Kochane Nianie zastanówcie się

Forum » Niania a finanse domowe
Witam Nianie
Jestem rodzicem i od dawna korzystam z usług niań, różnie z ogłoszeń niani.pl po rodzinie, po znajomych. Czy wy naprawdę sądzicie że rodzice zapłacą wam takie stawki jak wymyślacie. Bywam w domu o różnych porach i wielokrotnie widziałem jak moje nianie pracują tv aż się grzał, jak nie tv to w historii na kompie same bajki. Jak bym chciał żeby moje dzieci oglądały bajki przez cały dzień to sam bym im włączył. Już nie wspomnę, że po szanownych nianiach należało sprzątać bo znalezienie zmywarki to za duży problem. Na rozmowie o prace opowiadały takie historie czego to nie potrafią a później palcem nie chce ruszyć. Wróciłem kiedyś w południe a dzieci dalej w pidżamach pytam się czy jadły a niania na to że nic nie mówiły że głodne. Jak nie napisałem/powiedziałem że dzieci muszą wyjść na spacer to żadna się nie ruszyła.
To co pisze nie dotyczy jednej niani ale wielu i o różnej stawce godzinowej. Gdybyście poszły do zwykłej pracy to stawkę miałybyście o połowę niższa a robiłyście dwa razy więcej. Naprawdę śmiać mi się chce gdy czytam to wasze forum. Może jeszcze dorzucić wam opiekę medyczną do umowy? Proszę was wróćcie na ziemię.
Pzdr
28.09.2010 10:15
P.Piotrze z całym szacunkiem,ale chyba pan przesadził z tym atakiem na nianie??? Ja też nią jestem od trzech latek i nigdy ani nie zawyżałam swojej stawki(8 zł/godz to chyba nie jest niczym wygórowanym),ani nie było 1 dnia bez spaceru(chyba że padał deszcz),ani nawet 1 dnia nie miałam włączonej"telewizorni"(nawiasem mówiąc nie ma co w niej do ogladania),a z laptopa u rodziny i to ich a nie swojego korzystam dopiero w tej obecnej rodzinie i tylko i wyłącznie za ich przyyzwoleniem.Korzystam tylko i wyłącznie kiedy ich dziecko śpi. Opiekuję się ich dzieckiem w sposób UCZCIWY i nie muszą się oni niczego obawiać z mojej strony,że ja będe siedziała przy komputerze,a ich dziecko zostanie pozostawione samo sobie.Ja wiem że mi płacą(ok.1500-1600zł za 9 godz.codziennej opieki i tylko opieki!)i nie myślę ich oszukiwać! Dlaczego miałabym to robić skoro lubię to co robię,daje mi to wiele,mi i dziecku,zadowolenia,rozmawiamy,bawimy się,uczymy,posiłkujemy,dbamy o higienę,utrzymuję wraz z dzieckiem,mimo że jeszcze jest malutki,porządek wokół siebie,czy to zabawki,czy to talerze,garnki-myk czy to pomyjemy,czy tez damy do zmywarki.Po co miałabym ich oszukiwać?????? Zupełnie bez sensu,to wszystko jest moim sumieniem i ja akurat zle bym się czuła,gdyby było inaczej.Może są/bywają takie opiekunki    o których pan pisze,ale podejrzewam i pan chyba również,że jest ich zdecydowana mniejszość,choć nie możemy tego ocenić,bo nie przebywamy w każdym z domów w których są one zatrudniane.Aha,proszę pana,żeby była jasność sytuacji,nie jestem ani zarozumiała,ani nie wciskam panu i pozostałym czytajacym przysłowiowego kitu,piszę po prostu całą aż do bólu prawdę.Napiszę więcej,rodzice dziecka zastanawiają się czy przy takiej dobrej opiekunce jaką jestem dla ich latorośli,nie zdecydować się na drugie dzieciąteczko.Ja ich nie będę do tego namawiać,bo do tego nikogo sie przecież nie namawia i nie nakłania,ale dla mnie byłaby to następna radość z opieki nad ich obecnym synkiem i przyszłą ewentualnie siostrzyczką czy braciszkiem.No i miałabym przez następnych kilka lat dalej taką a nie inna pracę.Taka mi akurat teraz bardzo odpowiada,tym bardziej że trochę zawiodłam się wcześniej na dorosłych ludziach w duzej firmie w której pracowałam,którzy poniekąd przyczynili się do tego że tam już nie pracuję.Bardzo się na nich zawiodłam,nie zgadzałam się na ich przeklinania w miejscu pracy,na ich lizaniu d.....p.kierownikowi,na ich chamstwo,złodziejstwo i cwaniactwo.Praca z takimi nieskażonymi jeszcze złymi cechami małymi dzieciaczkami,daje mi wiele,wiele zadowolenia.Nie mówię że kiedyś nie zatrudnię się na kilka lat przed emeryturą do legalnej pracy,tak aby coś niecoś a i tak niewielkiego mieć zgromadzonego kapitału,ale na chwilę obecną nie myślę tego robić.I prosze również nie wyciągać mylnych wniosków,że pracę/zawód opiekunki wybrałam od tak sobie,żeby odreagować.Nie,nic z tych rzeczy,była to świadoma i przemyślana z mojej strony i mojej rodziny-SUPER DECYZJA.          Elżbieta G. edytowała ten post 28.09.2010 11:04
28.09.2010 10:41
Panie Piotrze wrzucił Pan Nianie i Pilnowaczki do jednego wora.
Wygląda na to, że trafiał Pan nie na Nianie, a na pilnowaczki, które nic nie robią....
Może warto zatrudnić Nianię która będzie się różniła od poprzedniej.
Nie wyobrażam sobie brać 15zł/h i ogladać bajki całymi dniami.
Podczas mojej opieki dzieciaczek nie ogląda TV i wie, że jak Ciocia przychodzi to TV wyłączamy   
Może warto zmienić Nianię na inny, nowy model ;P Warto tez zaznaczyć, że nie życzy sobie Pan włączania dzieciom bajek.

