Witam,wyglądasz na bardzo miłą osobę,ufną i tak pewno postrzegali Ciebie ci rodzice (zauważ jak napisałam:małymi literami,Ty tego nie wiesz,ale zawsze jeśli mam do Kogoś szacunek,a przeważnie mam,piszę dużymi literami,niestety oni w żaden sposób na to nie zasługują).Pójście na policję,niestety w tym chorym kraju,nic Tobie nie da,jesteś młodą osóbką,ja trochę starszą i zapewniam,że wiem co mówię.Najgorsze w tym jest to,że Stwórca obdarzył tych ludzi płodnością,spłodzili dziecko,lub kilkoro dzieci i modlić się tylko trzeba,aby nie wyrośli na podobnych,do swoich pseudo-rodziców,miejmy cichą nadzieję,że będą może uczciwszymi ludzmi.Ty tą sprawę prześpisz,przetrawisz,szybko o niej zapomnisz,wymaż z pamięci i żyj uczciwie,chłopakowi Twojemu, tylko gratulować tak wrażliwej i porządnej"dziewuchy",bardziej przeżywałabyś,na pewno, gdyby np.to On zrobił Ciebie(nie wiem,jak to teraz mówi młodzież,ale napiszę tak jak to mówi,moja"półka wiekowa")w jajo,w bambuko,w trąbę,w ciula,no i oczywiście,w h......Pozdrawiam gorąco i cóż,trzymaj się ciepło,bo nadchodzi,moja ulubiona pora roku-ZIMA.pa,buziaczki(P.S.zaznaczam przy tych buziaczkach,że jestem normalnej orientacji seksualnej).Aha,jeszcze jedno,pamiętaj,że ja też mogę się znalezć w podobnej sytuacji i tak jak Tobie radzę do tego faktu podejść,sama bym też podeszła,nie ukrywając jednak tego,że"szlag by mnie trafiał"na dany moment,a potem,sprawę wymazałabym zupełnie,bezpowrotnie z pamięci,a ci pseudo-ludzie,mam zawsze taki przygotowany,uniwersalny tekst,będą się smażyć w piekle,Iwona.Przepraszam za dłużyzny. |
|
| 08.11.2008 21:53 |
Nie ma za co,przynajmniej w ten prosty sposób,możemy spowodować,że choćby na chwilę,możesz moja droga Martynko,zapomnieć o tym"cyrku",który Ciebie spotkał i wbrew wszystkiemu,śmiej się losowi w pysk.A tak w ogóle,to prześlij mi(jeśli oczywiście,nie masz nic przeciw mojej propozycji),swój adres e-mailowy,to umówimy się na lampkę dobrego winka,lub piwka,razem z Twoim chłopakiem,jeśli kiedyś odwiedzę stolicę,a lubię Ją od czasu do czasu odwiedzać.Podaję swój:eliw16@wp.pl,pozdrawiam i kończ to pisanie,bo czas najwyższy pójść,jak "śpiewa"sobie mój podopieczny 2-letni Janek przed zaśnięciem,tu cyt."aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa",spać,cały czas buziaczki,Iwona.Aha,przyszedł mi w tym momencie pomysł,po czytaniach o różnych problemach na łamach tego FORUM,chyba rozpocznę pisanie książki,najlepiej jakiejś chwytającej "za serce",podobny pomysł,miała ponoć,ta babeczka,autorka od Harry Pottera i jaką trzepnęła na tym "kasiorę". |
|
| 08.11.2008 23:06 |
|
|
Jedyna rada, należy brać pieniądze po każdym dniu pracy. Ja tak się z rodzicami umawiam i nie zdarzyło mi się, aby ktoś nie zapłacił. Bałabym się czekać na pieniądze cały miesiąc. |
| 10.11.2008 18:01 |
Pani Alu, pozwoliłam sobie wejśc na Pani profil i widzę, że oferuje Pani opiekę "dorywczą". Oczywiście w momencie, gdy niania potrzebna jest np. 5 razy w miesiącu, to można jej płacić po każdym dniu, ale jeśli przychodzi codziennie... Wydaje mi się, że mimo wszystko najbezpieczniejszym i ostatnio przyjętym w wielu rodzinach systemem jest płatność w tygodniówkach. |
|
| 10.11.2008 20:18 |
| A co to za problem płacić np przez pierwszy tydzień dniówki. Przez następne 3 tygodniówki, a kiedy już mamy zaufanie do rodziców stosować stałą miesięczną pensję. Ja właśnie tak zaproponowałam u mojej nowej rodziny i jesteśmy obie zadowolone. Nikt nie martwi się o swoje pieniądze, a matka ma ten miesiąc na ewentualną rezygnacje w razie wątpliwości. | |
| 10.11.2008 20:26 |
Pani Natalio, faktycznie takiego "układu" jeszcze nie przerabiałam, ale brzmi rozsądnie |
|
| 10.11.2008 20:34 |
| Moje kochane! Jeśli chodzi o nasze pobory to dobrą formą są tygodniówki uwierzcie mi.Ja dzieciaczkami opiekuje się od przeszło dwudziestu lat i nigdy nie miałam tego typu problemów!!! Coś mi się zdaje że mam szczęście do cudownych dzieciaczków i super rodziców . WIĘCEJ WYROZUMIAŁOŚĆI I PAMIĘTAJCIE ŻE WSZYSTKO DZIAŁA W OBIE STRONY!!!!!!!!! | |
| 21.11.2008 20:13 |

