pojechała z nim do neurologa i załatwiła mu opinię o niepełnosprawności żeby miał zajęcia indywidualne z logopedą. Syna posłałam głównie do przedszkola po to aby się uspołeczniał tym bardziej, że lubi bawic się z dziecmi i boję sie, że jak będzie miał zajęcia indywidualne to będzie odstawiony na bok. 

Witam.Pani Dominiko zgadzam sie ze jesli synek bedzie mial indywidualne nauczanie nie bedzie miał kontaktu z dziecmi.Co to za wychowawczyni ze tak powiedziała.Opinie o  niepołnosprawnosci no najlepiej jest tak powiedziec.Ale mnie juz nic nie zdziwi,prosze tego nie robic.W przedszkolu maja Pania psycholog która powinna przebadac dziecko i cos podpowiedziec  i dopiero wysłac dziecko do specjalisty.To jest moje zdanie.

21.02.2013 09:57

Dominika B.

witam! mój synek ma 4 latka już w wieku 3 lat nauczył się liczyc po polsku, po angielsku oraz obsługi koputera. Potrafi przechodzic gry komuterowe przeznaczone dla dzieci od 5-10 lat. Zna alfabet, rozróżnia kolory podstawowe tj żólty, niebieski, zielony i czerwony.Potrafi sam ubierac się, jeśc, korzystac z toalety.  Ma opóźnioną mowę (mówi słówkami, ale nie mówi całymi zdaniami) piosenki czy wierszyki jest w stanie się nauczyc ale w przedszkolu nie chce śpiewac , nie odpowiada na pytania i jego wychowawczyni poradziła żebym pojechała z nim do neurologa i załatwiła mu opinię o niepełnosprawności żeby miał zajęcia indywidualne z logopedą. Syna posłałam głównie do przedszkola po to aby się uspołeczniał tym bardziej, że lubi bawic się z dziecmi i boję sie, że jak będzie miał zajęcia indywidualne to będzie odstawiony na bok. 

Jestem już na emeryturze 9 lat i wiele w edukacji przedszkolnej się zmieniło. Nie rozumiem po co opinia neurologa/dziecięcego chyba/ o niepełnosprawności dziecka/jakiej/ by chłopczyk miał zajęcia indywidualne z logopedą. Zabawy logopedyczne odbywały się w przedszkolu z małą grupą dzieci w oddzielnej sali, po ich zakończeniu dzieci wracały do swojej grupy rówieśników i kontynuowały zajęcia ze "swoją panią". Przebywanie dziecka z grupą rówieśników zachęci go do mówienia zdaniami, bo wymusi w sposób naturalny oraz ułatwi chłopcu komunikację z innymi dziećmi. Najważniejsze,że synek mówi. Tempo rozwoju każdego dziecka jest inne.Porada psychologa dziecięcego jest zawsze przydatna. Dzieci czasami boją się wypowiadać na forum grupy z przyczyn emocjonalnych, albo po prostu tego nie lubią. Twój synek ma dopiero 4 lata.  

21.02.2013 16:37

   Dominiko, pierwszą myślą jaka mi przyszła do głowy to ta, że biegłość Twojego synka w grach komputerowych, przeznaczonych dla dzieci starszych od niego nie wzięła się z nikąd. Żeby być dobrym, nawet lepszym od rówieśników przeważnie trzeba poświęcić na to sporo czasu. Problem w tym, że chłopczyk w czasie gry skupia się na niej. W tym czasie nie rozmawia, nie słucha czytanych książek, bo chyba czytasz mu bajki? Dziecko z którym się dużo rozmawia i  dużo mu czyta oraz śpiewa, ma duży zasób słów, z których buduje pełne zdania.  Pewnie wiesz, Dominiko, że bajki w TV nie zastąpią bajek czytanych przez bliską osobę. To one budują wyobraźnię i wzbogacają zasób słów. Jeśli nie masz czasu włącz CD z bajkami, ale niech to nie będzie stałe zastępstwo  ... Dziecko w wieku Twojego synka nie powinno siedzieć przy kompie i TV dłużej niż godzinę łącznie 

21.02.2013 18:47

ja bym w ogóle zrezygnowała na razie z komputera (takiemu maluchowi nie jest potrzebny, a może tylko stanowić problem. opiekuję się obecnie 6 latkiem, którego mama mówi, że ma już ZA SOBĄ uzależnienie od gier- trzeba uważać!).
Jeśli chodzi o logopedę, to niestety obecnie w przedszkolu logopeda ma mało czasu i niewiele dzieci przyjmuje indywidualnie. Jeżeli sama zauważasz problem u syna, porozmawiaj z panią logopedką albo chodź z nim na prywatne zajęcia. Przede wszystkim jednak rozmawiaj z nim- pytaj i czekaj na odpowiedź, zapytaj co by chciał zjeść, nie odgaduj jego potrzeb, tylko poczekaj aż powie, że coś chce (nie wiem, czy tak robisz, ale wiem, że często jest to przyczyną niemówienia dziecka- dlatego piszę). 

21.02.2013 19:26

Agnieszka P.

Dominika B.

witam! mój synek ma 4 latka już w wieku 3 lat nauczył się liczyc po polsku, po angielsku oraz obsługi koputera. Potrafi przechodzic gry komuterowe przeznaczone dla dzieci od 5-10 lat. Zna alfabet, rozróżnia kolory podstawowe tj żólty, niebieski, zielony i czerwony.Potrafi sam ubierac się, jeśc, korzystac z toalety.  Ma opóźnioną mowę (mówi słówkami, ale nie mówi całymi zdaniami) piosenki czy wierszyki jest w stanie się nauczyc ale w przedszkolu nie chce śpiewac , nie odpowiada na pytania i jego wychowawczyni poradziła żebym pojechała z nim do neurologa i załatwiła mu opinię o niepełnosprawności żeby miał zajęcia indywidualne z logopedą. Syna posłałam głównie do przedszkola po to aby się uspołeczniał tym bardziej, że lubi bawic się z dziecmi i boję sie, że jak będzie miał zajęcia indywidualne to będzie odstawiony na bok. 

Witam.Pani Dominiko zgadzam sie ze jesli synek bedzie mial indywidualne nauczanie nie bedzie miał kontaktu z dziecmi.Co to za wychowawczyni ze tak powiedziała.Opinie o  niepołnosprawnosci no najlepiej jest tak powiedziec.Ale mnie juz nic nie zdziwi,prosze tego nie robic.W przedszkolu maja Pania psycholog która powinna przebadac dziecko i cos podpowiedziec  i dopiero wysłac dziecko do specjalisty.To jest moje zdanie.

Nauczycielka zachowala sie dobrze.Przeciez jej chodzilo o dobro dziecka,zeby mial indywidualne lekcje z logopedaPrzeciez nie chciala chyba usunac dziecka z przedszkola. 

21.02.2013 20:11

Iwona ma rację, komputer to zły, uzależniający "opiekun", mogący powodować u małych graczy problemy neurologiczne...

Z doświadczenia zawodowego wiem, że aby dziecko ładnie budowało sensowne zdania, trzeba mu poświęcać dużo czasu.

Wszystkie dzieci, którymi się opiekowałam mają bardzo duży zasób słów. Ale ja bardzo lubię im śpiewać, czytać, opowiadać (nie koniecznie bajki).

Teraz najważniejsze, żebyś się nie załamywała, tylko intensywnie, w porozumieniu z logopedą wzięła za synka. Będzie dobrze.   

Powodzenia, świat należy do odważnych.   

Alicja C. edytowała ten post 22.02.2013 00:23
21.02.2013 20:20
« Powrót do listy tematów