Nie bądź taki kategoryczny, ja pracuję w konkretnych godzinach i zmiana czasu nie zmienia mojego trybu życia.  Zazwyczaj wstaję o piątej, to jak wstanę o "czwartej" to tylko pies na tym skorzysta. Autobus do pracy mam o ósmej.

26.10.2018 21:22
To tak jak ja. Wstaję o piątej, o szóstej zaprowadzam wnuczka do przedszkola, na siódmą jadę do Adasia. Na moje życie nie ma to wpływu ale na rodziców i maluszka już tak.
26.10.2018 21:33

 

...a czym się rodzice różnią od nas?

26.10.2018 21:54

 

...idę spać. Pa.

26.10.2018 21:57
Bo nie mamy już teraz malutkich swoich dzieci, które przebudzają się czasem kilkakrotnie w nocy.
27.10.2018 12:23
Naturalny czas dla Polski to właśnie ten zimowy i powinniśmy przy nim zostać. Południe o 12, północ o 24.
27.10.2018 13:01

Kiedyś kilkakrotnie w ciągu nocy budziły nas dzieci  teraz też budzimy sie kilkakrotnie, chociaż bez dzieci   

 

BARBARA S. edytowała ten post 27.10.2018 13:08
27.10.2018 13:08
Starość nie radość ;-). Podobno zaniechanie zmiany czasu ma się zatrzymać na czasie letnim i ja szczerze mówiąc tak wolę. Działam na światło słoneczne i w zimie wydaje mi się, że o piątej należy iść do łóżka :-).
27.10.2018 19:03
Powinniśmy zostać przy czasie naturalnym a pracę i naukę rozpoczynać godzinę wcześniej. Wtedy wszyscy byliby zadowoleni .
27.10.2018 20:34

BARBARA S.

Kiedyś kilkakrotnie w ciągu nocy budziły nas dzieci  teraz też budzimy sie kilkakrotnie, chociaż bez dzieci   

 

Dlaczego budzicie się kilkakrotnie? Bo nie kumam☺
27.10.2018 20:36
Bo z wiekiem zmniejsza się potrzeba snu. Ja tam jednak pozostanę przy upodobaniu do lata:-).
27.10.2018 23:05

"Bo z wiekiem zmniejsza się potrzeba snu" - To nie lepiej kłaść się później i / lub / wcześniej wstawać niż budzić się kilkakrotnie ? LaughingLaughingLaughing

27.10.2018 23:17
Miałam na myśli charakterystyczne zmiany związane z wiekiem. Jak sypiasz, szczesliwcze, bez problemów, to zazdroszczę i się ciesz!:-).
28.10.2018 06:09

Wszystko przede mną Laughing

28.10.2018 08:25

Ja też wolałabym zostać przy czasie obecnym (naturalnym), bo to sztuczne przestawianie czasu jest dla mnie koszmarem. Ja śpię dosyć płytko i to "od dziecka" - chociaż problemu z zaśnięciem nie mam. Więc świadomość, że muszę spać w kwietniu o godzinę krócej już spłyca mój sen. Mam nadzieję, że ostatni raz przestawiamy zegarki, rząd robi dużo, aby to zrobić.

28.10.2018 09:01

"Bo z wiekiem zmniejsza się potrzeba snu."

To nie ma znaczenia w kontekście budzenia nocnego,  raczej chodzi o to, że z wiekiem sen staje sie płytszy i byle szmer człowieka wybudza. W efekcie można spać i 10 godzin z np. piecioma 5-10minutowymi  przerwami a i tak wstajesz niewyspany, niewypoczety i nie ma szans na odpowiednie zregenerowanie organizmu.

Poza tym,  każdy zawór z czasem się wyrobi, nie ma rady   

Dalszy ciąg powiedzenia zacytowanego przez Marie "...a młodość nie wieczność"  Tak więc wszystko przed Wami   

Co do zmiany czasu, myśle że organizm jest w stanie przestawić się w ciagu 2-3 dni dlatego zmiana odbywa się w sobote a nie w środku tygodnia.

28.10.2018 09:32
Ja odczuwam inne oznaki starzenia. Zawsze to ja byłem przepuszczany na schodach w bloku przez wolniej wchodzących a teraz to ja zacząłem przepuszczać innych. Chodzi tu o blok moich rodziców bo w swoim mieszkam szczęśliwie na parterze. ☺
28.10.2018 10:06
Oj, już się tak, Pawle, nie postarzaj. Nie zauważyłam u Ciebie jakichś oznak niemocy. Pamiętasz, jak wszedłeś z moją córką na wóz strażacki na placu zabaw? Ja się tam jeszcze nie wpakowalam. A na temat zmian rytmu snu, spowodowanych wiekiem, chodziło mi o to, że generalnie starsi ludzie budzą się skoro świt. Ja osobiście mam inne problemy, po prostu przepracowalam wiele lat w dyzurach, to inna sytuacja.
28.10.2018 10:32
Kurczę, wszędzie psie kupy. Mam nadzieję, że Wy sprzątacie po swoich pupilach. Kilka lat temu tak niefortunnie wjechałem wózkiem w takie pokłady , że musiałem zużyć dwie paczki chusteczek / 20 sztuk /, żeby z grubsza wyczyścić zabrudzone wszystkie cztery kółka. Osobiście wdepnąłem niezliczoną ilość razy i zaczyna mnie to wku….ć. Nie tak dawno mój chłopczyk wdepnął w to na placu zabaw a że był w sandałeczkach musieliśmy wracać bo prócz bucików ubrudził obie nóżki. U mnie w bloku jeden rodzic / mający trójkę dzieci ! / wyprowadza psa srać na trawnik , który de facto jest miejscem zabaw bo jest tu nawet taka konstrukcja metalowa dla dzieci i zdarza się, że pies obsrywa tabliczkę: "Sprzątaj po swoim psie." I oczywiście gówien nie sprząta. Gdy zwracam komukolwiek uwagę to patrzą na mnie jak na czepiającego się dziwaka.
28.10.2018 12:43
No, jeśli uwagi nie skutkują, to może zastosuj metodę Adasia Miałczyńskiego   
28.10.2018 12:52

A okazała się skuteczna? Laughing Czy była tylko wyrazem bezradności?Laughing

28.10.2018 13:04

Utworzyłem nowe konto gdyż miałem problemy techniczne i nie chciało mi się czekać aż w końcu to naprawią Smile 

01.11.2018 14:05
« Powrót do listy tematów