Niania dla bliźniąt-Wrocław-Jaka stawka

Forum » Niania a finanse domowe

Elżbieta L.
Oczywiście,że powinni się wstydzić!!! Ludzka przyzwoitość nakazuje zapłacić odpowiednio uczciwie,za nielekką pracę/opiekę. Przecież Rodzic jest wyręczany przez opiekunkę,jest to jego wygoda,a za wszelkie wygody trzeba płacić i to dobrze płacić,a nie marudzić,że kogoś nie stać.Nie stać,to hop z dzieckiem do żłobka/przedszkola.Co w tym jest trudnego do zrozumienia? Z jednym muszę się jednak zgodzić,że niepotrzebnie opiekunki tak zaniżają swoje zarobki,zaniżając w ten sposób swoją wartość w oczach cwaniaków,niektórych Rodziców.Ci Rodzice to podli ludzi,podli i jawnie wykorzystujący opiekunki,które mają jakieś dziwne skrupuły co do otrzymywanych większych wynagrodzeń.Czy tym opiekunkom wydaje się,że Rodzice umrą z głodu,jak uczciwie jej zapłacą?

za duża dramaturgia i zbyt mocne słowa.Poza tym Ludzka przyzwoitość jak zauważyłaś jest postrzegana indywidualnie co za tym idzie?dla mnie to 1400zł dla innego ta przyzwoitość to 800zł i to tyle.nierozumień dlaczego masz takie roszczeniowe pretensje do tych ludzi /jak już pisałam to wolny rynek.Każdy ma swoja cenę i stawkę.Jak nie pasuje nie przyjmuje ale żeby zaraz od podłości wyrzucać    to jestem w szoku.

Mi tam to nie przeszkadza jakoś nie identyfikuje się w bólu tych niań co to mniej dostają    widać tyle im wystarczy nie mnie to oceniać.Ja mam dość wysokie wynagrodzenie bo taka stawkę miałam od początku .komuś się broni mieć wysokie stawki nie    wiec po co tyle hałasu.
07.06.2009 20:21
Pani Aniu jako 3 krotnia niania nad bliźniętami w różnym wieku bo od 2m do 1,5 roku z czystym sumieniem musze przyznać Pani racje, że opieka nad bliźniętami nie jest aż tak wyczerpująca dla niani, ze nie uda jej się wykonać kilku drobnych czynności domowych, takich jak przykładowo wywieszenie prania, bo da sie to wszystko pogodzić. Dzici w ciągu dnia śpią min raz i naprawdę często udawało mi się przez ten czas wykonać wiele czynności (wywieszenie prania, prasowanie ich ciuszków, rozpakowanie zmywarki, ogarnięcie mieszkania po rozrzucanych zabawkach, umycie butelek czy też kilku talerzy w zlewie, umycie fotelików w jadalni, a co najciekawsze jeszcze tak sie wyrabiałam że zawsze zostało mi trochę czasu na odpoczynek i jedzenie). Myślę, że część wypowiadających się osób nie dokońca przemyślało to co napisało. Drogie Panie nie naskakujcie tak na panią Anie, bo my nianie jesteśmy rzeczywiscie w dużo bardziej komportowej sytuacji niż niektóre mamy, które poza opieką mają ful innej domowej roboty. Tym bardziej nie potępiam tu Pani Ani, która za pracę przy swoich dzieciach jest w stanie zagwarantować zadowalające wynagrodzenie. Agnieszka K. edytowała ten post 07.06.2009 21:13
07.06.2009 21:11
Życzę Pani szczęścia w znalezieniu odpowiedniej niani, głowa do góry na pewno sie uda.
ps. a co do wynagrodzenia, to ja dostawałam 12 zł/h w zeszłym roku, obecnie gdybym szukała pracy przy bliźniętach zaproponowałabym 15zł/h. POZDRAWIAM
07.06.2009 21:15
A ja bym nie chciala niani, ktora by wywieszala pranie, prasowala czy zmywala w czasie kiedy powinna sie zajmowac moimi dziecmi. Co innego zbieranie WRAZ z nimi zabawek i ogarnianie mieszkanie po wspolnie spedzonym czasie. Wielu rodzicow zapomina,ze niania powinna dbac o dziecko, a wykonujac szereg prac domowych zaniedbuje je.
Powiedza pewnie, to niech robi kiedy dzieci spia - tylko, ze wtedy powinna miec czas na odpoczynek by nabrac sil na dalsze szalenstwa. Chodzi o wykorzystanie potencjalu ludzkiego czy o zapewnienie godziwych warunkow pracy?
Owszem niektore mamy "sa w gorszej sytuacji" bo musza sie opiekowac dziecmi, sprzatac, gotowac itp... ale to sa mamy, a nie opiekunki zatrudnione do pracy Z dzieckiem!

