Sabina Moja córka niedługo kończy 17 lat i trudno mi ją sobie wyobrazić pracującą (nie tylko jako niania). W szkole ma tyle nauki, że często siedzi do późna, a rano wstaje o 6, bo pierwsza lekcja zaczyna się o 7:30. Sabina, jak to mama , ale niektóre dziewczyny 15/17- letnie muszą wczesniej wydorośleć i sprostać "dorosłym" zadaniom a dodatkowo kontynuować edukacje. Nie wszystkie nastolatki sobie z tym radza, ale wnioskując po wypowiedziach, Beata radzi sobie całkiem nieźle, pewnie z pomocą rodziny, super jak się ma takie wsparcie. Ja to takie dziewczyny podziwiam. A Beacie życze znalezienia pracy dorywczej, a wypowiedziami dołujacymi się nie przejmować, w większości ich adresatkami są osoby które pracy znaleźć nie mogą.
BARBARA edytowała ten post 15.04.2012 10:56
|