Pozdrawiam i życzę znalezienia NIANI    Roksana P. edytowała ten post 28.09.2010 11:29
28.09.2010 11:28
Panie Piotrze, a ja zastanawiam się , skąd w Panu tyle jadu do opiekunek ... Jeżeli nie odpowiada Panu płaca Niań , albo ich opieka sprawowana nad Pańskim dzieckiem , to trzeba się po prostu rozstać , a nie wyładowywać się na forum i przy okazji obrażać też większość naprawdę dobrych niań , bo jak wspomniała Roksana , wrzuca Pan wszystkie do jednego wora . Jeżeli Nianie w Warszawie są dla Pana za drogie (to jest stolica i życie z tego słyszałam jest droższe, więc wcale stawki Warszawskich Niań mnie nie dziwią), pozostają przedszkola .
"Gdybyście poszły do zwykłej pracy to stawkę miałybyście o połowę niższa a robiłyście dwa razy więcej" - Gdybyśmy poszły do innej pracy, nie spoczywałby na Nas obowiązek wychowywania cudzych dzieci. To jest 2 razy więcej Panie piotrze.   
28.09.2010 11:52
Roksano może mi wytłumaczysz czym się różnią nianie od pilnowaczek.A póżniej taki Pan Piotr pisze ,że przyjął nie jedną nianię i żadna niania się nie sprawdziła.To może Panie Piotrze przyjmie Pan do opieki nad dziećmi pilnowaczkę to ona może się sprawdzić,bo przypilnuje dziecko, sprzątnie za nim i nie będzie telewizji oglądać.I da Pan spokój sobie z tymi wykształconymi nianiami, które nic nie robią tylko biorą forsę i na forum się tylko popisują.
28.09.2010 11:59
Drobne sprostowanie
Nie ma we mnie mnie jadu do opiekunek i zgadzam się że za dobrą pracę należy się dobra płaca i wcale na tym nie mam zamiaru oszczędzać. Napisałem tylko o moich spostrzeżeniach i doświadczeniach. Miałem do tej pory 2 nianie z którymi dalej utrzymuje kontakty towarzyskie ale znalazły sobie pracę w swoim zawodzie.Pozostałych n nie jestem w stanie zliczyć. Jedna szantażowała żonę.Inna zrobiła sobie wypłatę sama itd. Jestem na etapie szukania kolejnej niani/opiekunki i kogoś dodatkowo do sprzątania. Ciekawe na kogo teraz trafie. Może jeszcze jedna drobna historyjkę o sprzątaniu. Dziewczyna na spotkaniu opowiadała cuda a wyszło jak zwykle tzn nie wiem co robiła ale tego nie można było nazwać sprzątaniem mi średnio posprzątanie domu zajmuje 6-7 h a dziewczynka uwinęła się w 2 i zaśpiewała 100. Prawdę mówiąc chciałbym mieć taką stawkę. Z mojego doświadczenia wynika że dobre opiekunki są w mniejszości.
Pzdr dla tych dobrych
28.09.2010 12:16
Panie Piotrze, ja oczywiście ze swojej strony, życzę Panu wszystkiego dobrego - uczciwej, prawdomównej Niani z powołania . Nie wiem jakimi kryteriami się Państwo kierują przy wyborze Niani dla swojej pociechy, ale może teraz trzeba wybrać tą trochę z innej beczki, może ta się sprawdzi .
28.09.2010 12:21