Rozumiem indywidualne ustalenia z rodzicami, ok. Ale godzenie sie na wszystko? Gdyby pracowala Pani, Pani Agnieszko firmie na dziale specjalisty od marketingu to zamiatalaby Pani podloge podczas lunchu? Czy przerywalaby Pani pisanie projektu by umyc brudne okno? Zastanawiam sie czasem na stosunkiem do pracy niani samych nian...
07.06.2009 21:37
Owszem na wszystko się zgadzać nie musimy. Dzieci, którymi ostatnio się opiekowałam miały 1,5 roku a ich średni czas snu wynosił 2-3h, wtedy udawoło mi się wykonać czynnosci o które byłam poproszona i które rówmnież wpływany na wynagrodzenie. I nie był to broń boże żaden przymus, bo wiadomo, kiedy zdarzyła się sytuacja, że dzieci nie spały równocześnie lub też, ich drzemka była krótka to zajmowanie sie nimi było priorytetem i żadne inne czynności nie wchodziły w gre. Chodzi o to, że było mi czasami wręcz niezręcznie spędzić 3 h na czytaniu gazety czy oglądaniu tv i chętnie wtedy zajmowałam sie tymi dorywczymi pracami, które oczywiście nie wpłynęły na moją dalszą wydajność pod względem opieki i organizacji czasu dla dzieci, bo wszystko odbywało sie w miarę możliwości. Zgadzam się też z Panią Anną K. że niania powinna mieć również czas dla siebie aby zregenerować siły, jednak uważam, że jeżeli do naszych obowiązków należałyby niewielkie prace domowe to nie ma w tym nic złego, jeżeli było uzgodnione na samym początku i obie strony wyraziły zgodę. Pozdrawiam
07.06.2009 22:19
witam Was Panie!!    jestem z POznania i wlasnie ide na spotkanie nad opieka blizniakow. niemam zbyt duzego doswiadczenia w opiece nad dziecmi i w zwiazku z tym chcialabym zapytac jaka jest stawka dla blizniakow wlasnie tutaj??niewiem jeszcze jakie duze sa dzieci.dodam ze Panstwo mieszkaja w wiosce pod POznaniem gdzie bede dojezdzac samochodem. bede wdzieczna za wszelkie podpowiedzi w tym temacie.pozdrawiam  
12.06.2009 11:43
Z tymi stawkami to jest różnie i jest to temat dosyć kontrowersycjny.Zależą od miasta oraz danej rodzinki, jedna rodzinka zaoferuje Ci 15zł, a inna 6zł tak jak i to mi sie zdarzyło. Jeżeli chodzi o mnie to ja za bliźnięta otrzymywałam ostatnio 12 zł. Ty będziesz dojeżać zatem dojdą koszty zwiazane z paliwem. Myślę, że zatem stawka powinna wynosić 15zł.
12.06.2009 12:53
dziekuje za odpowiedz  w wiekszym miescie to wlasciwie do prawie kazdej pracy sie dojezdza.pytam o stawke bo niemam doswiadczenia i to moja pierwsza platna praca niani. zobaczymy zatem co rodzina zaproponuje. pozdrawiam serdecznie i napisze jutro jak juz sie wyjasni..pozdrawiam  
12.06.2009 23:33
bylam wrocilam i zaproponowalam stawke 10-12 zl za godzine.rodzicom wydawalo sie to za duzo.pozdrawiam      
13.06.2009 20:13
Życzę więc Joanno A. więcej na przyszłość szczęścia.Stawka 12,-zł za bliźniaki,to w moim odczuciu stawka minimalna.
13.06.2009 20:19
tez tak mysle.tymbardziej ze czekalby mnie dojazd kilkanascie kilometrow samochodem. nie szukam pracy nad blizniakami ale z kazdymi rodzicami mozna sie spotkac.  
13.06.2009 20:21

