|
Powiem tak,dla swojego sumienia ,jeśli możesz to zostaw w domu dziecko na jutro.Z własnego doświadczenia\ pracowałam w wojskowym żłobku,przedszkolu,3 lata temu odprowadzałam i przyprowadzałam wnuczkę do\od przedszkola--jeśli ma katar wodnisty ,bez gorączki to niech idzie.Katar ropny,kaszel,gorączka-do lekarza.Wierz mi,jesteś wspaniałą troskliwą mamą,ale są i takie,które do tych instytucji prowadzają dzieci chore.W zeszłym tygodniu byłam na spotkaniu w sprawie pracy,kawał do jazdy,deszcz,rozwaliła się do tego parasolka.Masakra!Do domu wróciam mokra,zła,zziębnięta.Oczywiście gorączka,katar,kaszel\próbowałam się bronić,ale niewiele z tego ,,wyszło,,no i tu problem,bo następne spotkanie i wizyta u dzidzi,a potem zapytałam się dlaczego odpadłam? o co chodziło?..Bo nie wzięłam dziecka na ręce!!Ludzie,czuję że mam gorączkę,ciągle korzystam z chusteczek jednorazowych,ma potworny katar,prycham,kicham,to wyszło z dnia na dzien.A wizyty umówione od tygodnia.i jak mam wziąść małe dziecko\5m\na ręce?,jak go przytuli?Chyba zrobiłam dobrze?Nie chciałam mu zaszkodzić!Powiedziałam jest piękny,wspanioały,ale nie mogę,nie chcę zrobić mu krzywdy itd,.itp. Justyno{chyba tak masz na imię?\nie martw się .za miesiac,dwa,te dzieci będą przychodziły do przedszkola,kiedy będą miały katar i dużą gorączkę,i to mamy będą miały pretensję do Pań\to moje pismo,bo dla części mam wtedy pani będzie z małej litey\\że pozwoliły by te dzzieci \chore\były w grupie.Dbaj o dzidzie,nie pozwól,by coś złego ją spotkało.I jeszcze jedno..Moje drogie,nie słuchajcie złych ,,duchów,,.,młoda kobieta,dbająca b.o czystość,ciągle sie myje ,kąpie,kosmetyki podstawoe,i nagle..mamo,swędzi mnie głowa........to uczulenie. To nie było uczulenie.Jeśli masz dziecko w przedszkolu to licz się że dziecko ma.,miało,albo,bEdzie miało wszy!!Im wyżej stoją jego rodzice,tym bardziej to zachowają w ścisłej tajemnicy.Ale dzieci to wygadają.I nie licz na to,że w twoim przedszkolu tego nie ma.Pozdrawiam,właśnie mąż wrócił z pracy i muszę nim się zająć.Pozdro.
|