Piotr N.
Drobne sprostowanie
Nie ma we mnie mnie jadu do opiekunek i zgadzam się że za dobrą pracę należy się dobra płaca i wcale na tym nie mam zamiaru oszczędzać. Napisałem tylko o moich spostrzeżeniach i doświadczeniach. Miałem do tej pory 2 nianie z którymi dalej utrzymuje kontakty towarzyskie ale znalazły sobie pracę w swoim zawodzie.Pozostałych n nie jestem w stanie zliczyć. Jedna szantażowała żonę.



Piotrze, masz po prostu pecha    Moze poproś kogoś doświadczonego do pomocy przy rekrutacji.
28.09.2010 12:42

Danuta C.
Roksano może mi wytłumaczysz czym się różnią nianie od pilnowaczek.A póżniej taki Pan Piotr pisze ,że przyjął nie jedną nianię i żadna niania się nie sprawdziła.To może Panie Piotrze przyjmie Pan do opieki nad dziećmi pilnowaczkę to ona może się sprawdzić,bo przypilnuje dziecko, sprzątnie za nim i nie będzie telewizji oglądać.I da Pan spokój sobie z tymi wykształconymi nianiami, które nic nie robią tylko biorą forsę i na forum się tylko popisują.


Danutko, spokojnie. Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem mój post.   
Pilnowaczka jest osobą, która podszywa sie pod Nianie udaje, że nią jest, a tymczasem nic nie wprowadza do rozwoju dziecka. My jako Nianie interesujemy sie rozwojem naszego podopiecznego i dbamy o to by był np. najedzony.
Nigdzie nie napisałam, że pilnowaczka nie włączy TV dziecku. A wręcz przeciwnie! Napisałam, że Pan Piotr musiał trafiać na pilnowaczki i dlatego jego dzieci były zajmowane bajkami w TV.

Tak więc, Danutko, przeczytaj jeszcze raz i pomyśl zanim znów na mnie naskoczysz.
Zdaje mi się , że napisałam dość wyraźnie:

Roksana P.
Panie Piotrze wrzucił Pan Nianie i Pilnowaczki do jednego wora.
Wygląda na to, że trafiał Pan nie na Nianie, a na pilnowaczki, które nic nie robią....
Może warto zatrudnić Nianię która będzie się różniła od poprzedniej.
Nie wyobrażam sobie brać 15zł/h i ogladać bajki całymi dniami.
Podczas mojej opieki dzieciaczek nie ogląda TV i wie, że jak Ciocia przychodzi to TV wyłączamy   
Może warto zmienić Nianię na inny, nowy model ;P Warto tez zaznaczyć, że nie życzy sobie Pan włączania dzieciom bajek.