Anna T.
Witam

jaka stawka będzie uczciwa dla opiekunki dla 2 dzieci(11 miesięcy) na ok 6-8 godzin dziennie?
dodam iż będę często do dyspozycji w razie kiedy niania nie będzie w stanie się chwilowo zająć dwoma chłopcami(pracuje w mieszkaniu-obok)
Pozdrawiam



ja za jedna dzidzie dostaje 9 zl. mama kolezanke ktora zajmowala sie blizniakami i dostawala 8 zl za jedno dziecko czyli razem za blizniaki 16 zl/ godz.jesli nadal pani szuka niani jestem do dyspozycji
15.06.2009 16:28

Joanna A.
bylam wrocilam i zaproponowalam stawke 10-12 zl za godzine.rodzicom wydawalo sie to za duzo.pozdrawiam      

Od tego trzeba zacząć,że niektórym Rodzicom to każda stawka wydaje się za duża!Najgorzej jest z tymi Rodzicami,którzy wiedząc jak dużo zarabiają oferują stawki,ogólnie obowiązujące,bo to przecież ich wygrana,jak sobie zaoszczędzą na opiekunce do własnego dziecka.Najbardziej mnie osobiście,przysłowiowy szlag trafia,jak wykłócają się o płatny urlop,czy chorobowe opiekunki.Ciekawa jestem czy sami chcieliby pracować,jeśli pracodawca nie płaciłby im za w/w rzeczy? Elżbieta L. edytowała ten post 15.06.2009 18:45
15.06.2009 18:44

Elżbieta L.Oczywiście,że powinni się wstydzić!!! Ludzka przyzwoitość nakazuje zapłacić odpowiednio uczciwie,za nielekką pracę/opiekę. Przecież Rodzic jest wyręczany przez opiekunkę,jest to jego wygoda,a za wszelkie wygody trzeba płacić i to dobrze płacić,a nie marudzić,że kogoś nie stać.Nie stać,to hop z dzieckiem do żłobka/przedszkola.Co w tym jest trudnego do zrozumienia? Z jednym muszę się jednak zgodzić,że niepotrzebnie opiekunki tak zaniżają swoje zarobki,zaniżając w ten sposób swoją wartość w oczach cwaniaków,niektórych Rodziców.Ci Rodzice to podli ludzi,podli i jawnie wykorzystujący opiekunki,które mają jakieś dziwne skrupuły co do otrzymywanych większych wynagrodzeń.Czy tym opiekunkom wydaje się,że Rodzice umrą z głodu,jak uczciwie jej zapłacą?

Żłobek prywatny dla bliźniaków we Wrocławiu to 2500/m-c, do państwowego nie da rady się dostać. Jak widać niania, to jedyna opcja.
16.01.2017 10:09
Bardzo podoba mi się wypowiedź Pani Anny K. z Warszawy. Zwłaszcza, że to słowa mamy. Ja też jestem z tym by wykorzystać nianię maksymalnie z korzyścią dla dzieci. Sprzątanie domu, robienie zakupów czy gotowanie dla rodziny to zwykłe obowiązki każdej kobiety. Wszystkie panie dyrektor, sekretarki czy naukowcy muszą sobie z tym radzić po pracy. Niania ma być specjalistką od dzieci i dawać im maksymalnie dużo uwagi podczas swojej pracy. Powinna być czuła na każdą zmianę w zachowaniu dziecka, umieć odróżnić kaprysy od objawów choroby, zauważyć nową krostkę czy wychwycić nowe słowo. Kiedy? Jeśli będzie stała przy garach lub tańczyła z mopem :-)
19.02.2017 22:09
I jeszcze jedno. Bardzo trudno jest wycenić pracę niani- wszak dzieci są bezcenne, tak jak ich rozwój i bezpieczeństwo. Łatwiej skalkulować koszt produkcji jakiegoś artykułu, czegoś bardziej przyziemnego i materialnego. I niania niani nie równa- nie każda przytuli i pocałuje. A powinna każda! Do tego dochodzi kwestia doświadczenia i umiejętności. Trudno....
19.02.2017 22:12
« Powrót do listy tematów