NIANIE KOCHANE PORADŹCIE

Forum » Niania a finanse domowe
Witam Was nianie mam problem i nie krzyczcie jeśli ten temat jest gdzieś na forum-nie mam czasu szukać.
Mam propozycję pracy na etat plus czasem mam spędzać z dzieckiem 2-3 dni+noce oczywiście,gdy rodzice wyjadą. Jak mam się rozliczać? Jakie rozwiązanie jest najlepsze? Wiem że niektóre z Was tu na forum są niezastąpione dlatego proszę o radę. Z góry piękne dzięki. Pozdrawiam Iwona
01.03.2010 22:14
To zależy jacy są rodzice, jeśli są ok to można z lekką bonifikatą   
01.03.2010 22:18
Możesz ustalić np. stałą kwotę za ileś godzin (czyli np. za 9 godzin dziennie od pn do pt kwotę X), a za dodatkowe godziny kwotę Y. albo po prostu rozliczać się godzinowo. albo możesz też rozliczać się godzinowo przyjmując, że np. w godzinach 7.00-18.00 otrzymujesz kwotę X, w godzinach 18.00 - 7.00 kwotę Y. Możliwości wiele. Wszystko zależy od ciebie i rodziców.   
pozdrawiam
01.03.2010 22:55
Dziękuje za rady-bardzo,bardzo. Gdyby ktoś miała jeszcze jakieś to poproszę   
01.03.2010 23:16

Iwona Z.


wyslalam Ci na pw   
01.03.2010 23:33
Najlepiej za godzinę. Tak jest uczciwie, nikt nie traci
02.03.2010 09:55
Najbezpieczniej ustal stałą stawke miesieczną minimalną którą zawsze dostaniesz niezależnie od ilości h i,że jeśli przepracujesz ponad x h stawkęza h jezeli bedzie ponad przemnożysz i tyle mama Ci zapłaci.
02.03.2010 17:30
Witam , drogie nianie   
Nie chciałam zakładać nowego wątku więc zapytam się tutaj .
Czy spotkałyście się żeby rodzice umawiali się na rozmowę w kawiarni ?
Pierwszy raz się spotkałam z taką sytuacją , chciałabym poznać wasze opinie .
Pozdrawiam
04.03.2010 19:48
Według mnie to trochę dziwne, bo rodzice zazwyczaj zawsze chcą aby rozmowy kwalifikacyjne odbywały się w domu ze względu na poznanie się z dziećmi, obowiązkami, czyli: co , gdzie i jak . Ale może to jedni z tych rodziców, którzy są po prostu ostrożni i wolą obcych ludzi od razu nie zapraszać do domu .
04.03.2010 19:53

Ela H
Witam , drogie nianie   
Nie chciałam zakładać nowego wątku więc zapytam się tutaj .
Czy spotkałyście się żeby rodzice umawiali się na rozmowę w kawiarni ?
Pierwszy raz się spotkałam z taką sytuacją , chciałabym poznać wasze opinie .
Pozdrawiam



To dość częste, gdyż część rodziców woli najpierw spotkać się samodzielnie z nianią a dopiero tą którą wybiorą chcą przedstawić dziecku, żeby oszczędzić mu szoku poznawania tylko nowych osób na raz.
04.03.2010 20:14
To wlasnie raczej dziwne-spotkanie w kawiarni.Wazny jest wszak pierwszy kontakt niani z dzieckiem.
04.03.2010 20:55
Ja miałam takie spotkanie jakiś miesiąc temu.
Spotkałyśmy sie w galerii,gdyż tam mama dziecka pracowała, zaproponowała kawiarnie piętro wyżej.
Kończyła późno prace, a mieszkali dość daleko.
Nie widzę w tym nic dziwnego.
04.03.2010 21:10
a dla mnie to dziwne,bo gdzie kontakt z dzieckiem?
04.03.2010 21:38

Paulina Karina N.



To dość częste, gdyż część rodziców woli najpierw spotkać się samodzielnie z nianią a dopiero tą którą wybiorą chcą przedstawić dziecku, żeby oszczędzić mu szoku poznawania tylko nowych osób na raz.