Pozdrawiam i życzę znalezienia NIANI   


Tak , więc...
Jak już sie doczytasz to może zrozumiesz, że nie obraziłam Niań, a nazwałam tylko dosłownie Panie, które podszywają się pod Nianie.
28.09.2010 13:27
Roksanko!
nie naskoczyłam na Ciebie ,ale słowo pilnowaczka jest dla mnie słowem nie do przyjęcia/nawet słownik polski pisze mi ,że coś z tym słowem jest nie tak/.Mogą być tylko dobre nianie albo złe nianie.I tak samo według mnie pilnowaczka jak i niania jeżeli są dobre to dają wszystko z siebie aby dzieci powierzone im rozwijały się i miały jak najbardziej szczęśliwe dzieciństwo.Pozdrawiam
28.09.2010 14:34
A mi się słowo "pilnowaczka" podoba. Jest to dobre określenie na typ niań, które nie zajmują się dziećmi, nie dbają o ich rozwój cielesny i umysłowy, a jedynie patrzą, czy nie dzieje im się większa krzywda    Rzecz jasna należy ono do języka potocznego, ale w "slang" opiekunek wpisuje się całkiem nieźle   
Nie sądzę również, że wykształcona niania, to zła niania. Wręcz przeciwnie, np. przy dziecku z niepełnosprawnościami nie zatrudniłabym niani bez przygotowania fizjoterapeutycznego, surdopedagogicznego, medycznego czy też oligofrenopedagogicznego (w zalezności od rodzaju i stopnia niepełnosprawności). Niania- pedagog będzie wiedziała, co zrobić, żeby pobudzić rozwój dziecka. Co nie oznacza rzecz jasna, że uważam, że niania bez wykształcenia to zła niania   
28.09.2010 14:55
Napisz swoje wymagania KONKRETNIE, bo to że niania słabo sprząta to nie wiem..dla jednego bedzie słabo a dla drugiego idealnie. Moze źle okreslasz zakres obowiązków niani ? Absolutnie nie popieram puszczania bajek i roznych tych rzeczy co wymieniłeś ale może trzeba konkretniej.. a nie tylko: posprzataj, dbaj o dzieci. Na rozmowie wymieniaj czego oczekujesz, pytaj o zabawy jakie niania zna itd.
28.09.2010 15:01

Piotr N.
Witam Nianie
Jestem rodzicem i od dawna korzystam z usług niań, różnie z ogłoszeń niani.pl po rodzinie, po znajomych. Czy wy naprawdę sądzicie że rodzice zapłacą wam takie stawki jak wymyślacie. Bywam w domu o różnych porach i wielokrotnie widziałem jak moje nianie pracują tv aż się grzał, jak nie tv to w historii na kompie same bajki. Jak bym chciał żeby moje dzieci oglądały bajki przez cały dzień to sam bym im włączył. Już nie wspomnę, że po szanownych nianiach należało sprzątać bo znalezienie zmywarki to za duży problem. Na rozmowie o prace opowiadały takie historie czego to nie potrafią a później palcem nie chce ruszyć. Wróciłem kiedyś w południe a dzieci dalej w pidżamach pytam się czy jadły a niania na to że nic nie mówiły że głodne. Jak nie napisałem/powiedziałem że dzieci muszą wyjść na spacer to żadna się nie ruszyła.
To co pisze nie dotyczy jednej niani ale wielu i o różnej stawce godzinowej. Gdybyście poszły do zwykłej pracy to stawkę miałybyście o połowę niższa a robiłyście dwa razy więcej. Naprawdę śmiać mi się chce gdy czytam to wasze forum. Może jeszcze dorzucić wam opiekę medyczną do umowy? Proszę was wróćcie na ziemię.
Pzdr

--------------------------------------------------------------------------------
melisa uspokaja nerwy,radze pic  
28.09.2010 15:19

