Czy mogę nagrywać nianię?

Forum » Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim

Maria K.

Agnieszka L.

Bronisław C.

Witam,

Po pierwsze, chciałbym serdecznie podziękować Wam za wszystkie odpowiedzi i przeprosić, że nie odzwyałem się taj długo, ale wypadł mi weekendowy wyjazd, a wtedy raczej staram się odciąć od internetu na tyle, na ile mogę    A propos "podpuchy", to nie do końca wiem czym miałaby ona być, ale zapewniam, że to nie "podpucha".    Wracając do tematu, nie chodzi mi jakieś ekstremalne zachowania niani, tylko o to, co robi, a właściwie czego nie robi. Problem tkwi w tym, że kiedy wracam z pracy, pytam Małego, co "porabiał" cały dzień, licząc na to, że niania robi to, na co się na początku umawialiśmy. I tu okazuje się, że "nic takiego" albo "bawiłem się". Jakoś niechętnie ze szczegółami opowiada o przecież właściwie połowie swojego dnia. Wydaje mi się, że niania jakoś nieszczególnie kreatywnie podchodzi do sprawy lub zwyczajnie niezbyt się przykłada. Nie myślcie proszę, że jestem jakiś szczególnie wymagający, bo szczerze mówiąc, to nie stawiam jakichś trudnych do spełnienia warunków, nie ustalam precyzyjnego rozkładu dnia, a Mały raczej nie jest niegrzeczny, czy jakoś szczególnie wybredny. 

Zapomniałem dodać, że kiedy wracam, zazwyczaj niani już nie ma, a z dzieckiem jest juz żona. Kiedy poruszałem ten temat z nią, poprosiłem, aby taką rozmowę przyprowadziła przy nani, która jak się okazało sama, zamiast dziecka odpowiadała na pytania - "robiliśmy to, tamto..."

Być może macie racje i te kamery to trochę zbyt drastyczne podejście do sprawy. Jeśli chodzi natomiast o kwestie informowania niani o nich, to trochę moim zdaniem mija się z celem, bo nawet z pełną świadomością bycia obserwowną, to te jej zachowania będą wymuszone, a nie podyktowane dobrą wolą i "tym czymś", co dobra niania powinna mieć. Jeśli tak dalej będzie to wyglądało, to będę musiał rozglądać się za nową nianią, bo nie chcę też wymuszać na Małym opowiadania o swoim dniu, skoro sam nie jest na tyle przejęty tym, co robił, żeby nam opowiadać.

Pozdrawiam,
Bronek 

Obecnie mam 2 dziewczynki, 3 i 7 lat.
starsza wraca ze szkoly codziennie o 12, pytam co robila a ona ze nie pamieta.. i tak codziennie   
pytam mlodsza co robila w zlobku (chodzi 2 razy w tyg) i tez nie pamieta..
to sa tylko dzieci.
wazniejsze jest, ze dziecko jest zdrowe, szczesliwe, dobrze reaguje na nianie.
U mnie osobiscie nie kazdy dzien jest taki, ze mamy wycieczki, ze robimy cos konkretnego. Czasami dzien planuje z wyprzedeniem bo wiem, ze dzien dlugi i obie sa w domu a czasami "twórczo się nudzimy".

Nagrywanie opiekunki uwazam za brak zaufania i po co wtedy w ogole ja zatrudniac?  

buaahahahha,skleroza w tym wieku.niech sie lepiej odzywiaja. jakies te dzieci teraz dziwne. nie pamietaja co w szkole,ale tablet i laptop od razu wlacza bez instrukcjiLaughing

Tą wypowiedzią udowodniłaś, że nie znasz się na dzieciach. To normalne u dzieci, że jak nie chce im się mówić, to na pytania dotyczące tego co robiły odpowiadają 'nie pamiętam', albo 'nic'.

07.03.2016 19:39

 

A mnie tam wsio rawno i tak bez kamery rozpoznam kiedy rodzice stosują przemoc psychiczną. Fizyczną...wiadomo, widać. Każdy kij ma dwa końce.

07.03.2016 20:37

Anna S.

Tom R.

A nie jest tak, że jeśli zachodzi podejrzenie przestępstwa to takie nagrywnie jest jak najbardziej dozwolone?
Po drugie chyba logiczne, że jak podejrzewam krzywdę własnego dziecka czy kradzież to mało będzie mnie interesowało czy jest to zgodne z przepisami czy nie i kamerę wstawię by właśnie przyłapać nieuczciwą nianię na gorącym uczynku i informowanie jej o kamerze mija się z celem.

A czy przypadkiem takie nagranie jest nielegalne? Tak jak nielegalne podsłuchy i nie będą brane pod uwagę, jako dowód?

