Dobra niania - powinna zarabiać 100-300 zł/h

Forum » Niania a finanse domowe
Od w sumie 25 lat zajmuję się dziećmi zarabiam 4700 zł, jestem ubezpieczona, jestem kwalifikowana pielęgniarką, oraz ukończyłam studium wychowania przedszkolnego + wiele lat praktyki, mam urlop, opłacam własna polisę OC.

Ten portal powinien się nazywać "Tania siła robocza" bo pokazuje coś z czym nigdy się nie zgodzę. Większość ofert "szukam niani" dotyczy:
sprzątaczek
kucharek
gosposi
praczek itp.
przy okazji należy spoglądać na dziecko. A wszystko za 10-15 zł za godzinę. SKANDAL. Dziewczyny nie zgadzajcie się na to !!!!!!!

Kim jesteście że się na to godzicie. Kim są ludzie którzy składają takie oferty?

Teraz coś wam powiem: Większości tych ludzi nie stać na nas czyli nianie, to biedacy dla których jesteście w planie finansowym na ostatnim miejscu, za utrzymaniem samochodu, opłatami za mieszkanie, telefon itp. pomimo tego że powierzają nam największe dobro swego życia.

Pomyślcie przez chwilę gdyby Ci wszyscy których nie stać na nianię zostali w domu opiekować się własnym dzieckiem ile miejsc pracy by przybyło. Miejsc pracy dla tych dziewczyn które dziś godzą się na głodowe stawki opiekunki na godziny, ponieważ młode mamusie oferujące pracę "nianiom" tak naprawdę nie szukają niani tylko wolności i uciech życia. Ucieczki z domu do jakiegoś własnego świata bez dziecka, męża obowiązków itd. Płacą wam zatem jak płaci się dozorcy. To straszne ale tak jest, wynajmują dozorcę domu i fakt dozorcy więcej nie zapłacą.

Dla przykładu 9 lat temu, przyjęłam opiekę nad dzieckiem w domu gdzie cały czas była matka, tam dopiero poznałam czym jest rola niani tak naprawdę. Jaki kontakt dziecko ma z nianią która jest jego towarzyszem a nie zastępczą matką. Jak być powinno. Od tego czasu patrzę i czytam informacje na tym portalu jak na "targ niewolników".

To tyle mam nadzieję że Ci którzy wstawiają tu oferty też się wypowiedzą. Piszcie również wy dziewczyny. Trzymam za was kciuki. Pozdrawiam, Jola.
15.02.2011 01:42
O tym jest na wszystkich wątkach.
Cudnie,że założyłaś nowy.
Tylko po co?
Jeżeli są takie oferty,a nianie je przyjmują,to niczego nie zmienisz.
Chcesz zrobić chwilowe zamieszanie / przed skasowaniem /?
Zarabiaj ,ile chcesz i pozwól innym zarabiać tyle,ile chcą.,lub ile mogą.
Zwalczasz konkurencję?
Szukasz pracy od 10 zł za godz,a takie bzdety wypisujesz.
Który rodzic zatrudni nianię z takimi poglądami? Małgorzata R. edytowała ten post 15.02.2011 08:30
15.02.2011 07:39
Dokładnie. Jedyne co mi sie ciśnie na klawiaturę to to,że śmieszna jest Pani z tymi swoimi "radami". W jakim kraju Pani żyje? Czas sie obudzić.
15.02.2011 08:44

Jolanta Samsel
Od w sumie 25 lat zajmuję się dziećmi zarabiam 4700 zł, jestem ubezpieczona, jestem kwalifikowana pielęgniarką, oraz ukończyłam studium wychowania przedszkolnego + wiele lat praktyki, mam urlop, opłacam własna polisę OC.

Ten portal powinien się nazywać "Tania siła robocza" bo pokazuje coś z czym nigdy się nie zgodzę. Większość ofert "szukam niani" dotyczy:
sprzątaczek
kucharek
gosposi
praczek itp.
przy okazji należy spoglądać na dziecko. A wszystko za 10-15 zł za godzinę. SKANDAL. Dziewczyny nie zgadzajcie się na to !!!!!!!

