Pensja we wrocławiu

Forum » Niania a finanse domowe
Drogie mamy, drogie nianie jaka pensja według Was jest za duża dla niani we Wrocławiu? Przyjmując czas pracy ok 8 h dziennie. Czy Ty 1100 zł to za mało a 1400 za dużo?
23.05.2009 14:51
Wszystko zalezy od tego, czy opiekujesz sie jednym dzieckiem czy dwoma. Za jedno dziecko we Wroclawiu uwazam, ze 1100zl miesiecznie przy 8h dziennie to malo (nie wspominajac za dwoje dzieci). Ale oczywiscie na pewno sa osoby (zanm takie), ktore za taka kwota pracuja lub nawet za mniej i sa zadowolone (panie na emeryturze). Jesli chodzi o kwote 1400, mysle ze jest jak najbardziej ok   
23.05.2009 15:10
1400zł to na pewno nie jest za duzo. To jest normlana praca, jak kazda inna, z bardzo duzą odpowiedzialnoscia i w dodtaku tak naparwde, to my wlasciwie wychowujemy to dziecko przez wiekszosc dnia wuec pensje 1000zł, a juz nie wspominajac mniejsze, mnie bawia...bo owszem do takiej pracy studia potrezbne nie sa ale uczciwosc, rzetelnosc i serce oraz odowiednie podejscie do dzieci, a to sa cechy, ktore ostatnimi czasy ciezko uswiadczyc w ludziach...
Wiec bez przesady drodzy rodzice-nie ma zalowac na dobra nianie.
Poza tym-jaka placa, taka praca nie oczekujcie, ze niania, ktora dostaje pensje 1000zł czy mniej bedzie przychodzic do pracy z radosia i zapalem (pomijajac wspomniane przez kolezanke panie na emeryturze, ktore jak sie okazuje nie zawsze sa odpowiednimi osobami do opieki nad waszymi pociechami, pomimo tego, ze wychowaly juz wlasne dzieci).
23.05.2009 16:26
u nas w zabrzu opiekunka zarabia 600zł mniej niz u was plus sprzatanie i zajmowanie sie dzieckiem IWONA P. edytowała ten post 23.05.2009 18:58
23.05.2009 18:57
JA MAM STAWKĘ GODZINOWĄ (ZA 1H/ 6 ZŁOTY) PRACUJĘ 8H DZIENNIE PRZEZ 5 DNI.WSZYSTKO JEST U MNIE UZALEŻNIONE OD TEGO ILE JEST DNI W MIESIACU.ZDAŻA SIĘ TAK ZE MA ŚREDNIO 900 ZŁOTY BO TO WPADNIE JAKIEŚ WOLNE RODZICÓW ALBO COŚ.WIĘC RADZE CI ŻEBYŻ NAPRAWDE NIE WAHAŁA SIĘ USTALIĆ WYŻSZEJ STAWKI BO NASZA PRACA JEST NAPRAWDE CIĘŻKA I ODPOWIEDZIALNA.
A NIE TAK JAK MYŚLĄ INNI ŻE SIEDZIMY TYLKO PRZED TELWIZOREM PRZEZ 8H I NIC NIE ROBIMY.
23.05.2009 21:10

Anna .
Drogie mamy, drogie nianie jaka pensja według Was jest za duża dla niani we Wrocławiu? Przyjmując czas pracy ok 8 h dziennie. Czy Ty 1100 zł to za mało a 1400 za dużo?

