dzałalność gospodarcza NIANIA

Forum » Niania a finanse domowe

Maja N.
ŻYCZĘ POWODZENIA!!
JEST TO DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZA,SAMA PROCEDURA JEJ ZALOZENIA NIE JEST ZBYT SKOMPLIKOWANA,ALE URZĘDY PRZEZ JAKIE TRZEBA PRZEJŚĆ ABY ZAŁOŻYĆ TAKI PUNKT(bo gdzieś trzeba opiekowac sie maluszkami) JEST STRASZNA.Na przykladzie powiem tylko ze pomieszczenia jakie trzeba przygotowac to nic w porównaniu z innymi wymogami np .badanie powierza!koszt 1500zł wody 200zł .Anielska cierpliwość tu nie wystarcza.
Pozdrawiam

Nie zgodzę się z Panią ponieważ takie wymogi są stawiane przed osobą chcącą otworzyć przedszkole...mające w nazwie słowo PRZEDSZKOLE inne formy typu baby club itp nie są w tai sposób traktowane chyba, że chcemy dzieciom gotować-ale to już inna sprawa. Taki baby club mogą powtać w mieszkaniu i nie podlegają pod kuratorium itp. Po prostu jest to działaklność polegająca na opiece nad dzieckiem  
29.01.2009 15:35
Sprecyzuje moze...
jesli chcemy zalozyc firme i prowadzic dzialalnosc jednostki majacej status NZOZu (przedszkole zlobek) to przechodzimy przez koszmarna biurokracje a szanse na to, ze wszystkie wymogi spelnimy bez widma bankrucji jeszcze przed rozpoczeciem sa duze.

jesli odpuszczamy ambicje bycia NZOZem a dalej chcemy opiekowac sie dziecmi we wlasnym lokalu to rejestrujemy po prostu dzialalnosc pod PKD/EKD: dzienna opieka nad dzieckiem i w ten sposob omijamy sanepidy, straze pozarne i tym podobne atrakcje. Nie trzeba samemu gotowac (tutaj sanepid bedzie mial zakusy na okreslenie tego jako "wprowadzanie zywnosci do obrotu" i wpadniemy znowu w zezwolenia, obowiazki przechowywania probek etc). Mozna sie z tego wymigac zamawiajac jedzenie w firmie cateringowej, proszac rodzicow o przynoszenie jedzenia itd.

Podobnie z Niania przychodzaca do domu rodzicow: dzialalnosc rejestrujemy jako calodzienna opieka nad dzieckiem i tyle.
29.01.2009 16:13

Martyna J.

Justyna K.

hehe ja coś takiego próbowałam załatwić w urzedzie pracy we wrocławiu to mi odpisali że jestem młoda i mogę sobie iść do pracy a tego rodzaju dofinansowanie jest dla ludzi co mie mają szans na ryku pracy - aż mi szczęka opadła jak to przeczytałam   

Mnie tera szczęka opadła....Chyba nie dochodzi do mnie, że taką odpowiedź Pani uzyskała. Jeżeli chce Pani rzeczywiście otworzyć taką działalność i ma Pani już wniosek to mogę pomóc w napisaniu uzasadnienia i poparcia pani projektu. Proszę tylko napisać na ile jest Pani zdecydowana.


