Maryla S. Danusiu, to jest mój przepis: 2 1/2 szkl. mąki, 2 jaja, 1 1/2 szkl. mleka, 2 łyżki cukru, 3 dag drożdży, szczypta soli, olej do smażenia i cukier puder do posypania Drożdże rozkrusz, posyp cukrem. Mleko podgrzej, dodaj do drożdży i wymieszaj. Do tego "zaczynu" dodajesz mąkę i roztrzepane jaja, delikatnie wymieszaj. Pozostaw w cieple do wyrośnięcia. Ciasto wykładaj łyżką na niezbyt mocno rozgrzany tłuszcz i smaż z obu stron. Smacznego
Marylko pozwoliłam sobie dziś na skorzystanie z tego przepisu i oto co mi wyszło:  małe usprawnienie - dodałam pokrojone śliwki suszone     odsączanie z nadmiaru tłuszczu  efekt końcowy - tego smaku raczej nie da się opisać - prawie takie jak te szkolne  Wielkie dzięki bo przypomniało mi to dziecięce lata jak w szkolnej stołówce co jakoś czas serwowano te rarytasy i dzieciaki które nie korzystały ze szkolnych obiadów (w tym ja) polowaliśmy między kuchnią i stołówką na choć jednego racucha (w domu nigdy nie były takie pyszne).
|