Właściwie cały wątek jest o tym i nadal nic z niego nie wynika.
Policja w przypadku domniemania przestępstwa może np. bez nakazu przeszukać dom. Osoba postronna może wybić w samochodzie szybę by ratować dziecko pozostawione na parkingu w upale. Właściciel pojazdu może usunąć blokadę zakładaną przez nieuczciwe firmy typu park-partner zgodnie z:

Art. 343. § 1. Posiadacz może zastosować obronę konieczną, ażeby odeprzeć samowolne naruszenie posiadania.

§ 2. Posiadacz nieruchomości może niezwłocznie po samowolnym naruszeniu posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni; nie wolno mu jednak stosować przy tym przemocy względem osób. Posiadacz rzeczy ruchomej, jeżeli grozi mu niebezpieczeństwo niepowetowanej szkody, może natychmiast po samowolnym pozbawieniu go posiadania zastosować niezbędną samopomoc w celu przywrócenia stanu poprzedniego.

§ 3. Przepisy paragrafów poprzedzających stosuje się odpowiednio do dzierżyciela.

 

Art. 343[1]. Do ochrony władania lokalem stosuje się odpowiednio przepisy o ochronie posiadania. 


Więc szukam potwierdzenia w przypadku założenia kamery bez wiedzy osoby filmowanej w przypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestpstwa. 

08.03.2016 09:27

Podpytam znajomego prawnika i policjanta. Za kilka dni dam znam czego się dowiedziałam.

09.03.2016 21:34

 

Jeżeli "w przypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa" ja osobiście nie wpuściłabym takiej niani za próg, nigdy więcej. Nie narażałabym dziecka na dalsze „przestępstwa” w stosunku do mojego dziecka tylko dlatego aby nianię przydybać na gorącym uczynku. 

10.03.2016 08:56

Jeżeli uważasz, że ktoś nad kims się znęca to chyba ja bym nagrywała, ale bez powodu, nie zdobyłabym sie na takie zachowanie.

12.01.2018 13:29
Witam, jestem niania z wieloletnim doświadczeniem. W pewnej rodzinie pracuje już od ponad roku. Ostatnio całkiem przypadkiem odkryłam że jestem nagrywana. Pomimo tego że przez cały okres mojej pracy z dzieckiem nie usłyszałam ani jednej uwagi że strony rodzicow a z dzieckiem jestem bardzo związana zastanawiam się nad zmianą pracy. Czemu ? Nie każdy chce być obserwowany szpiegowany tym bardziej potajemnie. Ja osobiście nie godzę się na to by ktoś mnie obserwował (np mąż mojej pracodawczyni) przy zwykłych czynnościach domowych wygłupach z dzieckiem śpiewaniu mu kołysanek eobieniu głupich min itd. Mnie to krepuje. Szkoda będzie odejść bo jak pisałam wcześniej jestem bardzo związana z tą rodzina i dzieckiem bardzo zraniła mnie nie widza o monitoringu. Zaznaczę że nie mam nic na sumieniu. Wystarczyło poinformować o monitoringu abym miała świadomość tego że ktoś mnie obserwuje to zmieniłoby postać rzeczy a tak czuję się zraniona bo nie wiedziałam że ktoś mnie obserwował.
03.03.2018 11:09

KasiaWitam, jestem niania z wieloletnim doświadczeniem. W pewnej rodzinie pracuje już od ponad roku. Ostatnio całkiem przypadkiem odkryłam że jestem nagrywana. Pomimo tego że przez cały okres mojej pracy z dzieckiem nie usłyszałam ani jednej uwagi że strony rodzicow a z dzieckiem jestem bardzo związana zastanawiam się nad zmianą pracy. Czemu ? Nie każdy chce być obserwowany szpiegowany tym bardziej potajemnie. Ja osobiście nie godzę się na to by ktoś mnie obserwował (np mąż mojej pracodawczyni) przy zwykłych czynnościach domowych wygłupach z dzieckiem śpiewaniu mu kołysanek eobieniu głupich min itd. Mnie to krepuje. Szkoda będzie odejść bo jak pisałam wcześniej jestem bardzo związana z tą rodzina i dzieckiem bardzo zraniła mnie nie widza o monitoringu. Zaznaczę że nie mam nic na sumieniu. Wystarczyło poinformować o monitoringu abym miała świadomość tego że ktoś mnie obserwuje to zmieniłoby postać rzeczy a tak czuję się zraniona bo nie wiedziałam że ktoś mnie obserwował.