Wszystko zależny od punktu siedzenia   
1400 za jednego malucha jest ok   
a dwoje dzieci to za mało podzielam zdanie Anety    ja przy dwójce dzieci mam ponad 2 tys i jestem zadowolona.
23.05.2009 21:46
witam ponownie.    )o tak praca we wrocku to naprawde cięzki CHLEBEK,poniweaż są PANIE które pracują za 4 zł/h po 10/h dziennie ,właśnie dziś z taką się spotkałam i jest BARDZO ZADOWOLONA.Niestety ale takich Pań jest coraz więcej--emerytki i studentki to do WAS APEL -NIE DAJCIE SIĘ WYKORZYSTYWAĆ zacznijmy walczyć o swoje prawa i godną zapłate za naszą prace......pozdrawiam1400 to powinno być minimum za 8 godzin pracy    )) ALICJA C. edytowała ten post 23.05.2009 22:13
23.05.2009 22:03
Moje Szanowne młode, sprawne i wszechwiedzące nianie/ tylko co chwila któraś się skarży że jej coś dolega ,jakoś nie przeczytałam żeby jakaś emerytka się skarżyła./.
Cholera już mnie bieże jak ciągle czytam, że emerytka albo jest nieudolna,albo obniża stawkę godzinową. Możliwe,że ze sprawnością u nas już nie tak,ale widziałam emerytki które młode nianie przy nich to małe pikusie. Możliwe,że obniżamy stawki,ale już kiedyś był ten temat poruszany.To jeszcze raz przypomnem=TO PRACODAWCY MAJĄ OSTATNIE SŁOWO CO DO STAWEK I GODZIN= a my się godzimy albo nie.My nikomy tak zwanego =chleba=nie zabieramy, my tylko dorabiamy do emerytury aby godnie żyć. Ja jak bym miała taką emeryturę jak beata m., to bym leżała do góry nogami i od czasu do czasu przypilnowałabym sąsiadce dzieciątka albo zajełabym paciorkami.To co ja wiem to we Wrocławiu najniższa stawka jest 5 zł.a nie jak pisała Alicja 4 złotych, a największa to 10 złotych. Nie słyszałam żeby we Wrocławiu byli jacyś mulitimilionerzy,a jeżeli jest to jest już stary i nie ma małych dzieci,aby płacić ponad 2000 złotych/chyba że płaci za co inne/.Tak więc Panie Nianie dajcie nam żyć i nie dobijajcie nas, wystarczy,że życie nas dobija , wy nie musicie.Danuta Czyszczoń
24.05.2009 02:02
Witam....P.Danusia pisze że my troche młodsze są Jej zdaniem wszystko wiedzące, może trochę jest w tym i prawdy ....napewno macie Panie większe doświadczenie ale to nie znaczy że my jesteśmy gorsze,czasy się zmieniły i wychowanie dzieci tez teraz inaczej wygląda.Mam osobiście 28 letnią córkę i wnuczka 15 miesięcznego,młode mamy całkie czego innego oczekują teraz od niń niż jeszcze 10 lat temu,więc prosze nie pisać takich rzeczy.Jedynie co się nigdy nie zmieni to tylko MIŁOŚĆ I POSZANOWANIE DLA MALUSZKAjako człowieka.Jeśli chodzi o finanse to niestety drogie Panie ale jesteście skłonne pracować nawet za 4zł/h aby tylko dorobić do już dostawanej EMERYTURY ZA TO MY mamy często na utrzymaniu jeszcze dzieci.Dlatego więc powinnyśmy trzymać się jednej stawki a nie kopać sobie doły ..........pozdrawiam
24.05.2009 10:40

Danuta Czyszczoń
Moje Szanowne młode, sprawne i wszechwiedzące nianie/ tylko co chwila któraś się skarży że jej coś dolega ,jakoś nie przeczytałam żeby jakaś emerytka się skarżyła./.
Cholera już mnie bieże jak ciągle czytam, że emerytka albo jest nieudolna,albo obniża stawkę godzinową. Możliwe,że ze sprawnością u nas już nie tak,ale widziałam emerytki które młode nianie przy nich to małe pikusie. Możliwe,że obniżamy stawki,ale już kiedyś był ten temat poruszany.To jeszcze raz przypomnem=TO PRACODAWCY MAJĄ OSTATNIE SŁOWO CO DO STAWEK I GODZIN= a my się godzimy albo nie.My nikomy tak zwanego =chleba=nie zabieramy, my tylko dorabiamy do emerytury aby godnie żyć. Ja jak bym miała taką emeryturę jak beata m., to bym leżała do góry nogami i od czasu do czasu przypilnowałabym sąsiadce dzieciątka albo zajełabym paciorkami.To co ja wiem to we Wrocławiu najniższa stawka jest 5 zł.a nie jak pisała Alicja 4 złotych, a największa to 10 złotych. Nie słyszałam żeby we Wrocławiu byli jacyś mulitimilionerzy,a jeżeli jest to jest już stary i nie ma małych dzieci,aby płacić ponad 2000 złotych/chyba że płaci za co inne/.Tak więc Panie Nianie dajcie nam żyć i nie dobijajcie nas, wystarczy,że życie nas dobija , wy nie musicie.Danuta Czyszczoń