Kim jesteście że się na to godzicie. Kim są ludzie którzy składają takie oferty?

Teraz coś wam powiem: Większości tych ludzi nie stać na nas czyli nianie, to biedacy dla których jesteście w planie finansowym na ostatnim miejscu, za utrzymaniem samochodu, opłatami za mieszkanie, telefon itp. pomimo tego że powierzają nam największe dobro swego życia.

Pomyślcie przez chwilę gdyby Ci wszyscy których nie stać na nianię zostali w domu opiekować się własnym dzieckiem ile miejsc pracy by przybyło. Miejsc pracy dla tych dziewczyn które dziś godzą się na głodowe stawki opiekunki na godziny, ponieważ młode mamusie oferujące pracę "nianiom" tak naprawdę nie szukają niani tylko wolności i uciech życia. Ucieczki z domu do jakiegoś własnego świata bez dziecka, męża obowiązków itd. Płacą wam zatem jak płaci się dozorcy. To straszne ale tak jest, wynajmują dozorcę domu i fakt dozorcy więcej nie zapłacą.

Dla przykładu 9 lat temu, przyjęłam opiekę nad dzieckiem w domu gdzie cały czas była matka, tam dopiero poznałam czym jest rola niani tak naprawdę. Jaki kontakt dziecko ma z nianią która jest jego towarzyszem a nie zastępczą matką. Jak być powinno. Od tego czasu patrzę i czytam informacje na tym portalu jak na "targ niewolników".

To tyle mam nadzieję że Ci którzy wstawiają tu oferty też się wypowiedzą. Piszcie również wy dziewczyny. Trzymam za was kciuki. Pozdrawiam, Jola.

Proszę pamiętać, że Ci "straszni rodzice" też czytają to forum i włos im się jeży na głowie.
Nie pozdrawiam!
Rodzic.
15.02.2011 09:05
Jolanto, ja też trzymam za Ciebie kciuki! Mam nadzieję, że jesteś pod opieką dobrego specjalisty a to nocne załamanie to tylko chwilowy kryzys. Nie spiesz się z podjęciem pracy / niepokojące jest to , że chyba jednak pracujesz/, bezpieczenstwo Twojego podopiecznego jest zagrożone!!!
Nianie jednak powinny przechodzić badania psychiatryczne i dopiero z opinią lekarza stawiać sie na rozmowę kwalifikacyjną, jestem coraz bardziej o tym przekonana.
15.02.2011 09:14
generalizujesz i to z bezpiecznej perspektywy... probowalas kiedys odmowic pracy, kiedy nie ma sie nic kasy w portfelu, a rachunki naplywaja?

bo co ma powiedziec dziewczyna, ktora nie ma szansy dostania normalnej pracy, wyczerpaly sie wszystkie mozliwosci i to jest ostatnia deska ratunku, by zarobic choc troszke grosza? (niby stawka glodowa, ale miec 600zl w kieszeni wiecej, a nie miec to roznica).

i nie krytykuj matek, ktore decyduja sie pracowac poza domem, maja do tego prawo, zwlaszcza, ze sytuacja wcale nie jest kolorowa, a na emeryturke ciulac trzeba, staz pracy tez jest wazny... co do pomyslu, ze wola sie wyrwac z domu... nawet jezeli czy jest cos w tym zlego? lepiej, zeby pracowala i czula sie spelniona i szczesliwa (bo to tez przeklada sie na atmosfere w rodzinie), niz zeby miala popadac w flustracje siedzac w domu z dzieckiem itp.

w sumie wszyscy (zarowno nianie, jak i rodzice) dazymy do tego samego, by zyskac jak najwiecej... a warunki na jakie jedna i druga strona sie godzi to juz prywatna decyzja kazdej ze stron, ktora bierze pod uwage czynniki, w ktorych zyje.
15.02.2011 09:17