Tak samo bym postąpiła . Takie nagrywanie bez wiedzy niani jest niezgodne z prawem . Co innego , gdyby rodzice poinformowali o kamerach . Rozmawiała już pani o tym z rodzicami dziecka ?

03.03.2018 14:50

Aleksandra R.

KasiaWitam, jestem niania z wieloletnim doświadczeniem. W pewnej rodzinie pracuje już od ponad roku. Ostatnio całkiem przypadkiem odkryłam że jestem nagrywana. Pomimo tego że przez cały okres mojej pracy z dzieckiem nie usłyszałam ani jednej uwagi że strony rodzicow a z dzieckiem jestem bardzo związana zastanawiam się nad zmianą pracy. Czemu ? Nie każdy chce być obserwowany szpiegowany tym bardziej potajemnie. Ja osobiście nie godzę się na to by ktoś mnie obserwował (np mąż mojej pracodawczyni) przy zwykłych czynnościach domowych wygłupach z dzieckiem śpiewaniu mu kołysanek eobieniu głupich min itd. Mnie to krepuje. Szkoda będzie odejść bo jak pisałam wcześniej jestem bardzo związana z tą rodzina i dzieckiem bardzo zraniła mnie nie widza o monitoringu. Zaznaczę że nie mam nic na sumieniu. Wystarczyło poinformować o monitoringu abym miała świadomość tego że ktoś mnie obserwuje to zmieniłoby postać rzeczy a tak czuję się zraniona bo nie wiedziałam że ktoś mnie obserwował.

Tak samo bym postąpiła . Takie nagrywanie bez wiedzy niani jest niezgodne z prawem . Co innego , gdyby rodzice poinformowali o kamerach . Rozmawiała już pani o tym z rodzicami dziecka ?

Jeszcze nie. Zastanawiam się jak to zrobić. Na razie jestem bardzo zła i rozczarowana. Szkoda mi dziecka bo po moim odejściu będzie musiał przyzwyczaić się do kogoś innego i na pewno będzie to dla niego duży stres. Bogu ducha winne dziecko będzie cierpiało najbardziej. Jeżeli chodzi o mnie nie powiedziałam jeszcze rodzicom dziecka że wiem o monitoringu czekam na odpowiedni moment.
04.03.2018 09:33

Kasia

Aleksandra R.

KasiaWitam, jestem niania z wieloletnim doświadczeniem. W pewnej rodzinie pracuje już od ponad roku. Ostatnio całkiem przypadkiem odkryłam że jestem nagrywana. Pomimo tego że przez cały okres mojej pracy z dzieckiem nie usłyszałam ani jednej uwagi że strony rodzicow a z dzieckiem jestem bardzo związana zastanawiam się nad zmianą pracy. Czemu ? Nie każdy chce być obserwowany szpiegowany tym bardziej potajemnie. Ja osobiście nie godzę się na to by ktoś mnie obserwował (np mąż mojej pracodawczyni) przy zwykłych czynnościach domowych wygłupach z dzieckiem śpiewaniu mu kołysanek eobieniu głupich min itd. Mnie to krepuje. Szkoda będzie odejść bo jak pisałam wcześniej jestem bardzo związana z tą rodzina i dzieckiem bardzo zraniła mnie nie widza o monitoringu. Zaznaczę że nie mam nic na sumieniu. Wystarczyło poinformować o monitoringu abym miała świadomość tego że ktoś mnie obserwuje to zmieniłoby postać rzeczy a tak czuję się zraniona bo nie wiedziałam że ktoś mnie obserwował.

Tak samo bym postąpiła . Takie nagrywanie bez wiedzy niani jest niezgodne z prawem . Co innego , gdyby rodzice poinformowali o kamerach . Rozmawiała już pani o tym z rodzicami dziecka ?

Jeszcze nie. Zastanawiam się jak to zrobić. Na razie jestem bardzo zła i rozczarowana. Szkoda mi dziecka bo po moim odejściu będzie musiał przyzwyczaić się do kogoś innego i na pewno będzie to dla niego duży stres. Bogu ducha winne dziecko będzie cierpiało najbardziej. Jeżeli chodzi o mnie nie powiedziałam jeszcze rodzicom dziecka że wiem o monitoringu czekam na odpowiedni moment.

Pracuje normalnie jak zawsze nie zamierzam odejść z przytupem (a tak by pasowało) ale nie zrobię tego dziecku bo nie jest niczemu winne. Odejdę zachowując wszystkie warunki umowy oraz zachowam okres wypowiedzenia. Będę kierować się dobrem dziecka.
04.03.2018 09:40

Kasia

Kasia

Aleksandra R.