"a jeżeli jest to jest już stary i nie ma małych dzieci,aby płacić ponad 2000 złotych/chyba że płaci za co inne/. "

przepraszam ze co ?jest spora liczba młodych ludzi co "śpią" na pieniądzach i stać ich na wypłacenie po 1400zł za jedno dziecko niani( to mam sie czuć winna że tyle zarabiam).to już nie czasy ze jedna rodzina na kilkanaście dobrze zarabia.żadna nie napisała nieprawdy tak jest ze panie emerytki mają mniejsze stawki bo tylko dorabiają ,a tym samym zaniżają je . dlaczego zaraz pretensje przecież panie również mogą mieć wysokie stawki dlaczego nie ,ale panie chcą być dla młodszych konkurencyjne PRAWDA   Ale to wolny kraj i każdy wybiera co mu pasuje.Natomiast proszę się nie gniewać ale starsze panie to nie to samo co młodsza nowoczesna niania   inna mentalność,sposób spędzania czasu itp. ALE nie GORSZA żeby było jasne    beata :) . edytowała ten post 24.05.2009 10:57
24.05.2009 10:48

beata m.
Natomiast proszę się nie gniewać ale starsze panie to nie to samo co młodsza nowoczesna niania   inna mentalność,sposób spędzania czasu itp. ALE nie GORSZA żeby było jasne   

Czy te mlode panie to mysla ze jak ktos juz jest starszy to nie czyta ksiazek, gazet, nie oglada tv, nie korzysta z internetu, nie idzie z duchem czasu ?
Drogie "malolaty" minely te czasy ze jak sie odchowalo dzieci to zostalo tylko robienie konfitur i cerowanie skarpetek dziadkowi a od czasu do czasu opowiadanie wnukom jak to "dawnej bywalo" !!!
To wlasnie Wy mlodziutkie jestescie bardzo zacofane jesli tak myslicie
A umiejetnosciami i doswiadczeniem nigdy nas nie przescigniecie, nie wspomne juz o zdrowiu - choroby jakie Was mlode i wydelikacone sie imaja my starsze znamy tylko z w/w mediow i dosyc czesto sie czyta jak to mlodziutka niania pisze ze po 8 godz pracy pada na twarz ze zmeczenia. A ja czesto po 8 godz opieki nad 18 mies Maciusiem biegiem wychodze ze swoim psem i gonie do nastepnego dziecka z ktorym sie bawie z taka sama werwa jak rano      SUPER CIOCIA WARSZAWA edytowała ten post 24.05.2009 11:33
24.05.2009 11:26
Klaro P. nie licytujmy się.... a po 2 to ja po 10 h pracy nie mogę biegać z psem (bo go nie mam    ), a nawet gdybym miała to siadam do nauki i mam prawo być zmęczona... a Ty nie musisz się uczyć, tylko możesz biegać z psem, więc z całym szacunkiem ale niech nikt nie mówi, kto ma gorzej, a kto lepiej...
24.05.2009 13:48
Witam wszystkie nianie jeżeli chodzi o wynagrodzenie za jedno dziecko to ja mam 1400zł a jeżeli zostaję z dwójką bo jest przeziębiony to mam 2000zł i to są młodzi ludzie pracują na państwowych stanowiskach ale umią docenić pracę nad maluchami oni są szczęśliwi że mają mnie bo dzieciaczki nie mogą doczekać następnego dnia kiedy przyjdę i zorganizuję im zabawy chcę nadmienić że Mikołaj ma 1-rok a Franio 4-latka ja oczywiście jestem emerytką i nic więcej nie wykonuję w ich domu.Pozdrawiam Wrocław.
24.05.2009 14:20
Grażynko i właśnie o to CHODZI............tak powinno wyglądać wynagrodzenie NIANI...........SERDECZNIE POZDRAWIAM
24.05.2009 14:30

Klara P.

beata m.
Natomiast proszę się nie gniewać ale starsze panie to nie to samo co młodsza nowoczesna niania   inna mentalność,sposób spędzania czasu itp. ALE nie GORSZA żeby było jasne   