Jolanta Samsel
Od w sumie 25 lat zajmuję się dziećmi zarabiam 4700 zł


o jedno zero za duzo ci sie napisalo?? haha
marzycielka
15.02.2011 09:23
Małgorzato,pewno Jolanta założyła wątek aby uświadomić niektórym opiekunkom jak należy swoją pracę wyceniać za wielki trud,poświęcenie i WIELKĄ odpowiedzialność,a przez to i szanować własną osobę.No cóż z przeważającą liczbą tak rodziców jak i pracodawców(rodzicom daleko jeszcze do tych drugich)jest często nieciekawie.Widzą tylko i wyłącznie własny czubek noska nie licząc się z pracownikiem.W przypadku rodziców sądzę że jest to nagminne,bo nie wiąże ich z opiekunką ani kodeks pracy,ani żadne właśnie przepisy,nie mówiąc już o w miarę uczciwym wynagradzaniu.Do tego prawdopodobnie sprowadzał się wątek założony przez Jolantę.Ja się w pełni z nią zgadzam w takiej kwestii.W jednym tylko się z nią nie zgodzę,a mianowicie z tym że sugeruje że rodzice uciekają z domu do własnego świata,bez dziecka,męża i obowiązków.Oni są po prostu przez panującą idiotyczną sytuację w Polsce do tego wręcz przymuszeni i matka zamiast poświęcić się własnej rodzinie,zwłaszcza sama opiekując się dzieckiem,musi gnać do pracy,aby zapewnićśrodki finansowe razem z mężem/ojcemdziecka.To chora sytuacja dla rodziny,bo w rodzinie dzieckiem powinna opiekować się nie obca osoba-opiekunka,tylko mama,a niestety i gromadzenie pieniędzy i pogoń za nimi(określmy to że rodzina jest w przeważającej liczbie zmuszona do tego,bo nigdy nie wiadomo czy przy tych galopujących cenach WSZYSTKIEGO)kiedyś tych pieniędzy na podstawowe rzeczy nie zabraknie.To takie smutne i młode rodziny tego chyba się najbardziej obawiają,a poza tym nie chcą być biedniejszymi od swoich równie młodych znajomych.Teraz praktycznie jedna młoda rodzina chce pokazać przed drugą że jej sytuacja finansowa jest lepsza od jej.Też wydaje mi się że na siłę chcą co poniektórzy udowodnić,że to co im rodzicom się nie udało zdobyć(chodzi mi o wartości materialne)im,młodym się na pewno uda. Elżbieta G. edytowała ten post 15.02.2011 09:49
15.02.2011 09:28

opiekunka Grazyna

Jolanta Samsel
Od w sumie 25 lat zajmuję się dziećmi zarabiam 4700 zł


o jedno zero za duzo ci sie napisalo?? haha
marzycielka

Może nie o jedno zero,na pewno więc nie zarabia 470zł,ale 4700zł-to raczej ściema i to w biały dzień(w nocy to co innego,kiepsko widzimy więc uwierzyć łatwiej,hi,hi.)
15.02.2011 10:08
Dziewczyny nie ekscytujcie się tak, przecież to podpucha , Jola narobi zamieszania, dzwignie nam ciśnienie i pewnie zniknie. Tylko mam pytanie : kim jest Jola?
Szkoda tylko że nie zadała sobie trudu żeby ujednolicić dane z postu z danymi w profilu.
Profil: 10zł. h ,5 lat praktyki(w 2009r)
forum:4.700 miesięcznie ;P ,25 lat praktyki

Jolu dzisiaj nie prima aprylis         
15.02.2011 10:11
Zacznę od tego,że nigdy nie angażowałam się w życie zawodowe moich pracodawców . Wiedziałam gdzie pracują (chociażby aby wiedzieć gdzie dzwonić, jeżeli coś by się działo, a komórka rodzica by nie odpowiadała) , ale nigdy nie interesowały mnie ich zarobki , tylko moje . Skoro umówiłam się na takie, a nie inne pieniądze , wiedziałam na co się decyduję . Głupio by mi potem było zastanawiać się ile mają kasy na miesiąc i rozmyślać czy mnie wykorzystują , czy też nie mogą więcej dać ... A potem jeszcze stwierdzać,że są to biedaki   
W każdym bądź razie gdyby nie te pracujące Mamy , my Nianie miałybyśmy w gruncie rzeczy bardzo uszczuplone te oferty . A niektóre dziewczyny nie chcą np. stać za ladą w sklepie, tylko chcą opiekować się dziećmi .
15.02.2011 10:12

BARBARA S.

