opieka niani i babcia na dokladke

Forum » Niania a finanse domowe

witam chcialam sie dowiedziec czy Panie mialyscie problem ze swoimi milusinskimi dzielac opieke z babcia .wiadomo iz babcia zawsze na wiecej pozwala .ja od pewnego czasu nie moge sobie z tym poradzic

21.07.2011 22:28

opieka jest trudniejsza bo dziecko widzi w babci "autorytet"automatycznie niania nie ma juz nic do powiedzenia.jest trudniej ale nie tragicznie,wszysto tez zalezy jaka jest babcia.Ja nie podjełaby się.

21.07.2011 23:15

Ktokolwiek z bliskiej rodziny i niania = niania na przegranym miejscu... Bo taka babcia:

1. Czuje się w domu swojego wnuczka/czki, jak u siebie (bardziej niż niania);

2. Wnuczek/czka bardziej respektuje babcię, no bo... to babcia, którą zna od zawsze, wie, że rodzice się z nią bardzo liczą;

3. Babcia i niania mogą mieć odmienne zdanie na temat wychowania, stosowanych metod i tu mogą być prawdziwe zgrzyty   .

Ja, również jak Beata w takie układy bym nie wchodziła... Nie ma jak 1:1 (niania : dziecko), bez "widowni".

Asiula edytowała ten post 22.07.2011 01:40
22.07.2011 01:39

"Ktokolwiek z bliskiej rodziny i niania = niania na przegranym miejscu..." - Niekoniecznie Wink

Oczywiście wszystko zależy od charakteru osób i pierwotnych ustaleń. Ale powiem szczerze pracowałam przez trzy miesiące w układzie niania i rodzice w domu (bo tak pracowali) - było trudniej ale trzymaliśmy z Rodzicami wspólny front i dalo się to wszystko pogodzić.

Przez podobny czas funkcjonowałam w układzie niania plus babcia i powiem szczerze sprawdzało się fantastycznie. Z tym że taki układ zaistniał w okresie gdy byłam już bardzo dobrze zżyta z Maluszkiem.

Także da się ...choć z pewnością nie zawsze Wink

Joanna B. edytowała ten post 22.07.2011 08:00
22.07.2011 07:58

Pracowałam kila razy z dziadkami i zawsze to był jeden wielki koszmar.Yell

22.07.2011 08:01

Niania i dziecko + ktokolwiek z rodziny jest dla mnie nie do przyjęcia, ale trochę z innego powodu. Pewnie nie mogłabym sobie pozwolić na małą labę chociażby wtedy, gdy dziecko spiWink. Głupio tak walnąć się na kanapę z gazetką i w błogim spokoju ładować akumulatorki na resztę dnia, gdy w tym czasie babcia n.p. wynosi smieciTongue outBrak swobody w wykorzystywaniu swojego wolnego czasu przeważa, a resztę z trudem, ale dałabym radę pogodzić, a jesli nie, to... dowidzeniaSmile

22.07.2011 08:50

Przez pewnien czas pracowałam, gdy babcia dzieci była w odwiedzinach u rodziny i muszę przyznać, że pracowało mi się dobrze. Babcia do niczego się nie wtrącała, właściwie była od gotowania i pogaduszek, a wszystko co było związane z opieką spadało na mnie. Nie wiem czy to taki charakter miała babcia, że się dogadywałyśmy, czy to dlatego, że ona rzadko bywała u wnuczek i ja lepiej znałam ich rytm dnia. Jednak nie wtrącała się do moich metod wychowawczych.

22.07.2011 08:55

Maryla S.

Niania i dziecko + ktokolwiek z rodziny jest dla mnie nie do przyjęcia, ale trochę z innego powodu. Pewnie nie mogłabym sobie pozwolić na małą labę chociażby wtedy, gdy dziecko spiWink. Głupio tak walnąć się na kanapę z gazetką i w błogim spokoju ładować akumulatorki na resztę dnia, gdy w tym czasie babcia n.p. wynosi smieciTongue outBrak swobody w wykorzystywaniu swojego wolnego czasu przeważa, a resztę z trudem, ale dałabym radę pogodzić, a jesli nie, to... dowidzeniaSmile

To chyba zależy od ludzi. Ja się w towarzystiwe babci i mamy czułam wspowbodnie. Może na początku, gdy zdarzało się, że mama jest w domu czułam się nieco jak na cenzurowanym, ale po pewnym czasie poczułam się swobodnie.   