KasiaWitam, jestem niania z wieloletnim doświadczeniem. W pewnej rodzinie pracuje już od ponad roku. Ostatnio całkiem przypadkiem odkryłam że jestem nagrywana. Pomimo tego że przez cały okres mojej pracy z dzieckiem nie usłyszałam ani jednej uwagi że strony rodzicow a z dzieckiem jestem bardzo związana zastanawiam się nad zmianą pracy. Czemu ? Nie każdy chce być obserwowany szpiegowany tym bardziej potajemnie. Ja osobiście nie godzę się na to by ktoś mnie obserwował (np mąż mojej pracodawczyni) przy zwykłych czynnościach domowych wygłupach z dzieckiem śpiewaniu mu kołysanek eobieniu głupich min itd. Mnie to krepuje. Szkoda będzie odejść bo jak pisałam wcześniej jestem bardzo związana z tą rodzina i dzieckiem bardzo zraniła mnie nie widza o monitoringu. Zaznaczę że nie mam nic na sumieniu. Wystarczyło poinformować o monitoringu abym miała świadomość tego że ktoś mnie obserwuje to zmieniłoby postać rzeczy a tak czuję się zraniona bo nie wiedziałam że ktoś mnie obserwował.

Tak samo bym postąpiła . Takie nagrywanie bez wiedzy niani jest niezgodne z prawem . Co innego , gdyby rodzice poinformowali o kamerach . Rozmawiała już pani o tym z rodzicami dziecka ?

Jeszcze nie. Zastanawiam się jak to zrobić. Na razie jestem bardzo zła i rozczarowana. Szkoda mi dziecka bo po moim odejściu będzie musiał przyzwyczaić się do kogoś innego i na pewno będzie to dla niego duży stres. Bogu ducha winne dziecko będzie cierpiało najbardziej. Jeżeli chodzi o mnie nie powiedziałam jeszcze rodzicom dziecka że wiem o monitoringu czekam na odpowiedni moment.

Pracuje normalnie jak zawsze nie zamierzam odejść z przytupem (a tak by pasowało) ale nie zrobię tego dziecku bo nie jest niczemu winne. Odejdę zachowując wszystkie warunki umowy oraz zachowam okres wypowiedzenia. Będę kierować się dobrem dziecka.

Trochę dziwię się opiekunkom, że tak bardzo kierują się dobrem dziecka. Wygląda na to, iż pozornie bardziej im zależy na dobru dziecka niż rodzicom. Nieraz lepiej zakończyć z przytupem, niż narażać swoje zdrowie, nerwy. A złagodzenie stresu związanego z rozstaniem z nianią, zostawić rodzicom. Niech też coś zrobią. 

12.03.2018 10:15

Bożena R.

 

A mnie tam wsio rawno i tak bez kamery rozpoznam kiedy rodzice stosują przemoc psychiczną. Fizyczną...wiadomo, widać. Każdy kij ma dwa końce.

Dokładnie Pani Bożeno. Z przemocą fizyczną spotykam się rzadko, to już postęp, ale przemoc psychczna....

12.03.2018 10:20

Bożena R.

 

A mnie tam wsio rawno i tak bez kamery rozpoznam kiedy rodzice stosują przemoc psychiczną. Fizyczną...wiadomo, widać. Każdy kij ma dwa końce.

I tu należałoby zadac pytanie ! - Czy moge nagrywac i podsluchiwac rodzicow ? Laughing

12.03.2018 12:18

Bronisław C.

Witam, 

ostatnio coraz częściej słyszy się o tym, co wyprawiaja "nianie" z dziećmi podczas nieobecności rodziców. Stąd moje pytanie: Czy mogę nagrywać pomieszczenia bez informowania o tym niani? 

Ja odpowiem pytaniem na pytanie a czy Pan chciałby być nagrywany potajemnie ? Uważam że jest to bezprawne szpiegowanie. Poinformuj o kamerce a na pewno dziecku nie stanie się krzywda. Po co robić to potajemnie i bezprawnie.
15.03.2018 12:02

Bożena R.

 

Jeżeli "w przypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa" ja osobiście nie wpuściłabym takiej niani za próg, nigdy więcej. Nie narażałabym dziecka na dalsze „przestępstwa” w stosunku do mojego dziecka tylko dlatego aby nianię przydybać na gorącym uczynku. 

I tak takich nagrań nie można wykazac w sądzie jako dowód ponieważ nie ponieważ nagrywanie kogoś potajniacku jest nielegalne. Chyba że niania jest zatrudniona legalnie i wyraziła zgodę na piśmie. Jeżeli niania zlosi na policję że jest nagrywana rodzicom grodzi do 5 lat pozbawienia wolności
15.03.2018 12:09
« Powrót do listy tematów