Czy te mlode panie to mysla ze jak ktos juz jest starszy to nie czyta ksiazek, gazet, nie oglada tv, nie korzysta z internetu, nie idzie z duchem czasu ?
Drogie "malolaty" minely te czasy ze jak sie odchowalo dzieci to zostalo tylko robienie konfitur i cerowanie skarpetek dziadkowi a od czasu do czasu opowiadanie wnukom jak to "dawnej bywalo" !!!
To wlasnie Wy mlodziutkie jestescie bardzo zacofane jesli tak myslicie
A umiejetnosciami i doswiadczeniem nigdy nas nie przescigniecie, nie wspomne juz o zdrowiu - choroby jakie Was mlode i wydelikacone sie imaja my starsze znamy tylko z w/w mediow i dosyc czesto sie czyta jak to mlodziutka niania pisze ze po 8 godz pracy pada na twarz ze zmeczenia. A ja czesto po 8 godz opieki nad 18 mies Maciusiem biegiem wychodze ze swoim psem i gonie do nastepnego dziecka z ktorym sie bawie z taka sama werwa jak rano     

Nie to czy mamy siły i zdrowie było meritum .tylko to że panie maja niskie stawki z racji tego że chcą być konkurencyjne dla młodszych.
24.05.2009 17:22

beata m.
ale starsze panie to nie to samo co młodsza nowoczesna niania   inna mentalność,sposób spędzania czasu itp. ALE nie GORSZA żeby było jasne   

beatko m. z calym szacunkiem dla mlodosci ale wprawdzie jeszcze nie jestem choc wiek moglby wskazywac emerytka czy rencistka ale potrafie czytac !!!
W zdaniu ktore napisalas o starszych nie widze nic na temat finansow ale za to jest dosyc wyraznie napisane "starsze panie to nie to samo co młodsza nowoczesna niania   inna mentalność"
24.05.2009 17:44
A jesli chodzi o finanse to nianiowanie jest moim jedynym dochodem wiec nie jest male ! (ale i nie to z gornej półki)
Biore tyle by mi starczylo na zycie (a mieszkam w Warszawie, kocham jesc i niekoniecznie byle co, no i pale papierosy te powyzej sredniej klasy) ale mam tez litosc nad tymi co mi płacą      SUPER CIOCIA WARSZAWA edytowała ten post 24.05.2009 17:51
24.05.2009 17:47

beata m.

Klara P.

beata m.
Natomiast proszę się nie gniewać ale starsze panie to nie to samo co młodsza nowoczesna niania   inna mentalność,sposób spędzania czasu itp. ALE nie GORSZA żeby było jasne   

Czy te mlode panie to mysla ze jak ktos juz jest starszy to nie czyta ksiazek, gazet, nie oglada tv, nie korzysta z internetu, nie idzie z duchem czasu ?
Drogie "malolaty" minely te czasy ze jak sie odchowalo dzieci to zostalo tylko robienie konfitur i cerowanie skarpetek dziadkowi a od czasu do czasu opowiadanie wnukom jak to "dawnej bywalo" !!!
To wlasnie Wy mlodziutkie jestescie bardzo zacofane jesli tak myslicie
A umiejetnosciami i doswiadczeniem nigdy nas nie przescigniecie, nie wspomne juz o zdrowiu - choroby jakie Was mlode i wydelikacone sie imaja my starsze znamy tylko z w/w mediow i dosyc czesto sie czyta jak to mlodziutka niania pisze ze po 8 godz pracy pada na twarz ze zmeczenia. A ja czesto po 8 godz opieki nad 18 mies Maciusiem biegiem wychodze ze swoim psem i gonie do nastepnego dziecka z ktorym sie bawie z taka sama werwa jak rano     

Nie to czy mamy siły i zdrowie było meritum .tylko to że panie maja niskie stawki z racji tego że chcą być konkurencyjne dla młodszych.

Ponad to proszę nie opowiadać ze nie jesteś zmęczona po pracy z dziećmi bo to trochę śmieszne.Ja po 10 godzinach wyczerpującej pracy umysłowej i fizycznej owszem jestem do tego jeszcze mam obowiązki w domu i chorobę na głowie,ale nie skarze się . Nie muszę dorabiać do emerytury bo pracuje na nią więc mam jak wiele z nas wysoka stawkę.A panie emerytki wychodzi na to nie maja obowiązków po pracy mogą spokojnie iść na spacerek z pieskiem i odsapnąć   Zupełnie nie potrzebnie nas obrażasz swoja wypowiedzią nikt nie napisał nieprawdy co do stawek i zupełnie innych proponowanych usług przez młodsze koleżanki.
24.05.2009 17:47

Klara P.