teraz to już droga pani za późno musiałam zakończyć rejestracjew UP ponieważ zasypywano mnie róznymi ofertami pracy a ja ze względu na swoją pracę nie miałam czasu by chodzić na spotkania...
29.01.2009 17:38
Witam. Zarejestrowania własnej działalności jest tak naprawdę bardzo proste, jeśli ma się informacje co i gdzie oraz w jakiej kolejności złożyć. Zaczyna się od złożenia w urzędzie miasta wniosku o wpisanie do rejestru. Wniosek ma jedną stronę. Konieczne jest wpisanie odpowiedniego kodu działalnosci (lista do pobrania na stronie GUS-u). Jeśli chodzi konkretnie o nianią, to ja wpisałam sobie 88.91.Z czyli dzienną opiekę nad dziećmi. Potem czeka się ok 2 tygodni na papierek. Oczywiści za wszystko są opłaty. Można wpisać sobie datę rozpoczęcia działalności nawet dużo późniejszą niż data rejestracji, co jest rozsądnym rozwiązaniem , bo do załatwienia będzie jeszcze wiele spraw, a czasem trzeba przyszykować lokal, czy coś (w zależności od potrzeb). Można zarejestrować działalność na miejsce zamieszkania, a nie zameldowania (warunek: trzeba mieć zameldowanie tymczasowe i pisemną zgodę właściciela). Potem trzeba zdobyć REGON w urzędzie statystycznym. Konto może zostać osobiste w przypadku takiej działalności, trzeba też wyrobić sobie pieczątkę wyrobienie pieczątki. Na końcu zastaje US i zgłoszenie warunków rozliczania. ZUS informujemy w terminie 7 dni od daty rozpoczęcia działalności (a wieć nie trzeba od razu). Koszty całkowite we wszystkich urzędach to ok 370 zł. Przez pierwsze 2 lata jest zniżka na ZUS dla osób pierwszy raz otwierających działalność - nieco ponad 300 zł miesięcznie. Bardzo polecam Agencje Wspierania Przedsiębiorczości - udzielają bezpłatnych i naprawrawdę fachowych porad. Nawet odnośnie formy rozliczania się ze skarbówką.
Szczerze powiem... Sama praca niani to trochę mało, żeby się kalkulowało. Trzeba sobie dokładnie rozpisać biznesplan i pomyśleć co można jeszcze wciągnąć do działalności (na liście GUS jest tego całkiem sporo i można wpisać ile się chce - ważne żeby pomyśleć o tym teraz, bo jak nie mamy w rejestrze określonej usługi to nei wolno nam jej świadczyć, a każde dopisanie to koszty związane ze zmianą). Liczy się pomysł, elastyczność i gotowość do ciężkiej pracy, bo będzie to na pewnoj więcej niż kodeksowe 40 godzin na tydzień. Ale ja jestem bardzo zadowolona, że wzięłam swoje życie w swoje ręce. Na pewno nei będzie łatwo, ale trzeba wierzyć w siebie i uparcie iść do przodu :-) Życzę powodzenia :-)
29.01.2009 21:52
Witam. Zarejestrowania własnej działalności jest tak naprawdę bardzo proste, jeśli ma się informacje co i gdzie oraz w jakiej kolejności złożyć. Zaczyna się od złożenia w urzędzie miasta wniosku o wpisanie do rejestru. Wniosek ma jedną stronę. Konieczne jest wpisanie odpowiedniego kodu działalnosci (lista do pobrania na stronie GUS-u). Jeśli chodzi konkretnie o nianią, to ja wpisałam sobie 88.91.Z czyli dzienną opiekę nad dziećmi. Potem czeka się ok 2 tygodni na papierek. Oczywiści za wszystko są opłaty. Można wpisać sobie datę rozpoczęcia działalności