Też po przeczytaniu wątku Jolanty miałam podobne odczucie,ale dlaczego nie podyskutować na jego temat.Nawet jak szczegóły z profilu się nie zgadzają z tymi z wątku,to poruszona w nim sprawa jest zasługująca na uwagę i rozważania.Zaciekawiło mnie jednak to że skoro Jolanta uważa ten potral i pisze o nim że powinien nazywać się-tania siła robocza-to dlaczego właściwie szuka tu "roboty"? Czy myśli że znajdzie tutaj rodzinę co płacić jej będzie 4700zł? A może spojrzy bardziej realnie i zażyczy sobie tylko 4000zł,hi,hi.W pierwszej chwili myślałam że wątek ten założyła moja koleżanka Jolanta W.z Warszawy,udzielająca się na tym forum,ale ona raczej takich numerów by nie odstawiała,hi,hi. Elżbieta G. edytowała ten post 15.02.2011 10:39
15.02.2011 10:30

Elżbieta G.

BARBARA S.

Też po przeczytaniu wątku Jolanty miałam podobne odczucie,ale dlaczego nie podyskutować na jego temat.Nawet jak szczegóły z profilu się nie zgadzają z tymi z wątku,to poruszona w nim sprawa jest zasługująca na uwagę i rozważania.


Pani Elu , dla mnie ten wątek będzie kolejną jałową dyskusją, bo zapewne znów skończy się na wniosku , że rodzice zatrudniają za takie pieniądze na jakie ich stać, a Nianie się na to godzą .
Nie jestem zwolenniczką zaniżania stawek . Sama nie podjęłabym się pracy za 5 zł/godzina , chociażby za ten trud . Ale według mnie stawka 25 zł/godzina na pełnym etacie, najlepiej dla młodej dziewczyny , która nie ma największego doświadczenia, też nie jest odpowiednia , bo to byłby z kolei wyzysk rodziców . Pani Jolanta podkreśla,że opiekunki powinny się cenić - i owszem - ale też bierze pod sznurek większość rodziców . Niestety są w Polsce realia jakie są i rzadko których rodziców jest stać zatrudnić Nianię za 3 , 4 tys. zł (wiem,że w Warszawie na przykład, te stawki są wyższe, ale w Gdańsku czasem 1,500 jest ciężkim orzechem do zgryzienia) . Lecz to nie zobowiązuje do nazywania ich biedakami i do zaglądania im w portfel .
15.02.2011 10:38

Elżbieta G.

BARBARA S.

Też po przeczytaniu wątku Jolanty miałam podobne odczucie,ale dlaczego nie podyskutować na jego temat.Nawet jak szczegóły z profilu się nie zgadzają z tymi z wątku,to poruszona w nim sprawa jest zasługująca na uwagę i rozważania.Zaciekawiło mnie jednak to że skoro Jolanta uważa ten potral i pisze o nim że powinien nazywać się-tania siła robocza-to dlaczego właściwie szuka tu "roboty"? Czy myśli że znajdzie tutaj rodzinę co płacić jej będzie 4700zł? A może spojrzy bardziej realnie i zażyczy sobie tylko 4000zł,hi,hi.W pierwszej chwili myślałam że wątek ten założyła moja koleżanka Jolanta W.z Warszawy,udzielająca się na tym forum,ale ona raczej takich numerów by nie odstawiała,hi,hi.




