|
|
Poszukaj dobrze ,odpowiedzi znajdziesz. Jedna z niań z własnym dzieckiem zgodziła się na 500 zł. Niedawno ten temat byl poruszany. |
| 17.05.2011 10:49 |
|
A mnie się wydaje,że większą uwagę poświęca się dziecku pracodawcy i bardziej się na nie uważa niż na własne chociażby z tego względu,żeby nic mu się nie stało. Aczkolwiek wszystkie dzieci traktuje się tak samo, bez faworyzowania własnego, czy pracodawcy. |
|
| 17.05.2011 11:24 |
|
|
Jest pewne trafne powiedzenie które w tej sprawie również ma zastosowanie...jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze... |
| 17.05.2011 11:29 |
|
Nie bardzo rozumiem, czemu oczekujesz wyższej kwoty za opiekę ze swoim dzieckiem. Jeżeli idę do pracy gdzie jest dwoje dzieci to biorę wyższą stawkę bo to są obce dzieciaki, odpowiadam za nie. Ale kiedy drugie dziecko jest moje to nie rozumiem czemu oczekujesz że rodzice zapłacą Ci za opiekę nad własnym dzieckiem. Bo dla mnie to tak właśnie wygląda. Dla mnie to jest tak, jakbyś poszła do sąsiadki i kazała jej płacić za to, że siedzisz z dzieckiem w domu - absurd. |
|
| 17.05.2011 11:33 |
|
Zakręcona taka w ciąży jestem Ale w sumie to nie uważam, żeby stawka miała być wyższa, taka sama też nie. Bo jednak większość rodziców woli "samodzielną" nianię. W każdym razie gdybym ja miała się opiekować ze swoim dzieckiem jakimś innym to zdecydowanie nie wyobrażałabym sobie dojazdów do pracodawcy i wolałabym opiekować się w swoim domu za w miarę dla mnie dobrą stawkę. |
|
| 17.05.2011 14:46 |
|
To znaczy,że za 50% stawki niania zajmie się swoim dzieckiem w 50 procentach i dzieckiem pracodawcy w 50 procentach? Szkoda, że w przedszkolu nie płacili mi od "sztuki" hehehe byłabym bardzo bogata |
|
| 17.05.2011 18:31 |
|
|
No właśnie |
| 17.05.2011 19:53 |
|
Kurcze, ja też finanse zostawiam na koniec...Ale swoją drogą kiedyś dostałam odpowiedź na wiadomość , tylko z tego względu,że nie pisałam do ogłoszeniodawczyni per "ty" i nie zapytałam "ile dasz?" |
|
| 17.05.2011 20:13 |