nawet dużo późniejszą niż data rejestracji, co jest rozsądnym rozwiązaniem , bo do załatwienia będzie jeszcze wiele spraw, a czasem trzeba przyszykować lokal, czy coś (w zależności od potrzeb). Można zarejestrować działalność na miejsce zamieszkania, a nie zameldowania (warunek: trzeba mieć zameldowanie tymczasowe i pisemną zgodę właściciela). Potem trzeba zdobyć REGON w urzędzie statystycznym. Konto może zostać osobiste w przypadku takiej działalności, trzeba też wyrobić sobie pieczątkę wyrobienie pieczątki. Na końcu zastaje US i zgłoszenie warunków rozliczania. ZUS informujemy w terminie 7 dni od daty rozpoczęcia działalności (a wieć nie trzeba od razu). Koszty całkowite we wszystkich urzędach to ok 370 zł. Przez pierwsze 2 lata jest zniżka na ZUS dla osób pierwszy raz otwierających działalność - nieco ponad 300 zł miesięcznie. Bardzo polecam Agencje Wspierania Przedsiębiorczości - udzielają bezpłatnych i naprawrawdę fachowych porad. Nawet odnośnie formy rozliczania się ze skarbówką.
Szczerze powiem... Sama praca niani to trochę mało, żeby się kalkulowało. Trzeba sobie dokładnie rozpisać biznesplan i pomyśleć co można jeszcze wciągnąć do działalności (na liście GUS jest tego całkiem sporo i można wpisać ile się chce - ważne żeby pomyśleć o tym teraz, bo jak nie mamy w rejestrze określonej usługi to nei wolno nam jej świadczyć, a każde dopisanie to koszty związane ze zmianą). Liczy się pomysł, elastyczność i gotowość do ciężkiej pracy, bo będzie to na pewnoj więcej niż kodeksowe 40 godzin na tydzień. Ale ja jestem bardzo zadowolona, że wzięłam swoje życie w swoje ręce. Na pewno nei będzie łatwo, ale trzeba wierzyć w siebie i uparcie iść do przodu :-) Życzę powodzenia :-)
29.01.2009 21:52
Witam a co z rozliczeniem z urzedem skarbowym jaki Pani ma ryczałt,vat?Co wybrać?
29.01.2009 22:05
Chodziło mi o formę rozliczania    przepraszam uciekły mi literki.
29.01.2009 22:07
Ja mam VAT. Tak mi doradziła pani, która pomaga zakładać działalność, ale ja mam zarejestrowane jeszcze inne usługi (głównie doradcze) i w moim przypadku tak się najbardziej opłaca. Nie wiem jak to wygląda przy samej opiece dziennej. Osobiście na rachunkowości i księgowości nie znam się w ogóle, więc nie będę tu doradzać. Popytajcie u osób, które się tym zajmują. W UP też powinni udzielać porad.
29.01.2009 23:04
Drogie nianie, pamiętajcie tylko, że po dwóch latach stawka w ZUS-ie jest już normalna, czyli 800 zł. Będzie ciężko, jeśli w tym czasie nie uda się znaleźć innych zajęć. Także, czeka mnie bardzo ciężka praca. Warto, bo na emeryturze z czegoś żyć trzeba...
29.01.2009 23:10
nie da sie konkretnie odpowiedziec na pytanie o forme rozliczania, jesli nie zna sie szczegolow planowanej dzialalnosci. Stopien zaawansowania wiedzy "ksiegowo-rachunkowej" tez ma duzy wplyw: generalnie: im lepiej ktos sie na tym zna, tym korzystniesze sa dla niego bardziej skomplikowane formy rozliczen  ). Zorientowani wiedza co mam na mysli.
Proponuje poczytac conieco o kazdej z form rozliczania i samemu dopasowac ja do wlasnych potrzeb.