22.07.2011 08:57

Pamiętajmy że zawsze najważniejsze zdanie w wychowaniu dziecka ma zawsze tylko 1 osoba (najczęściej jest to mama) i to ona ustala wszelkie zasady ! A reszta ma się dostosować czy to babcia, ciocia, niania czy ktokolwiek inny - jeśli tak jest to nie będzie żadnych spięć.

Kiedy istnieje możliwość że do niani dołączy ktoś z rodziny w tym wypadku babcia to ustalam z mamą dziecka że działamy tylko wg wskazówek mamy (zawsze pracuję tylko z rodzicami z którymi trzymamy wspólny front, w innym wypadku nie podejmuję pracy wcale !) . Kilkakrotnie miałam takie sytuacje że dołączała do mnie babcia i nigdy nie miałam żadnych "koszmarów" z tym związanych. Właśnie ostatnio miałam wielką przyjemność opiekować się wspólnie z 2 babciami - obie fantastyczne ! (przez tydzień była 1 babcia, w następnym tyg. druga babcia ). Wystarczy więc przed wizytą babci (czy kogoś innego) ustalić z rodzicami pole działania to taka dodatkowa osoba nie będzie dla żadnej niani: "przegranej pozycji, koszmarów, podważanych autorytetów czy innych tragedii"   

22.07.2011 08:57

pracuje z maluszkiem juz od roku bylo fantastycznie .ale od 2tygodni dziele sie opieka z babcia .zaczely sie tupania nozkami a takze wymuszanie placzem nie wiem czy to jakis bunt 2latka czy po prostu proba sil .wiem ze babcia na wiecej pozwala.boje sie ze ja bede ta bei moja dotychczasowa praca pojdzie w zapomnienie .jak sobie poradzic z malym uparciuszkiem

22.07.2011 08:58

Danusiu, jesli babcia będzie jeszcze z dwa tygodnie to odczekaj spokojnie, ale jesli już na stałe, to tak jak mówi Maria:

"Kiedy istnieje możliwość że do niani dołączy ktoś z rodziny w tym wypadku babcia to ustalam z mamą dziecka że działamy tylko wg wskazówek mamy..."Smile

22.07.2011 09:07

Tak tez pomyslalam ze dam sobie jeszcze dwa tygodnie a pozniej porozmawiam z rodzicami .Rodzice sa fantastyczni babcia tez mi nie przeszkadza .ale maly probuje swoich sil .kto na ile mu pozwala .ciocia uczy samodzielnosci ,sprzatania zabawek,jak grzecznie zachowac sie w sklepie a teraz wydaje mi sie ze cofiemy sie ze to co uczylam poszlo na marne ,moze ja histeryzuje ale takie mam odczucie ze od kiedy pojawila sie babcia maly jest rozdarty pomiedzy rodzicow nianie i babcie

22.07.2011 09:27

Danusiu, jesli babcia ma zostać dłużej, to nie czekaj tylko już porusz ten problem z rodzicami.

22.07.2011 09:31

Babcia jest na miejscu ,nie wiem dlaczego tak zadecydowali rodzice ze opieka dzielimy sie z babcia ,moze ze wzgledu na oszczednosci finansowe ,czuje sie troche odypchnieta na boczny tor i te jeszcze fochy malucha to mnie doluje.dlatego postanowilam pogadac na forum jak to u Was wyglada i jak rozwiazac moj problem

22.07.2011 09:38

Czy to oznacza, że z powodu obecnosci babci rodzice obcięli ci pensję?

22.07.2011 09:43

Tak mozna to powiedziec mam mniej godzin i przez to mniej zarabiam

22.07.2011 09:46

Marylko czy sugerujesz ze przez to ze mniej zarabiam to mam mniej cierpliwosci i doszukuje sie problemu .Musze to przemyslec i zastanowic sie nad soba moze to ja popelniam bledy a dziecko jest dobrym obserwatorem i to wykorzystuje .Jezeli nie wiemy o co chodzi to chodzi o kase tez tak moze byc dziekuje za uwagi milego dnia zycze

22.07.2011 10:35

danusia M.

Marylko czy sugerujesz ze przez to ze mniej zarabiam to mam mniej cierpliwosci i doszukuje sie problemu .Musze to przemyslec i zastanowic sie nad soba moze to ja popelniam bledy a dziecko jest dobrym obserwatorem i to wykorzystuje .Jezeli nie wiemy o co chodzi to chodzi o kase tez tak moze byc dziekuje za uwagi milego dnia zycze

Generalnie nie ładnie ze strony rodziców że obcieli Ci wynagrodzenie,skoro byliscie umówieni na dana kwote lub stawke godzinową to przyjazd babci nie powinien nic zmienić,tym bardziej jak zrozumiałm że nie byłaś informowana na rozmowach o takim fakcie.co innego kiedy jesteś poinformowana że może zaistnieć taka sytuacja że babcia bedzie co jakiś czas i TY z tego tytułu bedziesz mieć mniej pieniedzy.W takiej sytuacji moim zdniem zostałas oszukana, delikatnie mówiąc.Powinnas poruszyc ten temat.

