przeczytaj :) i poradz mi :)

Forum » Niania a finanse domowe

Ewa
Przecież jeśli zapyta to jej nie zwolnią jeśli do tej pory rodzice byli zadowoleni.

Przeciez mozesz poprosic o malutkÄ… podwyzke o 1 Zl na godz.
28.06.2010 20:07
Co innego poprosić o podwyżkÄ™, a co innego o zwrot kasy za dojazd 2 km   

1 zÅ‚, za godz. to ok    oczywiÅ›cie podwyżki   
28.06.2010 20:37
Za dojazd do pracy...2km..parodia! To jest czyste lenistwo i sama sobie krzywde robisz jesli uważasz ze 2 km wymagają dojazdu. Ja należę do osób dbających o zdrowie więc mnie odstręcza jak ktos nie chce 2km przespacerować..Potem dziwic sie ze spoleczenstwo kalek i grubasów.
A wracajac do tematu- nie zamydlaj,jak juz, nazywaj rzeczy po imieniu- jesli szlas 3 pietra, to pewnie moglas dziecko zabierac tez do siebie, ugotowac obiad, zalatwic sprawy w swoim mieszkaniu. Za pracę niani w swoim domu zawsze jest mniej płatne. Ja mialam kiedys pracę (nie jako niania) w budynku obok. WIem ze to komfort. Moglam w kazdej chwili wysokoczyc do mieszkania jak cos potzrebowalam, przebrac się, wziac sobie jedzenie, cos przyniesc, wyniesc. Jak wstawalam zaspana i pedzilam do pracy ,to po ogarnieciu spraw moglam wyskoczyc do domu i wziac prysznic,ktorego rano nie zdązylam,Są wiec plusy takiej pracy i moze dlatego zgodzilas sie na nizszą stawkę.
28.06.2010 22:00
W bardzo niewielu firmach zwracane są koszty dojazdu do pracy, a już zmiana z 3 pieter na 2 km to tak minimalna różnica że raczej głupio by wspominać o takim problemie.
28.06.2010 23:01
Iza , ja bym z tÄ… rozmowÄ… poczekaÅ‚a jeszcze do października/listopada , kiedy zacznÄ… siÄ™ sÅ‚oty , Å›niegi , ogólnie nie fajne warunki atmosferyczne . Nie nazwaÅ‚abym tego wówczas lenistwem , a pewnÄ… koniecznoÅ›ciÄ… i wyciÄ…gnęłabym z tego takÄ… korzyść : mniejsze ryzyko zachorowania .    Jeżeli możesz sobie polepszyć, to czemu tego nie zrobić ? Gdybym miaÅ‚a samochód i podobnÄ… sytuacjÄ™, również porozmawiaÅ‚abym z rodzicami podopiecznego . Powinni zrozumieć i uszanować jeÅ›li im zależy na Tobie jako pracownicy, tylko z tym zwrotem za paliwo nie przesadzaj . Ustalcie jakÄ…Å› miesiÄ™cznÄ… kwotÄ™ i powinno być korzystnie .   
29.06.2010 00:35
Niania, powinna przecież chodzić z maluszkiem na spacery... 2 km, to około 20-30 min, spacerkiem...
Więc dla niani, problemem jest dojść/dojechać 2 km, a spacerować już nie?
29.06.2010 07:21
Dziewczyny poprostu chodzi jej o to ze zgodzila sie na 7 zł/h bo miala bardzo blisko teraz bedzie musiala dochodzic czy tam dojeżdzać do pracy. Myśle ze mozesz poprosic o podwyzke (ale tylko i wylacznie jezeli dopiero teraz sie dowiedzialas ze zmieniaja się warunki pracy) jesli wiedziałaś wczesniej i sie zgodzilas na 7 zł/h to mi by bylo glupio zmieniac warunki
29.06.2010 08:09