Wypowiedz Joli traktuję z przymrużeniem oka, ale z przyjemnością będe śledziła poważniejszą dyskusje
  
15.02.2011 10:47
Basiu,a jak poważna może być dyskusja na temat zarobków 100-300 zł/h.
Ja się tu powagi nie spodziewam.
15.02.2011 11:29
Małgosiu, finanse to zawsze dobra pożywka do wszelakich dyskusji , ja wole te żartobliwe, ale część koleżanek ma poważniejsze podejście do tej kwestii   
15.02.2011 12:01
Niewątpliwie z jednym można sie zgodzić z Jolą,niania powinna byc dobrze wynagradzana,ale czy stawka która proponuje jest tą stawka       przyznam szczerze że rozbawiła mnie stawka ,która proponujesz,a mianowicie 100,300 zł/h  w warunkach takich jak nasz kraj i wiele innych nikogo na to nie stać,no chyba że mówimy o wziętych celebrytach to może byli by skłonni tyle zapłacić  
Jolu w kilku przypadkach pewnie masz i racje co do tego iż niektórzy poszukują coś na wymiar niani,gosposi i bóg wie czego,ale to rzadkie przypadki i też ktoś się na to godzi,więc zapotrzebowanie będzie rosło.

Myślę ze uzyskasz oczekiwaną dyskusje poczekaj do 17-tej   
a może i wcześniej ?!   beata :) . edytowała ten post 15.02.2011 14:28
15.02.2011 14:18

BARBARA S.
Dziewczyny nie ekscytujcie się tak, przecież to podpucha , Jola narobi zamieszania, dzwignie nam ciśnienie i pewnie zniknie. Tylko mam pytanie : kim jest Jola?
Szkoda tylko że nie zadała sobie trudu żeby ujednolicić dane z postu z danymi w profilu.
Profil: 10zł. h ,5 lat praktyki(w 2009r)
forum:4.700 miesięcznie ;P ,25 lat praktyki

Jolu dzisiaj nie prima aprylis         

oj   pomarzyć każdy może,wszak za marzenia nie karają   
Faktycznie w profilu informacje i stawka nieco spuszczona z tonu   
Jolu doprecyzuj się    beata :) . edytowała ten post 15.02.2011 14:50
15.02.2011 14:43

Jolanta Samsel
Od w sumie 25 lat zajmuję się dziećmi zarabiam 4700 zł, jestem ubezpieczona, jestem kwalifikowana pielęgniarką, oraz ukończyłam studium wychowania przedszkolnego + wiele lat praktyki, mam urlop, opłacam własna polisę OC.

Ten portal powinien się nazywać "Tania siła robocza" bo pokazuje coś z czym nigdy się nie zgodzę. Większość ofert "szukam niani" dotyczy:
sprzątaczek
kucharek
gosposi
praczek itp.
przy okazji należy spoglądać na dziecko. A wszystko za 10-15 zł za godzinę. SKANDAL. Dziewczyny nie zgadzajcie się na to !!!!!!!

Kim jesteście że się na to godzicie. Kim są ludzie którzy składają takie oferty?

Teraz coś wam powiem: Większości tych ludzi nie stać na nas czyli nianie, to biedacy dla których jesteście w planie finansowym na ostatnim miejscu, za utrzymaniem samochodu, opłatami za mieszkanie, telefon itp. pomimo tego że powierzają nam największe dobro swego życia.

Pomyślcie przez chwilę gdyby Ci wszyscy których nie stać na nianię zostali w domu opiekować się własnym dzieckiem ile miejsc pracy by przybyło. Miejsc pracy dla tych dziewczyn które dziś godzą się na głodowe stawki opiekunki na godziny, ponieważ młode mamusie oferujące pracę "nianiom" tak naprawdę nie szukają niani tylko wolności i uciech życia. Ucieczki z domu do jakiegoś własnego świata bez dziecka, męża obowiązków itd. Płacą wam zatem jak płaci się dozorcy. To straszne ale tak jest, wynajmują dozorcę domu i fakt dozorcy więcej nie zapłacą.

Dla przykładu 9 lat temu, przyjęłam opiekę nad dzieckiem w domu gdzie cały czas była matka, tam dopiero poznałam czym jest rola niani tak naprawdę. Jaki kontakt dziecko ma z nianią która jest jego towarzyszem a nie zastępczą matką. Jak być powinno. Od tego czasu patrzę i czytam informacje na tym portalu jak na "targ niewolników".