Ps.VAT przy kilku roznych uslugach rzeczywiscie jest najbardziej oplacalny.
29.01.2009 23:22
Drogie Panie, a jak za zainteresowaniem Rodziców co do usług takiej Niani? Czy ma ona takie same możliwości znalezienie pracy jak Niania pracująca "na czarno"? Temat interesujący... sama mam możliwość założenia takiej działalności z możliwością dofinansowania z UP. aczkolwiek nie wiem, czy to będzie trafny wybór, by móc się utrzymać na rynku.
17.02.2009 13:03
Myśle, że to nie ma znaczenia. Pod warunkiem, że nie podnosi się nagla stawki, "bo ja musze przecież opłacić składki". W jakiejkolwiek innej działalności nikogo nie interesuje, że przedsiębiorca ma jakieś opłaty. Nie spotkałam się również, żeby ktoś kto prowadzi swoją działalność, opowiadał mi takie rzeczy. Ja jestem klientem i interesuje mnie usługa, a nie koszty ponoszone przez usługodawcę. Moim zdaniem jest to po prostu nieprofesjonalne. Pewnie zaraz spadną na mnie gromy, ale trudno. Tak właśnie myślę. Wiele osób wypowiada się tu dosyć agresywnie i stawia się wręcz w pozycji biednej ofiary. Trochę mnie to denerwuje, bo albo jesteśmy poważni i mówimy o normalnej sprzedaży i kupnie usług, albo dajmy sobie wszyscy spokój. Zakładając działalność robi się przecież biznes plan, bada się rynek, konkurencję i stawki i trzeba się w to wszystko wstrzelić. Mam prawo ustalić cenę z górnej granicy, jak i daleko ponad nią, tylko że wtedy najzwyczajniej w świecie nie znajdę klientów. Obowiązują tu takie same zasady jak w każdej inne profesji. Jak już jednak wcześniej pisałam, pomysł musi być bardziej rozbudowany niż sama "niania", bo z jednej usługi niani będzie ciężko utrzymać się na rynku. Moim zdaniam rodzicom nie powinno przeszkadzać, że ktoś jest przedsiębiorczy i myśli o swojej przyszłości, bo niby czemu?? A jeśli trafi się rodzic, który szuka niani na czarno to przecież ja nie muszę nawet zastanawiać się nad ofertą. To tak jak np z Windowsem. Jeden kupi oryginalny, a drugi nie. Powody mogą być różne - od wygodnictwa po możliwości finansowe. I nie mamy na to wpływu. Możemy jednak decydować o sobie. Mam jeszcze jedną refleksję po kilku rozmowach z rodzicami. Osoba, która zakłada działalność jest odbierana jako bardziej pewna. Mam na myśli, że daja większą gwarancję, że nie odejdzie nagle, bo niespodziewanie dostała ofertę pracy z umową. Nie mówię przez to, że nianie pracujące na czarno są niepoważne i niewiarygodne - broń Boże. Próbuję jedynie postawić się w sytuacji rodzica, który zwykle szuka jednak kogoś na dłużej i chce mieć poczucie bezpieczeństwa. Jeśli niania nie jest już studentką, to siłą rzeczy zaczyna inaczej patrzeć na swoje życie, także zawodowe. Na forum jest wiele mam, które chciałyby zatrudnić nianię legalnie, ale nie jest to wcale takie proste, a juz na pewno nie każdego na to stać. Jeśli ja sama oferuję legalną usługę i wystawiam rachunki, to problem sam sie rozwiązuje. Moim zdaniem jest to dużo bardziej korzystna sytuacja dla każdej ze stron.
Taki trochę długawy ten mój wywód, ale staram się być obiektywna. Nie jest uczciwe, kiedy ktoś mówi, że jest zmuszany do pracy na czarno, bo legalnie nikt go nie zarudni. Ale też nie jest uczciwe, kiedy ktoś stwarza pozory, że to prawda, odrzucając wszystko co legalne.
18.02.2009 11:06
Odniosę się do jednego z fragmentów Pani wypowiedzi, że niania która jest legalna jest bardziej pewna. Odniosłam inne wrażenie- ludzie wolą nianie na czarno bo jest tańsza i nie mają żadnych zobowiązań prawnych. Wiem to z doświadczenie bo na rozmowach pytałam o legalna prace i opłacane składki. Słyszałam- jak Pani sobie sama zapłaci, ale lepiej nie.
18.02.2009 13:02
Pani Małgosiu D. zgadzam się z Panią w 100%
zawodowa niania to legalna niania!
18.02.2009 13:19