A wracajac do tematu- nie zamydlaj,jak juz, nazywaj rzeczy po imieniu- jesli szlas 3 pietra, to pewnie moglas dziecko zabierac tez do siebie, ugotowac obiad, zalatwic sprawy w swoim mieszkaniu. Za pracę niani w swoim domu zawsze jest mniej płatne. Ja mialam kiedys pracę (nie jako niania) w budynku obok. WIem ze to komfort. Moglam w kazdej chwili wysokoczyc do mieszkania jak cos potzrebowalam, przebrac się, wziac sobie jedzenie, cos przyniesc, wyniesc. Jak wstawalam zaspana i pedzilam do pracy ,to po ogarnieciu spraw moglam wyskoczyc do domu i wziac prysznic,ktorego rano nie zdązylam,Są wiec plusy takiej pracy i moze dlatego zgodzilas sie na nizszą stawkę.

06.07.2010 17:53

Bożena R.

A wracajac do tematu- nie zamydlaj,jak juz, nazywaj rzeczy po imieniu- jesli szlas 3 pietra, to pewnie moglas dziecko zabierac tez do siebie, ugotowac obiad, zalatwic sprawy w swoim mieszkaniu. Za pracę niani w swoim domu zawsze jest mniej płatne. Ja mialam kiedys pracę (nie jako niania) w budynku obok. WIem ze to komfort. Moglam w kazdej chwili wysokoczyc do mieszkania jak cos potzrebowalam, przebrac się, wziac sobie jedzenie, cos przyniesc, wyniesc. Jak wstawalam zaspana i pedzilam do pracy ,to po ogarnieciu spraw moglam wyskoczyc do domu i wziac prysznic,ktorego rano nie zdązylam,Są wiec plusy takiej pracy i moze dlatego zgodzilas sie na nizszą stawkę.


Witam serdecznie.

ZGROZA!!!
06.07.2010 17:56

Kasia R.
Za dojazd do pracy...2km..parodia! To jest czyste lenistwo i sama sobie krzywde robisz jesli uważasz ze 2 km wymagają dojazdu. Ja należę do osób dbających o zdrowie więc mnie odstręcza jak ktos nie chce 2km przespacerować..Potem dziwic sie ze spoleczenstwo kalek i grubasów.
A wracajac do tematu- nie zamydlaj,jak juz, nazywaj rzeczy po imieniu- jesli szlas 3 pietra, to pewnie moglas dziecko zabierac tez do siebie, ugotowac obiad, zalatwic sprawy w swoim mieszkaniu. Za pracę niani w swoim domu zawsze jest mniej płatne. Ja mialam kiedys pracę (nie jako niania) w budynku obok. WIem ze to komfort. Moglam w kazdej chwili wysokoczyc do mieszkania jak cos potzrebowalam, przebrac się, wziac sobie jedzenie, cos przyniesc, wyniesc. Jak wstawalam zaspana i pedzilam do pracy ,to po ogarnieciu spraw moglam wyskoczyc do domu i wziac prysznic,ktorego rano nie zdązylam,Są wiec plusy takiej pracy i moze dlatego zgodzilas sie na nizszą stawkę.



bez komentarza   
06.07.2010 21:55
bosh, jakie lenistwo, mloda laska i juz takie cos, moja mama-60 lat, chodzi czasami ponad 5 km dziennie, bo lubi do pracy i nie jest to dla niej zaden problem bez wzgledu na pogode. poza tym spacer na figure dobrze robi. darmowy fitness mozna by rzec. milych spacerow zycze. czasami warto ruszyc 4 litery dla zdrowia. ruch to zdrowie. AMELIA edytowała ten post 07.07.2010 08:35
07.07.2010 08:33

AMELIA
bosh, jakie lenistwo, mloda laska i juz takie cos, moja mama-60 lat, chodzi czasami ponad 5 km dziennie, bo lubi do pracy i nie jest to dla niej zaden problem bez wzgledu na pogode. poza tym spacer na figure dobrze robi. darmowy fitness mozna by rzec. milych spacerow zycze. czasami warto ruszyc 4 litery dla zdrowia. ruch to zdrowie.