beata m.
ale starsze panie to nie to samo co młodsza nowoczesna niania   inna mentalność,sposób spędzania czasu itp. ALE nie GORSZA żeby było jasne   

beatko m. z calym szacunkiem dla mlodosci ale wprawdzie jeszcze nie jestem choc wiek moglby wskazywac emerytka czy rencistka ale potrafie czytac !!!
W zdaniu ktore napisalas o starszych nie widze nic na temat finansow ale za to jest dosyc wyraznie napisane "starsze panie to nie to samo co młodsza nowoczesna niania   inna mentalność"

i podtrzymuje to zdanie to zupełnie inne usługi .
24.05.2009 17:48

Klara P.
A jesli chodzi o finanse to nianiowanie jest moim jedynym dochodem wiec nie jest male ! (ale i nie to z gornej półki)
Biore tyle by mi starczylo na zycie (a mieszkam w Warszawie, kocham jesc i niekoniecznie byle co, no i pale papierosy te powyzej sredniej klasy) ale mam tez litosc nad tymi co mi płacą     


Ja co prawda nie palę zdrowie nie pozwala ale za to lubię jeść   
ojej to znaczy ze my skoro tyle zarabiamy nie mamy litości    daj spokój .każdy ma wybór może lub nie zapłacić  
24.05.2009 17:54

Klara P.
A jesli chodzi o finanse to nianiowanie jest moim jedynym dochodem wiec nie jest male ! (ale i nie to z gornej półki)
Biore tyle by mi starczylo na zycie (a mieszkam w Warszawie, kocham jesc i niekoniecznie byle co, no i pale papierosy te powyzej sredniej klasy) ale mam tez litosc nad tymi co mi płacą     

Nikogo nie mialam zamiaru obrazic i sama sie tez nie obrazilam , jedynie wytlumaczylam ze sa wlasnie inne czasy i te "przyslowiowe babcie" tez sa inne niz przed 20-30 laty.
A jesli chodzi o moje wykonywanie pracy to wybacz, ale nie Tobie go oceniac !
Od tego mam rodzicow u ktorych pracuje LATAMI, dzieci zadowolone i bardzo zdrowe rozwijajace sie ponad przecietna (wlacznie ze sprawnosciami fizycznymi) i wiecznie usmiechniete !!!
24.05.2009 17:59

beata m.

ojej to znaczy ze my skoro tyle zarabiamy nie mamy litości    daj spokój .każdy ma wybór może lub nie zapłacić  

Nc takiego nie napisalam, wiec nie czytaj miedzy wierszami
Bardzo tez prosze nie odbieraj moich postow jako naskakujace, obrazliwe ..... !!!!!!!!
24.05.2009 18:02

Klara P.

A jesli chodzi o moje wykonywanie pracy to wybacz, ale nie Tobie go oceniac !
Od tego mam rodzicow u ktorych pracuje LATAMI, dzieci zadowolone i bardzo zdrowe rozwijajace sie ponad przecietna (wlacznie ze sprawnosciami fizycznymi) i wiecznie usmiechniete !!!


Przepraszam o co Ci chodzi z tym ocenianiem bo nie rozumiem!gdzie ja ciebie oceniam?

to twoje słowa ?
Biore tyle by mi starczylo na zycie (a mieszkam w Warszawie, kocham jesc i niekoniecznie byle co, no i pale papierosy te powyzej sredniej klasy) ale mam tez litosc nad tymi co mi płacą "
beata :) . edytowała ten post 24.05.2009 18:05
24.05.2009 18:03

beata m.
A panie emerytki wychodzi na to nie maja obowiązków po pracy mogą spokojnie iść na spacerek z pieskiem i odsapnąć   

A obowiazki mam takie same jak kazdy (niestety nie mam "pomocy domowej" - nad czym strasznie ubolewam)+ czasami jeszcze sobie dorabiam by miec na ekstra wydatki i na wyrownanie glodowej emeryturki, bo jak jej doczekam to moge nie miec juz sily na prace
24.05.2009 18:12
Juz Ci tlumacze :
Nie pytam ile kto zarabia, ale wiem jakie jest min i ile mozna zarobic (tzn. jaka jest gorna stawka).
Wiem tez ile jest mi potrzebne (niezbednie + mala rozpusta)i wiem ze moge zawolac wiecej, ale mam "litosc" (pisze tu tylko o sobie, nie majac zadnej z Was na mysli !) i rodzicom tez zostawiam na .....
24.05.2009 18:22
« Powrót do listy tematów