Natalia D.
Odniosę się do jednego z fragmentów Pani wypowiedzi, że niania która jest legalna jest bardziej pewna. Odniosłam inne wrażenie- ludzie wolą nianie na czarno bo jest tańsza i nie mają żadnych zobowiązań prawnych. Wiem to z doświadczenie bo na rozmowach pytałam o legalna prace i opłacane składki. Słyszałam- jak Pani sobie sama zapłaci, ale lepiej nie.

Bo takiej niani z własna działalnością gosp. nie da rady tak łatwo w jajo zrobić. rodzice podpisują umowę, która ich zobowiazuje do płacenia konkretnych kwot, w konkretnych terminach no i wszystko jest na papierze. niania może wówczas załączyć w umowie, że za np natychmiastowe zerwanie warunków umowy usługobiorca ponosi koszty w wys..... i tu pada konkretna kwota np 3 krotnej stawki miesięcznej... Ja tak robię i przynajmniej mam większą pewność, że z dnia na dzień nikt mnie nie wyzuci, bo się odwidziało...
18.02.2009 13:24

Małgorzata Domańska
Drogie nianie, pamiętajcie tylko, że po dwóch latach stawka w ZUS-ie jest już normalna, czyli 800 zł. Będzie ciężko, jeśli w tym czasie nie uda się znaleźć innych zajęć. Także, czeka mnie bardzo ciężka praca. Warto, bo na emeryturze z czegoś żyć trzeba...

Przy samej opiece vat się nie opłaca, ale też na dłuzsza metę nie da się tak funkcjonować, bo po dwóch latach Zus wzrasta z 320zł na 840zł. więc prędzej czy później trzeba działalność rozszerzyć o inne usługi. A wówczas może się faktycznie vat opłacać. Ja też mam Vat ale moja dział gosp to nie tylko opieka dzienna. Czyli tak jak u Pani.
18.02.2009 13:28
Witam-mój mąż założył jednoosobową działalność gospodarczą - właśnie jako opieka nad dziećmi i tak - zarejestrowanie działalności w urzędzie miasta było bezpłatne-ale to zależy od miasta, potem numer regon - trzeba znaleść sobie PKD - i tak mogę podpowiedzieć że PKD nr 88.91 - dotyczy działalności:"pozostała pomoc społeczna bez zakwaterowania, opieka dzienna nad dziećmi"-i na tej podstawie działała firma pierwsze 2 lata - zus preferencyjny dla nowozakładanych firm - około 300pln, rozlicza się na księdze przychodów i rozchodów-wystawia rachunki rodzicom-od tego płaci podatek-naprawde grosze-około 19procent,ale dopiero jak osiągnie jakiś tam pułap dochodu w danym roku-czyli powiedzmy dopiero od kwietnia zaczyna się płacenie podatku.Przez 2 lata była to opieka tylko u kogoś czyli było wpisane w formularzach-miejsce wykonywania działalności-według zleceń w placówkach.I tyle.Po 2 latach wynajeliśmy lokal w którym jeszcze dodatkowo popołudniami prowadzimy zajęcia dla dzieci-nie potrzebne były zadne odbiory ani badania niczego-bo to nie przedszkole.Ale np. otrzymaliśmy środki na remont z Mikrofunduszu - bez większych problemów, bez sprawdzania w BIKach itp.Niestety już płacimy ten większy ZUS,ale też dochód jest większy po tych 2 latach,właśnie ze względu na zajęcia popołudniowe.
18.02.2009 13:42

Maja Kępka - Napierała
Witam-mój mąż założył jednoosobową działalność gospodarczą - właśnie jako opieka nad dziećmi i tak - zarejestrowanie działalności w urzędzie miasta było bezpłatne-ale to zależy od miasta, potem numer regon - trzeba znaleść sobie PKD - i tak mogę podpowiedzieć że PKD nr 88.91 - dotyczy działalności:"pozostała pomoc społeczna bez zakwaterowania, opieka dzienna nad dziećmi"-i na tej podstawie działała firma pierwsze 2 lata - zus preferencyjny dla nowozakładanych firm - około 300pln, rozlicza się na księdze przychodów i rozchodów-wystawia rachunki rodzicom-od tego płaci podatek-naprawde grosze-około 19procent,ale dopiero jak osiągnie jakiś tam pułap dochodu w danym roku-czyli powiedzmy dopiero od kwietnia zaczyna się płacenie podatku.Przez 2 lata była to opieka tylko u kogoś czyli było wpisane w formularzach-miejsce wykonywania działalności-według zleceń w placówkach.I tyle.Po 2 latach wynajeliśmy lokal w którym jeszcze dodatkowo popołudniami prowadzimy zajęcia dla dzieci-nie potrzebne były zadne odbiory ani badania niczego-bo to nie przedszkole.Ale np. otrzymaliśmy środki na remont z Mikrofunduszu - bez większych problemów, bez sprawdzania w BIKach itp.Niestety już płacimy ten większy ZUS,ale też dochód jest większy po tych 2 latach,właśnie ze względu na zajęcia popołudniowe.