Piotr N.
Może pan po prostu nie potrafi"wymodlić"dobrą opiekunkę? Mama dziecka którym się obecnie zajmuję,jak ona sama się wyraziła,wymodliła sobie dobrą nianię,czyli mnie.Wie pan,to też jest "loteria"jeśli chodzi o dobór dobrej opiekunki,czasami ma się szczęście trafić na fajnych i dobrych ludzi,a czasami nie.Ja teraz miałam szczęście na taką rodzinę trafić,ale wcześniej w pracy zgodnie z moim wykształceniem natrafiłam na zwyczajowo mówiąc-swołocz,a nie ludzi.U poprzedniej rodziny niby z początku było wszystko o.k.,ale jak zaczęli rodzice wzajemnie do siebie mieć o wszystko i o nic pretensje i zdecydowani byli nawet na rozwód,to również zaczęła sięrobić bryndza i szambo.TAKIE ŻYCIE.Czasami jak mawia mój mąż,człowiek usra się po pachy zanim przyjdzie mu wyjść na jąkąś prostą np.zdrowotną.A z tym sprzątaniem,może pan za wolno się rusza,bo mojemu mężowi i nawet jak ja sprzątam idzie znacznie szybciej,mniej więcej jak tej dziewczynie o której pan napisał.

28.09.2010 15:35

Karolina W.

>Ale napisałaś tu mądrości,muszę szybko zajrzeć do słownika,co niektóre wyrazy oznaczają.A jeśli chodzi o wykształcone panie po pedegogice(oczywiście nie wszystkie wrzucajmy do jednego worka)to głośna była kiedyś autentyczna historia,jak to matka nauczycielka z wykształceniem pedagogicznym zabiła własne dziecko,bo nie mogło ono znalezć sznurówki które zgubiło.Tak biła,tak biła,że zabiła.Historia autentyczna,nie zmyślona.I zastanawia mnie jedno,dlaczego kiedy byłam u kilkoro rodziców na pierwszej rozmowie,dlaczego mówili,że przyjmą opiekunkę,byle nie z wykształceniem pedagogicznym.A przecież mają i wykształcenie i często doświadczenie z dziećmi,a jednak niektórzy rodzice jak ognia staraja się unikać własnie takie osoby.Dziwne,nieprawdaż?
28.09.2010 15:44
Myślę, że Roksana pisząc: "pilnowaczka" posłużyła się słowotwórstwem, żeby wyraźnie oddzielić nianie od osób, które dziecku zapewniają jedynie swoją obecność, a nie opiekę.
A co do wypowiedzi Poitra N. - uważam, że nianie są bardzo różne. Ja do tej pory miałam szczęście i trafiałam na uczciwe, fachowe nianie. Mam nadzieję, że to się nie zmieni, bo u nas niania to ktos bardzo ważny, ktoś, komu powierzamy nasze dzieci, nasz dom, obdarzamy zaufaniem :-)
Nie chciałabym, żeby niania podczas pracy korzystała z internetu, oglądała TV lub zamiast zajmować się dzieckiem, zapewniała mu elektronicznego opiekuna w postaci bajek telewizyjnych. Ja nie pozwalam dzieciom oglądać bajek bez kontroli. Czytanie bajek - jak najbardziej, ale w telewizji moje dzieci mogą oglądać głównie "Dobranocki", w weekendy czasem inne bajki. Celowo nie wykupiłam abonamentu na kanały bajkowe.
Myślę też, że wielu rodziców robi błąd pozwalając nianiom na korzystanie z "domowego" Internetu. Potem wynika z tego wiele nieporozumień. Oczywiście, wiele niań zachowuje się odpowiedzialnie i nie nadużywa zaufania swoich procodawców w korzystaniu z ich łącza internetowego, ale jak wskazuje wiele wypowiedzi na forum - różnie z tym bywa. Ja osobiście chciałabym, żeby w pracy niania zajmowała się pracą, a nie rozrywkami. Nasza niania jest super. Jest dynamiczna, pracowita i przede wszystkim bardzo opiekuńcza. Dlatego chętnie odwdzięczam jej się, jeśli tylko mam okazję i nie kontroluję. Nie muszę - mam pełne zaufanie.
Panie Piotrze, ku pokrzepieniu serc - są na tym portalu też bardzo wartościowe nianie, można im zaufać :-)
Może Pan tez zainteresować się wypowiedziami niań na forum i na tej podstawie w dużej mierze "oddzielić ziarno od plew". Niektóre nianie wypowiadają się w taki sposób, że od razu wiem, ze z taką osobą nie chciałabym mieć nic wspólnego.
Życzę Panu znalezienia tej najodpowiedniejszej dla Pana dziecka niani. My Naszą Nianię znaleźliśmy właśnie na tym portalu. Pozdrawiam serdecznie :-)
28.09.2010 15:46
Ja się nie denerwuje. I jeśli źle się wyraziłem to niania ma się zajmować tylko dzieckiem a nie sprzątaniem z wyjątkiem zebrania zabawek po zabawie z dziećmi. Ja często wyjeżdżam na parę tygodni i jedyne o co proszę to o dyspozycyjność i dobrą współprace z żoną a już kilkakrotnie było że tydzień po moim wyjeździe znalazła inną pracę nie dlatego że ta jej nie odpowiada tylko że w zawodzie niby. Kończy się tym że muszę szukać nowej osoby przez telefon/internet. Ja bardzo dokładnie precyzuje swoje wymagania niestety niektórym łatwo jest powiedzieć trudniej zrobić. Szybki przykładzik jak stoi na stole kubek i ścierasz stół to podnosisz kubek czy wycierasz na około ?
Nie mówcie że takie rzeczy trzeba dokładnie precyzować jeżeli tak to jest to osoba z która nawet nie chce rozmawiać.
pzdr
28.09.2010 15:53

