"Aborcja przez częściowe urodzene"- ......

Forum » Kawiarenka - pogaduszki o wszystkim

Natalia D.
Piszę na tym forum bo jakiś czas temu się tutaj wypowiadałam i diametralnie zmienił się mój sposób widzenia. Niedawno byłam w ciąży. Różne myśli przechodzą przez głowę i uznałam, że jak dziecko będzie chore to usunę, żeby nie skazywać siebie i jego na cierpienie. W 9 tygodniu przestało mu bić serce i zostałam poddana właśnie takiemu zabiegowi i wiecie co wam powiem? To jest tak okrutne cierpienie, wewnętrzna pustka i ogromny ból którego do niczego nie da się porównać. Teraz stwierdzić mogę tylko jedno- skoro dziecko pomimo wad utrzymuje się w łonie matki, skoro pomimo tego, że w pierwszych tygodniach uszkodzone płody zazwyczaj same się oczyszczają to dla mnie jest to wyraźny sygnał- TO DZIECKO CHCĘ ŻYĆ. W życiu sama bym nie usunęła.

Bardzo ci współczuję z powodu straty dziecka. Barbara wrocław edytowała ten post 08.07.2009 12:18
08.07.2009 12:18
Ja rowniez wpolczuje   
08.07.2009 12:48
Jakoś się trzymam proporcję między utrzymywaniem świadomości, a histerią zaczynają się zrównywać- na szczęście będę mogła mieć jeszcze dzieci, ale pogląd na sprawy aborcji uległy kompletnemu przewartościowaniu. Nie wiem jak ktoś może się sam z siebie na takie coś decydować.
08.07.2009 12:51

Natalia D.
Nie wiem jak ktoś może się sam z siebie na takie coś decydować.


ja tez tego nie pojmuje   
08.07.2009 15:13
Sadze,ze w tym wypadku i matka i lekarz ,a nawet osoby ,ktore wiedzialy o takich zamiarach matki powinny poniesc odpowiedzialnosc karna! To jest morderstwo na zupelnie bezbronnej istotce! Jestem wstrzasnieta do glebi,nigdy o czyms takim nie slyszlam!
16.07.2009 14:46
Bog daje i tylko on może odebrać    . Ale odbiera na chwilę, bo wszyscy i tak się spotkamy u niego   
17.07.2009 18:01

Natalia D.
Przykro mi to mówić, ale w Polsce też istnieje ten proceder.. czasem wyjmują żywe jeszcze dzieci i odkładają na półkę.. nie oczyszczają im gardła, następnego dnia zbierają i spalają..

   JA WYSIADAM PIERWSZY RAZ SŁYSZE O TAKIM ZABIEGU NIE WIERZE ŻE COS TAKIEGO JEST CIEKAWE CO CZUJĄ CI MORDERCY KTÓRZY KAŻĄ O SOBIE MÓWIĆ LEKARZE A MATKI CZY ONE SĄ ŚWIADOME TEGO RYCZEĆ MI SIĘ CHCE...
18.07.2009 08:41
SERCE PĘKA NA SAMĄ MYŚL
18.07.2009 08:44

Magdalena B.

Kasia M.
Obawiam się, że nie da się tego powstrzymać. Podziemie aborcyjne, to szara strefa, i zawsze znajdą się takie kobiety, które nie chcą z wielu powodów mieć dziecka, któremu dały życie. Nigdy nie zrozumiem tych kobiet...


JA ROZUMIEM ŻE MOŻNA MIEĆ POWODY DO NIE CHCENIA CIĄŻY ALE PRZECIEŻ MOŻNA BEZ PROBLEMU ODDAĆ DZIECKO DO DOMU DZIECKA ALBO PO PROSTU ZOSTAWIĆ W SZPITALU WCALE SIĘ NIE TŁUMACZĄC DLACZEGO WIĘC LUDZIE KOBIETY POTRAFIA SIĘ ZGODZIĆ NA MORDERSTWO A NIE DADZĄ MU SZANSY NA NOWE ŻYCIE A LEKARZE PRZECIEŻ ONI MAJĄ CHRONIC ŻYCIE LUDZKIE!!!
18.07.2009 08:50

Natalia D.
Jakoś się trzymam proporcję między utrzymywaniem świadomości, a histerią zaczynają się zrównywać- na szczęście będę mogła mieć jeszcze dzieci, ale pogląd na sprawy aborcji uległy kompletnemu przewartościowaniu. Nie wiem jak ktoś może się sam z siebie na takie coś decydować.

Natalio często o tobie ciepło myślę, przesyłam mnóstwo dobrych fluidów,
ból kiedyś minie, zabierze go upływający czas.
18.07.2009 09:18
a ja powiem tak jezeli ktos nie chce miec dzieci to radze albo nie uprawiac sexu albo sie dobrze zabezpieczac zeby potem nie mordowac dzieci. w przypadku pani Natali.d to bardzo wspolczuje utrty dziecka napewno w zyciu jeszcze Bog Pania obdaruje tym szczesciem.
19.07.2009 20:01
To jest straszne, wręcz niedopuszczalne. Nie można też mówić o pozostawieniu Maleństwa w szpitalu, domu dziecka. Uważam, że Maleństwo nie jest niczemu winne, czemu więc ma cierpieć? Ludzie, którzy oddają dziecko, zostawiają, a w skrajnych przypadkach usuwają są nieodpowiedzialni. Uprawiają seks nie myśląc o konsekwencjach. A przecież cierpią małe, bezbronne Aniołki...
(Chociaż lepsze z dwojga złego jest jednak oddanie dziecka niż zabójstwo. Jeżeli w ogóle można rozpatrywać to w takich kategoriach).
19.07.2009 21:23
Ja osobiście nie mam jeszcze dzieci, ani nie byłam nigdy w ciąży. Moje zdanie na temat aborcji jest taki: Ja nigdy w życiu nie potrafiłabym skazać własnego dziecka na śmierć, nawet gdyby (odpukać) miało być chore.
Jeżeli są ludzie na których aborcja nie robi wrażenia - ich sprawa, ich sumienie...
Chyba najczęściej są to młode dziewczyny , w sumie to jeszcze dzieci nie mające nawet pewnie 16 lat (co zdarza się często... Ciąża w tym wieku - dla mnie szok) i nie chcąc narazić się rodzicom i rodzinie idą do lekarza.... Grrrr, aż mnie ciarki przechodzą...
10.08.2009 20:40
« Powrót do listy tematów