czasami warto mieć troche kultury!
Dziewczyna prosi o radę a nie o opowieśći o twojej rodzine. Kogo obchodzi ile km chodzi twoja mama!?
07.07.2010 08:47
Moim zdaniem nie powinnaÅ› prosić o zwrot kosztów dojazdu bo jazda 2 km samochodem to twój kaprys a nie konieczność. Mi by siÄ™ nie chciaÅ‚o samochodu wystawiać dla takiej odlegÅ‚oÅ›ci   
07.07.2010 10:22
Witam. Jeśli podejmowałaś tą pracę o dojazdach nie było nic mowy bo nie musiałaś dojeżdżać, no cóż ale teraz to się zmieni. Spróbuj porozmawiać z rodzicami dziecka na temat wyższej pensji, i w tedy wszystkiego się dowiesz czy rodzice dziecka nie mieli nic by przeciwko aby Ci ją podwyższyć.A potem decyzja już należy do Ciebie.
07.07.2010 11:13
Witaj!
Z punktu widzenia interesów obu stron: 2 km piechotą zajmuje najwyżej 1 godz. idąc swobodnym krokiem (spacerkiem)w dwie strony. Możesz o tym wspomnieć i poprosić o wynagrodzenie adekwatne do czasu jaki poświęcasz pracy łącznie z dojściem, czyli dodatkowe 7zł. Jeśli zamierzasz jechać tam samochodem, to ta dodatkowa kwota również powinna Cię usatysfakcjonować. Rodzice twojego podopiecznego zapewne nie chcieliby, abyś miała jakiekolwiek wątpliwości, przecież wykonujesz ważną misję a buty sobie zedrzesz.
JeÅ›li zaÅ› 1)stać CiÄ™ na empatiÄ™ i 2)sytuacja finansowa tej rodziny jest napiÄ™ta, to wypada spojrzeć na to bardziej emocjonalnie i nie robić problemu z powodu 2-ch km. JeÅ›li twierdzisz, że wolisz poÅ›wiÄ™cić ten czas swoim dzieciom, to wyglÄ…da na wymówkÄ™, bo ta godzina tak naprawdÄ™ nie zbawi CiÄ™   JeÅ›li uważasz, że zbawi, to po co idziesz do pracy, zaoszczÄ™dzisz wiÄ™cej godzin!
Sumując korzyści: skończą się wygody, ale dalej masz pracę b. blisko.
Pozdrawiam, więcej wiary w siebie!
07.07.2010 14:40

Lena L.

Dziewczyna prosi o radę a nie o opowieśći o twojej rodzine. Kogo obchodzi ile km chodzi twoja mama!?

Nie potrafisz interpretować. W wypowiedzi istotą nie jest prezentacja rodziny i mamy tylko podanie przykładu,ze kobieta w starszym wieku doskonale radzi sobie używając nóg a młoda osoba chce wmówić wszystkim, ze jest kaleką i najlepiej może zeby taksówka podjeżdzała jej pod łóżko. P.S. Musisz popracować nad umiejętnością wychwytywania przekazu.
08.07.2010 00:49
chodzilo mi o pokazanie roznicy, przykladu i podejscia miedzy mloda osoba, a kobieta w srednim wieku. w ogole zauwazylam, ze to mlode pokolenie jest strasznie leniwe, a zaczyna to sie juz w podstawowce, zgroza.
08.07.2010 06:56

Kasia R.

Lena L.

Dziewczyna prosi o radę a nie o opowieśći o twojej rodzine. Kogo obchodzi ile km chodzi twoja mama!?

Nie potrafisz interpretować. W wypowiedzi istotą nie jest prezentacja rodziny i mamy tylko podanie przykładu,ze kobieta w starszym wieku doskonale radzi sobie używając nóg a młoda osoba chce wmówić wszystkim, ze jest kaleką i najlepiej może zeby taksówka podjeżdzała jej pod łóżko. P.S. Musisz popracować nad umiejętnością wychwytywania przekazu.