Uważam, że to bardzo rozsądne. Na spokojnie, przy kawce. Jak sobie kobiety przypadna go gustu to kolej na spotkanie z dzieckiem   
04.03.2010 22:01

Ela H
Witam , drogie nianie   
Nie chciałam zakładać nowego wątku więc zapytam się tutaj .
Czy spotkałyście się żeby rodzice umawiali się na rozmowę w kawiarni ?
Pierwszy raz się spotkałam z taką sytuacją , chciałabym poznać wasze opinie .
Pozdrawiam

sa rodzice którzy w pierwszej kolejności bez obecności dziecka przeprowadzają rozmowy.to dobry pomysł bo jeśli kandydatka nie spodoba się na wstępie to nie ma potrzeby angażować dziecko.kawiarnia to nie zaułek w dzielnicy    nie ma w tym nic dziwnego.
04.03.2010 22:05
Też się tak umawiałam. Zgłosiło się kilkanaście kandydatek, nie wyobrażałam sobie przyjmowania ich kolejno w domu, przedstawiania dzieciom itd.
Pierwsze spotkanie w kawiarni na neutralnym gruncie jest chyba wygodniejsze dla obu stron. Można spokojnie omówić wiele kwestii.
04.03.2010 22:09

zosia z.
Też się tak umawiałam. Zgłosiło się kilkanaście kandydatek, nie wyobrażałam sobie przyjmowania ich kolejno w domu, przedstawiania dzieciom itd.
Pierwsze spotkanie w kawiarni na neutralnym gruncie jest chyba wygodniejsze dla obu stron. Można spokojnie omówić wiele kwestii.

to bardzo dobry pomysł    popieram   
04.03.2010 22:15

Beata .

zosia z.
Też się tak umawiałam. Zgłosiło się kilkanaście kandydatek, nie wyobrażałam sobie przyjmowania ich kolejno w domu, przedstawiania dzieciom itd.
Pierwsze spotkanie w kawiarni na neutralnym gruncie jest chyba wygodniejsze dla obu stron. Można spokojnie omówić wiele kwestii.

to bardzo dobry pomysł    popieram   

Tez uwazam ze to wspanialy pomysl ze wzgledu na dziecko, a i rozmowa jest konkretniejsza jesli nikt nie przeszkadza. Sama bym byla przeciwna spotkaniu wszystkich nian w domu by kazda ogladalo dziecko i co nie daj Boze kazda z nich dotykala by maluszka
04.03.2010 22:21

zosia z.
Też się tak umawiałam. Zgłosiło się kilkanaście kandydatek, nie wyobrażałam sobie przyjmowania ich kolejno w domu, przedstawiania dzieciom itd.
Pierwsze spotkanie w kawiarni na neutralnym gruncie jest chyba wygodniejsze dla obu stron. Można spokojnie omówić wiele kwestii.

>to chyba cala kawiarnie wynajelas!!!!!!
05.03.2010 00:14
NEL NEL choć raz możesz powstrzymać się od złośliwości .
Dziękuję wszystkim za odpowiedz   
05.03.2010 07:20

Ela H
NEL NEL choć raz możesz powstrzymać się od złośliwości .
Dziękuję wszystkim za odpowiedz   

Do tego trzeba byc normalnym czlowiekiem
05.03.2010 07:56
Mi się wydaje,że Niania nie powinna przypasować do gustu mi , tylko mojemu dziecku   
05.03.2010 10:43
Ja myślę że jako niania mam podobać się i dziecku i rodzicom,nie tylko dziecku
05.03.2010 10:54
Czasem rodzice podejmuję złe decyzje kierując się tylko swoimi upodobaniami   
05.03.2010 10:55
Wiecie,mam jeszcze jedno do napisania. Od jakiegoś czasu szukam pracy za jakie pieniądze to mam w profilu. I już mnie to wkurza że przez telefon rodzicom wszystko pasuje a na spotkaniu się targują albo mówią że to dla nich za dużo nie stać ich na mnie. Już mnie to irytuje. Albo ostatnio Pani umówiła się na dzień próbny a dzień przed sie rozmyśla,bo ona jednak zostawi sobie obecną nianie nie myśląc że ja musiałam zaplanować ten dzień,bo jeszcze pracuję z trzema maluchami,póki czegoś nie znajdę. Teraz następni rodzice,najpierw się targują,oki-ulegam,miesiąc za niższą kwotę,jak będe super dostanę więcej,teraz telefon że bedzie jedno dziecko nie dwoje i powinnam dostać mniej,pomijająć to że praca miała być od 8-8.30 a teraz jest od 7.
Ludzie co z Wami jest,albo szukacie niani i odpowiada Wam jej profil i warunki finansowe albo lepiej nie zawracać sobie głowy. Rodzice,postarajcie się też być bardziej szczerzy. Sorki musiałam wylać swoje żale bo tylko Wy nianie to zrozumiecie że mam dość jeżdżenia pa Warszawie po próżnicy,bo rodzicom się zmienia i przez telefon mówią co innego a na spotkaniu jest co innego.Wy pewnie tez tak macie czasem,czy nie można być szczerym i mówić wprost co i jak????
05.03.2010 11:05
« Powrót do listy tematów