|
Monika D. Witam!!! Kobiety,wyczytałam wiele ciekawych informacji Interesuje mnie wasze zdanie w takiej kwestii:umowa z rodzicami na rozm.kwalifikacyjnej(heh)2 tyg.płatnego urlopu.Dochodzi do ustalania terminu i okazuje się,że dla rodziców dwa tyg.to od 1-14 danego mies.????Czy ja zgłupiałam czy coś mi umknęło...???Dla mnie dwa tyg.to 14 dni roboczych(jak w pracy na etacie ze składkami i ubezpieczeniem!!!!!).Czy macie wliczane weekendy w urlop???Pracuję 10 lat w tym zawodzie i pierwszy raz taka wpadka(nieporozumienie)Argumentację rodziców pominę,bo nie jest przyjemna.Ostatecznie usłyszałam :bierzesz ile dajemy,albo....do widzenia. Mo Zdaje się że ci Rodzice myśleli owszem o dwóch tygodniach płatnego urlopu,ale z sobotami i niedzielami,jednak niepłatne za nie,tylko płatne za 10 dni,czyli 2x po 5 dni w każdym tygodniu.Ja przyjmując pracę jako opiekunka,ustalam na początku,podczas rozmowy z Rodzicami,kiedy pytają oni o moje oczekiwania,że jeśli chodzi o sprawę urlopu to nie oczekuję niczego więcej jak to jest przy całym etacie,a więc: płatnego w 100% urlopu i wymiarze 2 dni za każdy miesiąc.Podaję prosty przykład,że przypuszczalnie oni sami mają u siebie w pracy,podobne oczekiwania do moich.Są Rodziny,które to niby doskonale rozumieją,przytakują na moje argumenty poparte jeszcze i tym że w czasie urlopu ja nadal mam szereg płatności związanych z egzystencją,nikt ich mi na ten czas przecież nie umarza,więc oczekuję właśnie urlopu w 100% płatnego,ale mnie nie wybierają,może właśnie zależy im na takiej opiekunce która nie ma takich oczekiwań.To ich wola,wiedzą czego chcą,chcą nie zapłacić opiekunce za urlop tak jak ja chcę,wybierają inną.Ja dalej szukam,bo szukam takiej Rodziny,czyli takiego miejsca mojej pracy,gdzie moje oczekiwania względem np.urlopu jeśli chodzi o zapłatę za niego i wymiar jak wyżej napisałam,pokrywają się możliwościami takiej Rodziny i zrozumieniem,że ja cudów nie oczekuję,oczekuję dokładnie tego samego czego przypuszczalnie oni oczekują od swojego pracodawcy.
|