Monika C.

Piotr N.
Witam Nianie
Jestem rodzicem i od dawna korzystam z usług niań, różnie z ogłoszeń niani.pl po rodzinie, po znajomych. Czy wy naprawdę sądzicie że rodzice zapłacą wam takie stawki jak wymyślacie. Bywam w domu o różnych porach i wielokrotnie widziałem jak moje nianie pracują tv aż się grzał, jak nie tv to w historii na kompie same bajki. Jak bym chciał żeby moje dzieci oglądały bajki przez cały dzień to sam bym im włączył. Już nie wspomnę, że po szanownych nianiach należało sprzątać bo znalezienie zmywarki to za duży problem. Na rozmowie o prace opowiadały takie historie czego to nie potrafią a później palcem nie chce ruszyć. Wróciłem kiedyś w południe a dzieci dalej w pidżamach pytam się czy jadły a niania na to że nic nie mówiły że głodne. Jak nie napisałem/powiedziałem że dzieci muszą wyjść na spacer to żadna się nie ruszyła.
To co pisze nie dotyczy jednej niani ale wielu i o różnej stawce godzinowej. Gdybyście poszły do zwykłej pracy to stawkę miałybyście o połowę niższa a robiłyście dwa razy więcej. Naprawdę śmiać mi się chce gdy czytam to wasze forum. Może jeszcze dorzucić wam opiekę medyczną do umowy? Proszę was wróćcie na ziemię.
Pzdr

--------------------------------------------------------------------------------
melisa uspokaja nerwy,radze pic  