To tyle mam nadzieję że Ci którzy wstawiają tu oferty też się wypowiedzą. Piszcie również wy dziewczyny. Trzymam za was kciuki. Pozdrawiam, Jola.


A jakie Pani usługi wchodzą w stawki jakich Pani wymaga?
15.02.2011 15:04
Widzę że Elżbieta G. dała się pieknie podpuścić, tylko ona jedna. Jakie to urocze    ...cos mi się wydaje ze znam prawdziwą twarz Joli...

Pani Jolu, trzeba matme powtórzyć bo 4700 PLN to 26PLN/h a nie 300    Agata edytowała ten post 15.02.2011 17:12
15.02.2011 17:11

Magdalena B.

Jolanta Samsel
Od w sumie 25 lat zajmuję się dziećmi zarabiam 4700 zł, jestem ubezpieczona, jestem kwalifikowana pielęgniarką,



A jakie Pani usługi wchodzą w stawki jakich Pani wymaga?


Jola ma 50 lat, więc pewnie nie TE usługi ;P
15.02.2011 17:24

BARBARA S.

Magdalena B.

Jolanta Samsel
Od w sumie 25 lat zajmuję się dziećmi zarabiam 4700 zł, jestem ubezpieczona, jestem kwalifikowana pielęgniarką,



A jakie Pani usługi wchodzą w stawki jakich Pani wymaga?


Jola ma 50 lat, więc pewnie nie TE usługi ;P


A dlaczego by nie te usługi?- może jest ponętną.
15.02.2011 18:04

Danuta C.

BARBARA S.

Magdalena B.

Jolanta Samsel
Od w sumie 25 lat zajmuję się dziećmi zarabiam 4700 zł, jestem ubezpieczona, jestem kwalifikowana pielęgniarką,



A jakie Pani usługi wchodzą w stawki jakich Pani wymaga?


Jola ma 50 lat, więc pewnie nie TE usługi ;P


A dlaczego by nie te usługi?- może jest ponętną.


Danuta, 50-latka może i jest ponętna ale dla 60 czy 70-latka, a tacy niani już nie zatrudniają         
15.02.2011 18:36

BARBARA S.

Danuta C.

BARBARA S.

Magdalena B.

Jolanta Samsel
Od w sumie 25 lat zajmuję się dziećmi zarabiam 4700 zł, jestem ubezpieczona, jestem kwalifikowana pielęgniarką,



A jakie Pani usługi wchodzą w stawki jakich Pani wymaga?


Jola ma 50 lat, więc pewnie nie TE usługi ;P


A dlaczego by nie te usługi?- może jest ponętną.


Danuta, 50-latka może i jest ponętna ale dla 60 czy 70-latka, a tacy niani już nie zatrudniają         


Taki 70-latek to dopiero potrzebuje niańczenia.         
15.02.2011 18:52
Pani Jola to jakaś niesamowita wróżbitka....zarabia 4700-dzieląc to średnio na 20dni pracujących przez ową marzycielkę wychodzi 235 zł na dzień- i tak dalej licząc sobie
235zł dzielone na 8godzin dziennie- wtedy stawka za godzinę to 29zł z groszami- ale nie wierze w to,że jest to całe 8godzin każdego dnia bez weekendów-ponieważ niektóre nianie zarabiają 30zł na dzień(!) a nie na godzinę..taka jest różnica...
Pani Jola to chyba weszła na forum by pewnie dorobić sobie jeszcze w weekendy bo 4700na "rękę" to jej jeszcze za mało   ......a jak szuka pracy na weekendy to chyba nie za 10zł na godzinę bo wtedy to już w ogóle się nie opłaca,lepiej by sobie zaoszczędziła i swoja poradnie dla dzieci otwarła jak ma takie 25-letnie doświadczenia pielęgniarskie   
Trzymajcie się dziewczynki- pani Jola to taka mała rozrywka hi hi hi ,żeby się odstresować po męczącym dniu....ja się ubawiłam do łez   
15.02.2011 18:55
« Powrót do listy tematów