I to się chwali. ja też mam 88,91 Z punkt PKD. W wawie w Urzędzie Gminy stawka za założenie dział. gops. wynosi 100zł ale z dniem 31.III.2009 ma zostać zniesiona. Agnieszka K. edytowała ten post 18.02.2009 15:25
18.02.2009 14:31

Natalia D.
Odniosę się do jednego z fragmentów Pani wypowiedzi, że niania która jest legalna jest bardziej pewna. Odniosłam inne wrażenie- ludzie wolą nianie na czarno bo jest tańsza i nie mają żadnych zobowiązań prawnych. Wiem to z doświadczenie bo na rozmowach pytałam o legalna prace i opłacane składki. Słyszałam- jak Pani sobie sama zapłaci, ale lepiej nie.


Ale to jest dokładnie to co ja napisałam. Jeśli ktoś ma za mnie odprowadzać składki, to będzie się krzywił i w sumie trudno się temu dziwić. Ja naprawdę jestem daleka od stwierdzenia, że wielu rodziców myśli tylko o tym, jak tu naiwną nianię wykorzystać i porzucić. Pewnie, że tacy się znajdą, ale podobnych niań też nie brakuje. Podobnie jest lekarzy, budowlańców i handlowców. To nie jest kwestia zawodu tylko człowieka. Zatrudnienie niani na umowę o pracę dla wielu rodzin jest naprawdę nieosiągalne, mimo, że weszła ustawa, która miała w tym pomóc. W dalszym ciągu odprowadzanie wszystkich składek, płatny urlop i chorobowe to po prostu ogromny wydatek. Nawet przy świadomości, że coś tam sobie odliczę na koniec roku. Może jestem naiwna, ale wierzę, że wielu rodziców chętnie by z tego skorzystało, gdyby to się kalkulowało. W innym wątku jakiś rodzic słusznie zauważył, że rodzina to nie firma i nie może tak po prostu zatrudnić pracownika. Może umowa zlecenie jest łatwiejsza do przełknięcia, ale to i tak jest kłopotliwe... Jest jeszcze jedna kwestia, zresztą już tu wspomniana. Jeśli ja zatudniam, to musze respektować kodeks pracy, czyli te wszystkie urlopy i chorobowe. Pewnie, że to super sprawa dla pracownika, ale uczciwie powiem, że gdybym była mamą i musiała normalnie płacić niani, której nie ma i dodatkowo niani na zastępstwie, to raczej nie byłabym szczęśliwa... Pomijam tu oczywiście zwykłych nieuczciwych ludzi, dla których to jest akurat najmniejszy problem.
Rozpisuję się znowu, bo straszną wadą forum jest to, że są to tylko puste słowa, a ich ton można sobie dobirać według potrzeb i humoru. Naprwadę nie chciałam nikogo urazić, czy dotknąć i martwię się, że ktoś może mnie źle zrozumieć. Piszę w końcu smutną dosyć prawdę, która może być trudna do przyjęcia. Nie chodzi mi o tępienie niań bez działalności, tylko raczej o zachęcenie do wzięcia spraw w swoje ręcę. Nie poddawajmy się ludziom, którzy nie potrafią uszanować cudzej pracy. Nie musimy też cały czas się martwić, że ktoś "życzliwy" doniesie, że zarabiamy podczas gdy jesteśmy zarejestrowane jako bezrobotne. Dodam, że cały czas myślę o nianiach, które już nie studiują (bezpłatnie) i nie traktują tej pracy jak dorobienie sobie na boku, tylko o kobietach, które w ten sposób zarabiają na życie. Bądźmy uczciwe także wobec siebie... Jaka jest możliwość pracy na czarno w jakimś innym zawodzie? Otworzy ktoś sklep albo salon kosmetyczny bez rejestracji? Raczej nie... I tu powinno być tak samo.

