|
Witam!Nie będę się wymądrzać w tym temacie,ale kiedyś kilka lat pracowałam w przedszkolu.Dzieci rano wiadomo,niewyspane,rozżalone,albo super wesołe.Jakoś tak ,wyszło,,że byłam tą lubianą ,,ciocią,,tuliłam,rozśmieszałam,wycierałam,przytulałam itd.Byly takie które wchodziły do sali ,,skrzywione,, ,i takie wesołe.Wiadomo jesteśmy czynni od 7-17,Naprawdę dużo dzieci jest w przedszkolu w tych godzinach,Jak się czują?Odrzuceni,osamotnieni,małe bezbronne istotki,wraca mama ,albo tata i co?dziecko biegiem ,bo oni nie maja czasu.Bo sklep,bo lekarz,albo szkoła starszego,albo zebranie,albo co kto wymyśli.Te dzieci które znałam jako słodkie istotki,po 17 zamieniały się w diabełki.Spotykałam Je w sklepie,w autobusie itd.Nie miały zadnej konkretnej przyczyny by być takimi.Więc co?Zazdrośc?Chęc zaistnienia?Od niedawna jestem nianią,opiekunką,ciocią.Młodszy ma 9 m.starszy lat 2 i 2 m.Pierwszy tydzień raniutko był płacz,potem ok..Wymieniam rano tatę,facet naprawdę związany z dziećmi,taki uczuleniowy,marcel tata idzie do pracy,daj Mu buzi,a ten M.często nawet powie-cześc Tata!W ciągu dnia jest cudowny!Pomocny!Przyniesie pieluchy dla brata i siebie,pobawi się z bratem,uwielbiam z Nim gadać,chodzimy na spacery,malujemy ,b.dużo czytamy,gadam,znam masę wierszy,ksiązeczek na pamięc.Jemy,malujemy,robimy teatrzyk,itd,itd.Każdy dzień jest ,,opracowany,,.Wymienia mnie mama.I co?Dziecko nie jest tym z którym się bawię,opiekuję itd.Zanim wyjdę,bije mamę ,bije bratawręcz robi Mu krzywdędziś próbował włożyć małemu do ucha patyk,zabierał Mu zabawki,a w końcu walnął małego poduchą.Zazdrość?Obaj kochani jednakowo,albo nawet ten starszy bardziej.I co Wy Nianie kochane na to?Co poradzicie?Mówię całkiem serio.Pozdrawiam.Acha,nigdy nie mówię robisz tak-więc Cię nie lubię,bo jesteś zły,czy coś takiego.Jesteś super chłopakiem,.kochamy brata,ale robisz żle tak i tak.Mama,tata,ciocia itd kocha i Ciebie I Brata,itd,itd.Tylko jak dalej?
|