Przepis na ciasto murzynek lub zebrę :)

Forum » Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim

To coś podobnego do Lemieszki -tylko na odwrót wodę się gotowało a na to się sypało mąkę ,a reszta to taka sama jak Lemieszka.Ale nazwy nie pamiętam,jeżeli ta Lemieszka pochodzi od górali to może być.

26.03.2012 18:15

Potrawa ta pochodzi z Lubelszczyzny, ale to ostatecznie o niczym nie musi świadczyć, mogła się przecież roznieść na inne regiony   

26.03.2012 18:25

Jak byłam na Lubelszczyźnie to jadłam pieroga pieczonego.Sealed

26.03.2012 18:33

BARBARA

Marta, to co wychodzi z przepisu który podałaś, ja nazywam pączkami z serków. Co region to inna nazwa tego samego wypieku i nie tylko.

zgadza się jak formujesz ładne kulki będą pączki jak kładziesz łyżką i nie dbasz o kształt wyjdą racuchy ja mam ten przepis pod różnymi nazwami.

27.03.2012 15:05

Dana C.

Dobra Niania Marta P.

Dana C.

Maryla S.

Dana C.

Maryla S.

ale i tak najbardziej lubię plyndze    Laughing

 

Maryla tłumacz od razu co to jest?- plyndza.Tongue out

 

Po prostu placki ziemniaczane   

 

Lubię placki ziemniaczane ,ale teraz na stare lata ich nie mogę jeść ,bo mnie brzuch boli.

Czy która z Was jadła takie danie?-

ugotowane jak zacierka z czarnej mąki okraszone skwarkami i polane kwaśnym mlekiem,lub kefirem. Ja to jadłam u cioci w Zakopanem, i może która wie jak to się nazywa. 

 

Są to kluski <przecieraki> z surowych ziemniaków i mąki

 

Marta - to było z samej mąki ciemnej.Ciocia na gotującą wodę wsypała mąkę i zrobiła z tego taki klajster/jak ja to mówię/ a innaczej zacierkę.Jak to ugotowała to dodała skwarki ,a już na talerzu to polała jeszcze kwaśnym mlekiem.Mnie to osobiście nie smakowało,ale mój tatulek zajadał się tym.-

Ale takie kluski jak ty piszesz też gdzieś jadłam ,ale nie pamiętam gdzie i czy mi smakowały to nie pamiętam.A czy to nie są czasem =pyzy=.

A co do przepisu który podałaś, to musi to być w garku,a nie na patelni.

 

acha

Marta P. edytowała ten post 27.03.2012 15:12
27.03.2012 15:08

Maryla S.

Danusiu, to jest mój przepis:

 2 1/2 szkl. mąki, 2 jaja, 1 1/2 szkl. mleka, 2 łyżki cukru, 3 dag drożdży, szczypta soli, olej do smażenia i cukier puder do posypania   
 
Drożdże rozkrusz, posyp cukrem. Mleko podgrzej, dodaj do drożdży i  wymieszaj.  Do tego "zaczynu" dodajesz  mąkę i roztrzepane jaja, delikatnie  wymieszaj. Pozostaw w cieple do wyrośnięcia. Ciasto wykładaj łyżką na niezbyt mocno rozgrzany tłuszcz i smaż z obu stron. Smacznego   

Marylko pozwoliłam sobie dziś na skorzystanie z tego przepisu i oto co mi wyszło:

małe usprawnienie - dodałam pokrojone śliwki suszone

odsączanie z nadmiaru tłuszczu

efekt końcowy - tego smaku raczej nie da się opisać - prawie takie jak te szkolne

Wielkie dzięki             bo przypomniało mi to dziecięce lata jak w szkolnej stołówce co jakoś czas serwowano te rarytasy i dzieciaki które nie korzystały ze szkolnych obiadów (w tym ja) polowaliśmy między kuchnią i stołówką na choć jednego racucha (w domu nigdy nie były takie pyszne).

01.04.2012 10:41

zapachniało   

 

01.04.2012 10:48

WoW! widzę, że opychanko odchodzi    no no...

01.04.2012 11:32

Ja w dziecinstwie jezdzilam na wojskowe kolonie. Na wszystkich serwowano na podwieczorki ciasto drozdzowe z kruszonka i cukrem pudrem. Zaden przepis na placek drozdzowy nie zaspokoil zapamietanego smaku tamtych "zolnierskich wypiekow"

01.04.2012 11:35

Widzę,że Maria już wypróbowała Maryli przepis,ja jak na razie to kupiłam drożdże ,ale po świętach wypróbuję oba przepisy,z  drożdżami jak i serkami.

Ja takie ciasto jak pisze Elżbieta -Olga to zawsze jadłam na wczasach w Dąbkach-zawsze było na deser.

01.04.2012 11:46

Cieszę się Mario, że racuchy ci wyszły, no a przede wszystkim, że wzbudziły miłe wspomnienia   

01.04.2012 12:50

Maryla S.

Cieszę się Mario, że racuchy ci wyszły, no a przede wszystkim, że wzbudziły miłe wspomnienia   

Jedno (racuchy) i drugie (wspomnienia) było przesłodkie   

01.04.2012 13:21

Dana C.

Zamiast się sprzeczać czy to są racuchy czy nie - to dajcie mi przepis racuchów takich jak Wy robicie.

Racuchy z jabłkami i cynamonem posypane cukrem pudrem

składniki


4 jaja
2 szkl. mąki
2 szkl. mleka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 kwaśne jabłka
ok 2 łyżeczek cynamonu
olej do smażenia
cukier puder do posypania


sposób przygotowania

Do miski wbić jajka, wsypać mąkę i wlać mleko. Wymięszać mikserem aż powstanie ciasto troche gęściejsze niż na naleśniki [w razie potrzeby dodać mąkę lub mleko]. Dodać proszek do pieczenia [dodaje więcej to wychodzą bardziej pulchne] i cynamon. Jabłka obrać, oczyścić z gniazd nasiennych i pokroic w cienkie cząstki. Wrzucić do ciasta. Odstawić na 5 min. 
Na patelni rozgrzać tłuszcz. Kłaść jabka w ciescie na patelnie tworząc małe okrągłe placuszki [ja dla uzyskania ładnie okrągłych używam specjalnej patelni do jaj sadzonych]. Usmażyć po obu stronach na złoty kolor. Posypac cukrem pudrem i można się zajadać.

Smacznego!

03.04.2012 06:36
« Powrót do listy tematów