Ja też mam między innymi 88.91 i jeszcze kilka innych rzeczy. Pani Maju, mam bardzo podobne plany :-) Życze więc dalszego rozwoju. Pani Agnieszko jest pani czasem bardzo surowa, ale umacnia mnie w moich przekonaniach. Czasem trzeba ostro niestety...
18.02.2009 16:57

Małgorzata Domańska


. Pani Agnieszko jest pani czasem bardzo surowa, ale

umacnia mnie w moich przekonaniach. Czasem trzeba ostro niestety...

Przepraszam, czy chodzi o mnie ?   ))
18.02.2009 18:40

Małgorzata Domańska

Natalia D.
Odniosę się do jednego z fragmentów Pani wypowiedzi, że niania która jest legalna jest bardziej pewna.

JEST NA PEWNO!!!
18.02.2009 19:13

Małgorzata D.

Natalia D.
Odniosę się do jednego z fragmentów Pani wypowiedzi, że niania która jest legalna jest bardziej pewna. Odniosłam inne wrażenie- ludzie wolą nianie na czarno bo jest tańsza i nie mają żadnych zobowiązań prawnych. Wiem to z doświadczenie bo na rozmowach pytałam o legalna prace i opłacane składki. Słyszałam- jak Pani sobie sama zapłaci, ale lepiej nie.


Ale to jest dokładnie to co ja napisałam. Jeśli ktoś ma za mnie odprowadzać składki, to będzie się krzywił i w sumie trudno się temu dziwić. Ja naprawdę jestem daleka od stwierdzenia, że wielu rodziców myśli tylko o tym, jak tu naiwną nianię wykorzystać i porzucić. Pewnie, że tacy się znajdą, ale podobnych niań też nie brakuje. Podobnie jest lekarzy, budowlańców i handlowców. To nie jest kwestia zawodu tylko człowieka. Zatrudnienie niani na umowę o pracę dla wielu rodzin jest naprawdę nieosiągalne, mimo, że weszła ustawa, która miała w tym pomóc. W dalszym ciągu odprowadzanie wszystkich składek, płatny urlop i chorobowe to po prostu ogromny wydatek. Nawet przy świadomości, że coś tam sobie odliczę na koniec roku. Może jestem naiwna, ale wierzę, że wielu rodziców chętnie by z tego skorzystało, gdyby to się kalkulowało. W innym wątku jakiś rodzic słusznie zauważył, że rodzina to nie firma i nie może tak po prostu zatrudnić pracownika. Może umowa zlecenie jest łatwiejsza do przełknięcia, ale to i tak jest kłopotliwe... Jest jeszcze jedna kwestia, zresztą już tu wspomniana. Jeśli ja zatudniam, to musze respektować kodeks pracy, czyli te wszystkie urlopy i chorobowe. Pewnie, że to super sprawa dla pracownika, ale uczciwie powiem, że gdybym była mamą i musiała normalnie płacić niani, której nie ma i dodatkowo niani na zastępstwie, to raczej nie byłabym szczęśliwa... Pomijam tu oczywiście zwykłych nieuczciwych ludzi, dla których to jest akurat najmniejszy problem.
Rozpisuję się znowu, bo straszną wadą forum jest to, że są to tylko puste słowa, a ich ton można sobie dobirać według potrzeb i humoru. Naprwadę nie chciałam nikogo urazić, czy dotknąć i martwię się, że ktoś może mnie źle zrozumieć. Piszę w końcu smutną dosyć prawdę, która może być trudna do przyjęcia. Nie chodzi mi o tępienie niań bez działalności, tylko raczej o zachęcenie do wzięcia spraw w swoje ręcę. Nie poddawajmy się ludziom, którzy nie potrafią uszanować cudzej pracy. Nie musimy też cały czas się martwić, że ktoś "życzliwy" doniesie, że zarabiamy podczas gdy jesteśmy zarejestrowane jako bezrobotne. Dodam, że cały czas myślę o nianiach, które już nie studiują (bezpłatnie) i nie traktują tej pracy jak dorobienie sobie na boku, tylko o kobietach, które w ten sposób zarabiają na życie. Bądźmy uczciwe także wobec siebie... Jaka jest możliwość pracy na czarno w jakimś innym zawodzie? Otworzy ktoś sklep albo salon kosmetyczny bez rejestracji? Raczej nie... I tu powinno być tak samo.

