|
P.Piotrze z całym szacunkiem,ale chyba pan przesadził z tym atakiem na nianie??? Ja też nią jestem od trzech latek i nigdy ani nie zawyżałam swojej stawki(8 zł/godz to chyba nie jest niczym wygórowanym),ani nie było 1 dnia bez spaceru(chyba że padał deszcz),ani nawet 1 dnia nie miałam włączonej"telewizorni"(nawiasem mówiąc nie ma co w niej do ogladania),a z laptopa u rodziny i to ich a nie swojego korzystam dopiero w tej obecnej rodzinie i tylko i wyłącznie za ich przyyzwoleniem.Korzystam tylko i wyłącznie kiedy ich dziecko śpi. Opiekuję się ich dzieckiem w sposób UCZCIWY i nie muszą się oni niczego obawiać z mojej strony,że ja będe siedziała przy komputerze,a ich dziecko zostanie pozostawione samo sobie.Ja wiem że mi płacą(ok.1500-1600zł za 9 godz.codziennej opieki i tylko opieki!)i nie myślę ich oszukiwać! Dlaczego miałabym to robić skoro lubię to co robię,daje mi to wiele,mi i dziecku,zadowolenia,rozmawiamy,bawimy się,uczymy,posiłkujemy,dbamy o higienę,utrzymuję wraz z dzieckiem,mimo że jeszcze jest malutki,porządek wokół siebie,czy to zabawki,czy to talerze,garnki-myk czy to pomyjemy,czy tez damy do zmywarki.Po co miałabym ich oszukiwać?????? Zupełnie bez sensu,to wszystko jest moim sumieniem i ja akurat zle bym się czuła,gdyby było inaczej.Może są/bywają takie opiekunki o których pan pisze,ale podejrzewam i pan chyba również,że jest ich zdecydowana mniejszość,choć nie możemy tego ocenić,bo nie przebywamy w każdym z domów w których są one zatrudniane.Aha,proszę pana,żeby była jasność sytuacji,nie jestem ani zarozumiała,ani nie wciskam panu i pozostałym czytajacym przysłowiowego kitu,piszę po prostu całą aż do bólu prawdę.Napiszę więcej,rodzice dziecka zastanawiają się czy przy takiej dobrej opiekunce jaką jestem dla ich latorośli,nie zdecydować się na drugie dzieciąteczko.Ja ich nie będę do tego namawiać,bo do tego nikogo sie przecież nie namawia i nie nakłania,ale dla mnie byłaby to następna radość z opieki nad ich obecnym synkiem i przyszłą ewentualnie siostrzyczką czy braciszkiem.No i miałabym przez następnych kilka lat dalej taką a nie inna pracę.Taka mi akurat teraz bardzo odpowiada,tym bardziej że trochę zawiodłam się wcześniej na dorosłych ludziach w duzej firmie w której pracowałam,którzy poniekąd przyczynili się do tego że tam już nie pracuję.Bardzo się na nich zawiodłam,nie zgadzałam się na ich przeklinania w miejscu pracy,na ich lizaniu d.....p.kierownikowi,na ich chamstwo,złodziejstwo i cwaniactwo.Praca z takimi nieskażonymi jeszcze złymi cechami małymi dzieciaczkami,daje mi wiele,wiele zadowolenia.Nie mówię że kiedyś nie zatrudnię się na kilka lat przed emeryturą do legalnej pracy,tak aby coś niecoś a i tak niewielkiego mieć zgromadzonego kapitału,ale na chwilę obecną nie myślę tego robić.I prosze również nie wyciągać mylnych wniosków,że pracę/zawód opiekunki wybrałam od tak sobie,żeby odreagować.Nie,nic z tych rzeczy,była to świadoma i przemyślana z mojej strony i mojej rodziny-SUPER DECYZJA.
Elżbieta G. edytowała ten post 28.09.2010 11:04
|