|
No to dla tych co mnie nie pamiętają, albo nie miały okazji zapamiętać: Jestem Mamą 3,5 letniej Oli. Przed porodem, pracowałam w biurze, ogólnie rzecz biorąc. Miałam wrócić do pracy po macierzyńskim i zużyciu wypoczynkowego - ale firma się zlikwidowała, a mnie natchnęło, żeby spróbować połączyć przyjemne z pożytecznym. I tak, od kiedy Olka skończyła 8 mcy, pracuję jako Niania. Do tej pory razem z nią, teraz mała już przedszkolak, a ja...cóż, chyba za bardzo polubiłam tą pracę Poglądy mam wyraziste dosyć, czemu daję wyraz w dyskusjach na forum, nie lubię przedstawiać się w świetle nieskazitelnej Matki Polki, przeciwnie, wiem że nie jestem idealną Mamą, i nie zamierzam do tego tytułu aspirować. Wystarcza mi że jestem dobrą Mamą, a moje dziecko swoim zachowaniem i wychowaniem, oraz nabytymi umiejętnościami daje temu świadectwo. Jaką Nianią jestem, to powinni powiedzieć Rodzice, nieskromnie przyznam że mamy cały czas dobre relacje, kontynuujemy znajomość już na gruncie prywatnym (wszyscy znalezieni przez ten portal, nie żadni znajomi). Wydaje mi się, że zła nianią nie jestem Kocham zwierzaki, mam mini zoo w domu, i będzie rozbudowywane. Całą sobą zgadzam się ze znanym cytatem, niestety nie pamiętam jego autora, że miarą człowieczeństwa jest stosunek do dzieci, ludzi starszych oraz zwierząt. I tak też wychowuję moją córkę. Poza tym mam tendencję do rozpisywania się nad miarę, dygresji, i wzorem naszego Wielkiego Gajowego, uwielbiam dykteryjki i anegdotki
|