poprostu miales pecha i wszystkie nianie wrzucasz do jednego wora
28.09.2010 16:26
Niania ma sprzątać zabawki po dziecku ? Dziecko ma 2 miesiące czy ile ? bo ja zawsze uczę dzieci b sprzątały po sobie.... Chcesz dużej dyspozycyjności a ja zapytam tak z ciekawości : jakie wynagrodzenie proponujesz ? Wymagania jak mówisz masz konkretne więc może nianie rezygnuj z powodów finansowych ? albo po prostu nikt nie jest w stanie sprostać takim wymaganiom ? Ja czekam na więcej informacji od ciebie bo tak to sobie możemy tylko gdybać..
28.09.2010 16:56
Dziecko powinno uczyć się samo po sobie sprzątać, niania może pomóc a nie sprzątać za 3 latka. Jeżeli nie było mowy o sprzątaniu to niania nie ma obowiązku sprzątać, ale utrzymać porządek tak, tzn np.zmyć po sobie szklankę itp. Nie wszystkie nianie są takie same i złe    Jest wiele niań które są godne zaufania. Trzymam kciuku by rodzice właśnie takie nianie znajdywali    Pozdrawiam
28.09.2010 17:49
A może problem tkwi właśnie w relacjach z małżonką ?
28.09.2010 18:01
...tak więc zejdź na ziemie chłopie .rodzice dokonują wyborów nie nianie !to po pierwsze ,po drugie każda z nas może sobie wystawić stawkę jaka jej się podoba ,a juz jej problem czy ktoś na taka stawkę się zgodzi.Taki duży chłopczyk powinien sobie z tego zdawać sprawę ,a nie wrzucać innym co by to nie musieli robić gdyby pracowali na etacie .Żenujące i niepoprawne.
ten rynek jak i kilka jeszcze rządzi się własnymi prawami czy to się komos podoba czy nie.
Wiele z nas łącznie ze mną ma i miło wysokie stawki, jako niania miałam 2000tys i nie uważam by to były kokosy za tak ciężką psychiczną , fizyczną i odpowiedzialna pracę!!To że wybory wasze były totalnie nieodpowiednie to już wasz problem nie nasz . beata :) . edytowała ten post 28.09.2010 18:44
28.09.2010 18:39

Ewa M.
Nasza niania jest super. Jest dynamiczna, pracowita i przede wszystkim bardzo opiekuńcza. Dlatego chętnie odwdzięczam jej się, jeśli tylko mam okazję i nie kontroluję. Nie muszę - mam pełne zaufanie.
Boże,jak pięknie napisane,a jeszcze piękniejsze zachowanie pełne wiary i zaufania w stosunku do opiekunki dziecka.Że tacy ludzie jeszcze są na tym wstrętnym czasami świecie? Jakbym słyszała rodziców mojego podopiecznego.Obdarzają mnie takim zaufaniem,że nie mają nic przeciw korzystaniu z ich łącza internetowego,a ja tego nie wykorzystuję i korzystam tylko wówczas kiedy mały człowieczek sobie smacznie śpi i odpoczywa.Nawet do głowy by mi nie przyszło zawieść ich zaufania! Ja jestem człowiekiem trochę starszej daty,ale sądzę że i młode opiekunki(kwestia wychowania)mają podobne zasady.

28.09.2010 19:18

Piotr N.
Szybki przykładzik jak stoi na stole kubek i ścierasz stół to podnosisz kubek czy wycierasz na około ?

>
Szybka odpowiedz:wyglądasz mi na przemęczonego,sfrustrowanego i zawiedzionego człowieka to po I,a po II to Ty tam decydujesz o wyborze opiekunki?????? Przecież faceci nie posiadają INTUICJI!!! Proponuję dać się wykazać małżonce,chyba nie jest jakimś nieporadnym stworzeniem i pewno posiada coś takiego jak kobieca intuicja.Ty,jeśli mogę coś doradzić i o ile się na mnie nie zagniewasz,bo naprawdę Twojej rodzinie dobrze życzę,skup się na tych delegacjach i zarabianiu kasy,a małżonkę zdopinguj do większej aktywności.Jednego tylko nie rozumiem i trochę daje mi to do myślenia,o co chodziło z tą sytuacją że opiekunka sama sobie wypłaciła wynagrodzenie.Czy mógłbyś mi to ewentualnie wytłumaczyć? Elżbieta G. edytowała ten post 28.09.2010 19:34
28.09.2010 19:33
ja dalej czekam na konkretne wymagania i stawkę jaką proponujesz niani
28.09.2010 20:00
« Powrót do listy tematów