drogie nianie pomocy!!!!

Forum » Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim

Wioleta

Elzbieta Olga P.

Bożenko - dyskutujemy teoretycznie i niepotrzebnie moim zdaniem demonizujesz. Chyba żadna z nas nie znalazła się w takiej ekstremalnej sytuacji.Dyskusję zapoczątkowała niania, której rodzic spóżnił się "zaledwie" 2 godziny. Zadna z Was nie czekała nigdy na rodziców? Jasne, że niania powinna wiedzieć w jakim czasie i w jakim stanie rodzice odbiorą dziecko ale gdy już wydarzy się jakaś "obsuwa" - to normalni ludzie wyjaśniają sobie sprawy na bieżąco.Dogadywanie się z rodzicami to podstawa wspólpracy-nigdy z moimi dotychczasowymi pracodawcami nie miałam tego typu problemów.Jeśli któraś z Was miała - tyo współczuję.

zaledwie 2 godziny,świetne rozumowanie,zaledwie...

załóżmy inną sytuację,pracuje Pani zawodowo jako niania,spóźnia sie Pani do swojej podopiecznej,zaledwie 2 godziny,nie kontaktuje sie Pani z rodzicami,ciekawa jestem czy nie zwolnili by Pani za to...

dla mnie te zaledwie 2 godz to było sporo,przy braku kontaktu jeszcze więcej,z rodzicami juz dawno mam wszystko wyjaśnione ale bardzo śmieszy mnie Pani podejście,proszę spojrzeć na to z innej strony.

myślę,że gdyby pracowała Pani gdziekolwiek indziej i coś by sie wydarzyło w drodze do pracy,że spóźniła by się Panizaledwie 2 godz nie skontaktowała by się Pani z pracodawcą sytuacja by była także niewesoła.

widzę,że jak pania traktują jak nianie,którą można wykorzystać nie sprawia to pani problemu,życzę jak najwięcej takich zaledwie dodatkowych godzinek bez kontaktu z rodzicami,ciekawe jak długo tak Pani pociągnie...

Wioleta, czytaj ze zrozumieniem. Wiesz co oznacza, jak się bierze słowo w cudzysłów? Elżbieta wyraźnie napisała, że taka obsuwa o 2 godziny jest niedopuszczalna, szczególnie jeśli nie można złapać kontaktu z rodzicami dziecka - nie wiadomo czy coś się rodzicom poważnego stało, czy zwyczajnie nie szanują czasu niani. Czytałaś całą dysusję?

23.07.2011 13:44

Anna L.

Wioleta

Elzbieta Olga P.

Bożenko - dyskutujemy teoretycznie i niepotrzebnie moim zdaniem demonizujesz. Chyba żadna z nas nie znalazła się w takiej ekstremalnej sytuacji.Dyskusję zapoczątkowała niania, której rodzic spóżnił się "zaledwie" 2 godziny. Zadna z Was nie czekała nigdy na rodziców? Jasne, że niania powinna wiedzieć w jakim czasie i w jakim stanie rodzice odbiorą dziecko ale gdy już wydarzy się jakaś "obsuwa" - to normalni ludzie wyjaśniają sobie sprawy na bieżąco.Dogadywanie się z rodzicami to podstawa wspólpracy-nigdy z moimi dotychczasowymi pracodawcami nie miałam tego typu problemów.Jeśli któraś z Was miała - tyo współczuję.

zaledwie 2 godziny,świetne rozumowanie,zaledwie...

załóżmy inną sytuację,pracuje Pani zawodowo jako niania,spóźnia sie Pani do swojej podopiecznej,zaledwie 2 godziny,nie kontaktuje sie Pani z rodzicami,ciekawa jestem czy nie zwolnili by Pani za to...

dla mnie te zaledwie 2 godz to było sporo,przy braku kontaktu jeszcze więcej,z rodzicami juz dawno mam wszystko wyjaśnione ale bardzo śmieszy mnie Pani podejście,proszę spojrzeć na to z innej strony.

myślę,że gdyby pracowała Pani gdziekolwiek indziej i coś by sie wydarzyło w drodze do pracy,że spóźniła by się Panizaledwie 2 godz nie skontaktowała by się Pani z pracodawcą sytuacja by była także niewesoła.

widzę,że jak pania traktują jak nianie,którą można wykorzystać nie sprawia to pani problemu,życzę jak najwięcej takich zaledwie dodatkowych godzinek bez kontaktu z rodzicami,ciekawe jak długo tak Pani pociągnie...

Wioleta, czytaj ze zrozumieniem. Wiesz co oznacza, jak się bierze słowo w cudzysłów? Elżbieta wyraźnie napisała, że taka obsuwa o 2 godziny jest niedopuszczalna, szczególnie jeśli nie można złapać kontaktu z rodzicami dziecka - nie wiadomo czy coś się rodzicom poważnego stało, czy zwyczajnie nie szanują czasu niani. Czytałaś całą dysusję?

Czytam ze zrozumieniem,dla jednych zaledwie znaczy nic a dla innych niewiele

Zadna z Was nie czekała nigdy na rodziców? Jasne, że niania powinna wiedzieć w jakim czasie i w jakim stanie rodzice odbiorą dziecko ale gdy już wydarzy się jakaś "obsuwa" - to normalni ludzie wyjaśniają sobie sprawy na bieżąco.

Jakoś ciężko wywnioskować z dalszej części tego co ta pani napisała,że ta obsuwa czasowa jest niedopuszczalna,u kogo brak zrozumienia????

Dyskusję całą czytałam,sama założyłam ten wątek,więc jak mogę nie czytać wypowiedzi??

23.07.2011 23:44

Wioletto, może już czas też zakończyć ten wątek, bo robi się tu nudno, a twoja ekscytacja jest całkiem zbyteczna, tym bardziej, że wszystko już podobno się wyjaśniło.

24.07.2011 00:01

Wioletto,założyłaś ten wątek prosząc o pomoc. Może trzeba więc podziękować i napisać jak problem rozwiązałaś zamiast się obrażać. Możesz jeszcze potrzebować naszych rad i wtedy przy takim Twoim postępowaniu nikt Ci nie pomoże.

24.07.2011 08:38
« Powrót do listy tematów