|
Ręcami i nogami podpisuje sie pod wypowiedzią Bożeny. Każda akcja dobra, ale nie ma takiej siły która wymiotłaby rodziców z dzieciakami z domu . Kupią drogie zabawki, nowy komputer ,telewizor, komórke, gre i co tylko, byleby mieli spokój , to nie jest optymistyczne ale prawdziwe. Na spacerki z małą chodze do lasku , ścieżki oświetlone, ławki , dużo ptactwa, wiewiórek , zająca można spotkać , o roślinności nie wspomne. Wokoło lasku trzy duże osiedla więc wydawałoby się że dla mieszkańców miejsce wymarzone na spacery. Nic bardziej mylnego , trochę ludzi wyprowadzających psy, garstka straszych osób, a rodziców z dziećmi jak na lekarstwo . Park Kultury i Wypoczynku jako dziecko i później ze swoimi dziećmi odwiedzałam przynajmniej 3 razy w miesiącu , teraz 2 lub 3 razy w roku , mam niedaleko 25 min. spacerem Ale zapomniałaś o Fali ,ulubione miejsce moich dzieci , zaiwaniali 2,3 razy w tygodniu jak tylko pogoda dopisywała
BARBARA edytowała ten post 18.05.2011 19:46
|