22.07.2011 10:47

Ja sobie bardzo chwalę obecność babci, to ona jest główną osobą odpowiedzialną, a ja jej pomagam, zajmuję się większym dzieckiem, podczas gdy ona mniejszym i jedzeniem dla obu, to zdejmuje ze mnie różne decyzje.Tylko na spacerze mam zadanie samodzielne. No, mój przypadek jest o tyle szczególny, że jestem nianiem dorywczym, więcej czasu spędza z dziećmi babcia. Jest jeszcze druga niania, z którą jestem na ogół w mijankę, z obiema kobietami dogaduję się bardzo dobrze.

Jerzy B. edytowała ten post 22.07.2011 11:22
22.07.2011 11:21

Jak sie trafi na fajnych ludzi, to każda konfiguracja się sprawdzi.

danusia M.,

pomoc babci nie powinna odbijać się na Twoich finansach.

Sama "nianiuje" pierwsze dziecko więc z wielu sytuacji mogących wyniknąć w trakcie opieki nie zdawałam sobie sprawy, ale przy nastepnym dziecku, dzięki temu forum będe wiedziała jak spisac umowe niemalże doskonałą.

BARBARA edytowała ten post 22.07.2011 11:48
22.07.2011 11:45

Dziekuje bardzo za wszystkie posty jak przyjemnie jest porozmawiac z kims o swoich problemach ,dzisiaj rozmawialam z mama maluszka przyznala mi racje babcia za mocno rozpieszcza wnuka i przez to mam postepowac tak jak dotychczas i powolutku maluch zrozumie ze mama nie pozwala tym bardziej niania .Dzisiaj bylo spokojniej bo byla tez mama i spedzilismy razem ten dzien.Co do wynagrodzenia jeszcze nie poruszylam tego tematu,odlozylam to na dzien wyplaty zobacze co dalej bedzie,

22.07.2011 21:52

danusia M.

.Co do wynagrodzenia jeszcze nie poruszylam tego tematu,odlozylam to na dzien wyplaty zobacze co dalej bedzie,

Ja bym zapytała przed - już teraz, jeśli nie poruszyłaś tego przy podejmowaniu pracy, bo możesz się bardzo rozczarować.

Maria edytowała ten post 22.07.2011 22:02
22.07.2011 22:01

Maryla S.

Niania i dziecko + ktokolwiek z rodziny jest dla mnie nie do przyjęcia, ale trochę z innego powodu. Pewnie nie mogłabym sobie pozwolić na małą labę chociażby wtedy, gdy dziecko spiWink. Głupio tak walnąć się na kanapę z gazetką i w błogim spokoju ładować akumulatorki na resztę dnia, gdy w tym czasie babcia n.p. wynosi smieciTongue outBrak swobody w wykorzystywaniu swojego wolnego czasu przeważa, a resztę z trudem, ale dałabym radę pogodzić, a jesli nie, to... dowidzeniaSmile

Wszystko zalezy od wzajemnych relacji i charakterow. Ja od pol roku pracuje "z mama w domu" i jest wspaniale... z wielka przyjemnoscia chodze do pracy i zaluje ze niedlugo wroci do pracy poza domem. Uwazam, ze niania i dziecko + ktokolwiek z rodziny jest calkiem fajna forma i zupelnie nie wyklucza np. odpoczynku w czasie snu dziecka.

22.07.2011 22:16

Wiem ze moge sie rozczarowac moja wina ,jest to moja pierwsza praca jako opiekunka ,dopiero poprzez to forum dowiedzialam sie na co zwracac uwage przy umowie no ijakie wynagrodzenie na bledach sie uczymy

22.07.2011 22:17

danusia M.

Wiem ze moge sie rozczarowac moja wina ,jest to moja pierwsza praca jako opiekunka ,dopiero poprzez to forum dowiedzialam sie na co zwracac uwage przy umowie no ijakie wynagrodzenie na bledach sie uczymy

Ja równiez na początku dzieki temu forum miałm taką mozliwośc   nie martw sie przy kolejnym nastepnym dziecku bedziesz juz madrzejsza o doświadczenie  

22.07.2011 22:22
« Powrót do listy tematów