|
|
Ależ oczywiście, że rozumiem. Chciałbym zaproponować godziwe pieniądze, nie obrażając nikogo. Stąd właśnie moje pytanie tutaj. |
| 20.04.2010 21:29 |
Panie Arkadiuszu napisałam do Pana wiadomość, mam nadzieję, że jakoś Panu to naświetliłam |
|
| 20.04.2010 22:04 |
|
|
Panie Arku byłabym zainteresowana opieką nad pana chłopcami. Jeśli jest to nadal aktualna oferta bardzo proszę o kontakt. Pozdrawiam Ewa. |
| 25.04.2010 13:12 |
|
dla mnie podstawą jest jednak wykształcenie ( studiuję dwa kierunki pedagogiczne ) i doświadczenie ( co za tym idzie referencje). Mama z wykształceniem podstawowym może i poradzi sobie z wychowaniem dzieci ale w toku jego rozwoju na pewno będzie się dokształcać ( czyli czytać różne książki na temat dziecka, wymyślać zabawy, czytać o nich ).Od niani oczekuje się,że wchodząc do jakiegoś domu będzie umiała od razu wszystkoi zrobić a nie będzie się dokształcać, doczytywać.
Moim zdaniem 3 tys. to minimum. Argumentuję to tym,iż niania po skończonej pracy nie pójdzie do domu tylko zostanie z rodziną, na pewno wpadną jeszcze jakieś dodatkowe obowiązki ( jak np tata będzie musiał później zostać w pracy-takie czasy, życie) dlatego ja nie liczyłabym tylko tych 11 godzin dziennie jako godzin opieki bo z doświadczenia wiem,że nie zawsze tak jest.Kolejną rzeczą są obowiązki : pranie, gotowanie ,sprzątanie czyli tak naprawdę ma to być nianio-gosposia. Z resztą zależy kto na co patrzy, jeżeli Pan co napisał ogłoszenie poszukuje pilnowaczki to podejrzewam,że znajdzie się taka za 1000 zł też ale jak chce żeby dzieckiem zajęła się niania to na pewno trzeba dać troszkę więcej. Kasia R. --> nikt tu paniki nie sieje, wiadomo że chłopców będzie można zrozumieć bo są starsi ale nie oszukujmy się,że jest to opieka nad 2 dzieci a nie nad jednym... do tego nad dwójką rodzeństwa,które super zgodne nie jest ( pamiętam jak biłam się z bratem o każdą rzecz |
|
| 25.04.2010 17:19 |

