|
|
Dziewczyny! - zwracam siê to do tych, które s± tak bardzo roz¿alone prac± za 1000-1200 z³ miesiêcznie w Warszwie.
Nie bardzo zrozumia³e s± dla mnie te pretensje. Nie wszyscy w Warszawie zarabiaj± pieni±dze o jakich my¶licie. Ca³a masa m³odych osób, które wkraczaj± w doros³e zycie pracuje w ró¿nego rodzaju sklepach, marketach, biurach, jako sekretarki, recepcjonistki i bóg wie gdzie jeszcze za pensjê 1200 z³. Je¶li kto¶ potrzebuje na utrzymanie wiêcej, bo ¿yje sam (parom jest ³atwiej), nie ma doatkowej pomocy rodziców itp.nie powinien pracowaæ jako niania ale poszukaæ sobie innej pracy. My, mamy, jestesmy Wam wdziêczne za Wasz± pracê, ale nie mo¿ecie mieæ pretensji do nas o to, wybra³y¶cie pracê, za któr± otrzymuje siê takie a nie inne wynagrodzenie. Czy chcia³yby¶cie i¶æ do sklepu i us³yszeæ przy kasie, ze "Paniusiê to staæ na krem za 20 pln, co? A mnie nawet za 5 nie staæ" bo tafi³y¶cie na osobe, która ma na utrzymaniu ca³± rodzinê za swoj± jedn± pensjê lub bêd±c w szpitalu us³uszeæ od po³o¿nej "niech sobie Paniusia lezy i krzyczy. Mnie to nie obchodzi, nieza to mi p³ac± aby tego s³uchaæ". Czy chcia³yby¶cie do¶wiadczaæ takich sytuacji? A przecie¿ kazda z tych osób chcia³aby zapewne zarabiaæ du¿o wiêcej. Tak ju¿ jest i narzekania nic nie zmieni±. Ja równie¿ wiem, ¿e wiele osób w moim zawodzie zarabia wiêcej. Ale nie wyobra¿am sobie abym z tego powodu mia³a na nich wieszaæ psy. Zazwyczaj maj± zdecydowanie wiêksze do¶wiadczenie i du¿o wiêksz± odpowiedzialno¶æ, pracuj± po 12 godzin dziennie a sypiaj± po 5. Jesli chcê tego samego co one - to powinnam zmieniæ pracê a nie pluæ na swojego pracodwacê, ¿e moja pensja jest ni¿sza. Pracujê z klientem i jestem u¶miechniête, znoszê wymówki, awantury, z³e nastroje klientów. A jak mi siê nie podoba? To chyba powinnam zmieniæ pracê, prawda?
I to jest normalne - stawki np.ksiêgowej s± ró¿ne i zale¿± od mo¿liwo¶ci firmy (bogatsze p³ac± wiêcej), od umiejêtno¶ci, wykszta³cenia i do¶wiadczenia pracownika, od odpowiedzialno¶ci jak± ponosi, obowi±zków jakie wykonuje. Inne pieniadze zarobi taka osoba w bud¿etówce, inne w wielkiej korporacji. Inne jako szeregowy pracownik (choæ mo¿e pracuj±c równie ciê¿ko, jak jej prze³o¿ony), inne jako szef dzia³u. A jeszcze inne sta¿ysta - dla przykladu, sta¿ysta (osoba studiuj±ca lub zaraz po studiach) w mojej firmie (du¿a korporacja)zarabia 800 pln na rêkê. I co zaskakuj±ce, s± chêtni.
Sk±d wiêc u Was, Dziewczy tak wielka pretensja do ¿cia? Przecie¿ Wasz zawód nie ró¿ni siê od innych. I takie same prawa rynku Was obowi±zuj±. S± takie, które zarabiaj± ponad 2 tys. Ale zapewne wiêkszo¶æ zarabia 1000-1500 z³.
Wspó³czujê osobom musz±cym na co dzieñ znosiæ takie malkontentki. Dlaczego nie zmienicie pracy na tak±, któr± usatysfakcjonuje Was finansowo? Wiem, na pewno macie setki powodów. Ale ¶miem przypuszczaæ, ¿e to tylko wymówki.
|