Ja też mam między innymi 88.91 i jeszcze kilka innych rzeczy. Pani Maju, mam bardzo podobne plany :-) Życze więc dalszego rozwoju. Pani Agnieszko jest pani czasem bardzo surowa, ale umacnia mnie w moich przekonaniach. Czasem trzeba ostro niestety...

Jestem mamą i z resztą zarejestrowaną tu. I powiem szczerze, że jestem tu nie dla siebie a dla niani, która opiekuje się moją córką. Dziewczyna jest fantastyczna, ale chce uciec do innej pracy bo nikt jej składek nie opłaca i przez to nie nabywa prawa do emerytury w przyszłości. Szukam sposobu żeby jej pomóc (założyć działalność, zawrzeć umowę zlecenie) Jestem w kropce bo nie chciałabym szukać kogoś innego zupełnie obcego, do żłobka nie mogę posłać dziecka bo bez przerwy choruje, a na legalną niańkę mnie nie stać. Nie prawdą jest, że wszyscy rodzice szukają tylko korzyści dla siebie. To nasz chory system podatkowy i ubezpieczeniowy zmusza do szukania luk i kombinowania gdzie się da.
22.05.2010 14:56
Tak ma Pani racje z ta praca na czarno ja tez szukam pracy jako niania,ale bardziej zalezy mi na pracy z sluzbie zdrowia gdzie kiedys pracowalam a teraz jestem zarejestrowana i musze sie zglaszać na wyznaczone mi terminy ,a co do pracy no wlasnie mam z tym problemy bo ja tez mialam zapowiedziane że gdy na czarno pracuje musze sie wyrejestrowac,a kto bedzie mi ubezpieczenie zdrowotne płacił?i to jest jakas tam kwota?nawet nie wiem jak?nie mam niogdzie napisane a w urzedzie mówili że ponad300zl.to zarobie może 700zl.a oddam ponad 300to jest żaden zarobek,i tez nie wiem co zrobic mam?a dzialalnośc otworzyć to tez musze wszystkie składki opłacac sama a kto mi sie zgodzi na umowe jakąkolwiek,to chory system,prosze niech wypowiedza sie tu jakies osoby jak mają jak sobie radzą z tym czymś?co do wolnych dni bo ja musze miec uzgadniac z kims o tym ze musze pojechac do warszawy na cały dzień bo mam badania tam to nie wiem nie da sie z wieloma rodzinami nic zalatwić,ja tez jestem pracownikiem i człowiekiem i tez muszę dbac o zdrowie,a gdy sie jest przeziębionym?to co wtedy?tak trudno sluchajcie jest drogie panie cokolwiek znależc i zarobić co raz trudniej a wymagania są ogromne,pozdrawiam wszystkie panie napiszcie o swoich problemach w pracy jako niania.wazne by ktos to czytal i wiedział.Iwona k.
22.05.2010 15:55

Witam ja własnie załozyłam swoją działalność gospodarczą .Moge opiekować się u siebie w domu . Wybrałam forme rozliczenia ryczałt. Opiekuję sie 5 wspanoalych dzieciaczków  i jestem zadowolona.Proszę o pomoc jaką podpisac umowe z rodzicami wzór.

 

Iwona P. edytowała ten post 09.05.2013 07:58
09.05.2013 07:47

Odważna z ciebie kobieta.Zyczę powodzenia.

09.05.2013 19:32
« Powrót do listy tematów