Nie trzeba nic wychwytywać!
Dziewczyna prosi o rade co ma zrobić a tu ktos pisze ile chodzi do pracy jej mama    po co to porównanie? jak jej to pomogÅ‚o? to ze jakas 60-letnia kobieta chodzi 5km ma oznaczać ze ona też musi chodzić!? Kobieta moze i 30km chodzić i nikogo to nie obchodzi, jak chce niech chodzi, nikt jej nie zmusza!

Pyzatym to TY masz problem z interpretacja a raczej nadinterpretacją, bo w jaki sposób autorka wątku wmawia ludziom ze jest kaleką i nie może przejśc 2km...???
Czasy się zmieniły i teraz nie trzeba do pracy chodzić kilometrów, bo ludzie mają auta.
A jak ktoś chodzi to już jego sprawa.
08.07.2010 15:43

AMELIA
chodzilo mi o pokazanie roznicy, przykladu i podejscia miedzy mloda osoba, a kobieta w srednim wieku. w ogole zauwazylam, ze to mlode pokolenie jest strasznie leniwe, a zaczyna to sie juz w podstawowce, zgroza.


Niestety są inne czasu. Ludzie są leniwsi bo nie musza robic wielu rzeczy. Życie jest łatwiejsze, latwiej sie czegoś uczciwie dorobić.
Przynajmniej takie sÄ… moje odczucia.
08.07.2010 15:50
Nie my jesteÅ›my od tego aby oceniać, tylko doradzać   
08.07.2010 16:36
Ja bym nie robiła z tego problemu. Jak Ci pasuje to pracuj tam dalej,jeśli nie, to poszukaj sobie coś bliżej. Owszem, możesz zapytać o malutką podwyższkę, ale zrobisz to na swoją odpowiedzialność. Musisz liczyć się z konsekwencjami, może być różna reakcja na Twoje zapytanie. Rozważ to dobrze, bo jeśli nie masz drugiej pracy na oku możesz zostać poprostu bez zatrudnienia. Niektórzy rodzice mają dziwne pojęcie o współpracy z nianiami. Uważają,że jak niania kocha dziecko(ci) to pieniądze nie są ważne... a to już zostawiam bez komentarza. Taka przykra refleksja... Pozdrawiam.
08.07.2010 16:44

Izabella R.
Nie my jesteÅ›my od tego aby oceniać, tylko doradzać   

Masz rację Izabello! Właśnie ta idea, wzajemnej pomocy, wymiany doświadczeń skłoniła mnie do korzystania z tego forum... Razi mnie gdy ktoś zamiast życzliwie doradzić, ocenia,jak np. Amelia vel Wiktoria.
Amelio więcej życzliwości, nie wspomnę takcie.
08.07.2010 17:50
Chwileczkę... każde doradztwo wiąze się nieuchronnie z uprzednia analizą i oceną sytuacji. Trzeba przewidzieć jak oceniona zostanie postawa pracownika. Jesli zalózmy 10, 20 czy 50% wypwiadających się tutaj wręcz oburza się na pomysł niani , to powinna się ona zastanowić czy w tej grupie procentowej nie będą się mieścic również rodzice dziecka. Gdyby mi pracownik powiedział,ze chce zwrot kosztow za paliwo na przejechanie 2 km, to parsknęlabym mu w twarz. Skoro niania nie wpadła wczesniej na pomysł,ze jej postawę mozna odbierac jako szczyt lenistwa niech teraz wykombinuje jak inaczej uzasadnić potrzebę podwyżki, zeby nie ośmieszyć sie w oczach rodziców, którzy bardzo możliwe należą do wczesniej wspomnianej grupy procentowej.
09.07.2010 23:05
zgadzam sie z Pania powyzej, taktu mi nie brakuje. nie lubie jak ktos co jest czarno-biale mowi, ze jest szare, jak lena. dla niej to tak jakby 2+2=3  hehe.
10.07.2010 09:55
« Powrót do listy tematów