Płace dla niani, ludzkie traktowanie niani

Forum » Niania a finanse domowe

Chciałabym wam opisać pewną niesmaczną sytuację. Zaproponowałam jednej Pani kwotę 4 pln /h za opiekę nad małym dzieckiem. Kwota niewielka ponieważ traktuję zajęcie niani jako zajęcie dodatkowe w moim życiu, mam wykształcenie wyższe kierunkowe (prawo, administracja) i pomagam mężowi w prowadzeniu firmy, wkrótce będę szukała pracy zgodnie ze swoim zawodem w Sądzie lub urzędzie. Lubię dzieci, mam własne i opiekowanie się maluszkami to dla mnie sama radość. Wiem, że aktualnie najmniejsza stawka za godzinę to 5pln. Dałam mniejszą (4 pln) ponieważ nie zależy mi jakoś szczególnie na zarobkach (mam dość dobrą sytuację finansową). Dziś Pani której zaproponowałam kwote 4 pln/h powiedziała mi, że drogo, i że miała dziewczynę która dojeżdżała do niej z drugiego końca miasta za ..3,50 (   aha.. no cóż..Wiecie, zastanawiam się nad granicami ludzkiej ...bezczelności. tak-bezczelności. Rozumiem, że czasy są ciężkie, że każdy liczy drobne w portfelu. To naturalne i normalne, ale czy to już nie jest przesada? 3,50? Powiedzcie drogie forumowiczki czy to nie jest jakiś lekki absurd? czekam na wypowiedzi. Pozdrawiam.

11.04.2011 18:49

To stawka 4zł/h jest ok. a 3.50/h to już nie ? Obydwie pozostawiam bez komentarza Sealed

11.04.2011 19:04

Trudno się dziwić tamtej mamie, jeżeli proponowałaś mniej niż najniższa stawka w Twoim mieście, to dlaczego nie miałaby spróbować jeszcze coś dla siebie uszczknąć Wink.

A tak już bardziej serio, nie dość, że chcesz opiekować się dzieckiem za symboliczną stawkę to proponujesz full service, Surprisedwow!!! Tego już nie umiem zrozumieć, mimo, że potrafię zrozumieć chęć przebywania z małym dzieckiem, nawet za darmo... Tylko, co z Twoją małą córeczką, ledwie trzyletnią, nie lepiej zająć się nią?Smile

 

11.04.2011 19:12

Joasiu,

 

Powinnaś taką propozycję potraktować z humorem.Mamie trzeba było powiedzieć,że

 

starczy na soczki dla dzieci.Jeżeli traktujesz to jak hobby to:

 

1)weż malucha w podobnym wieku do córeczki-będzie towarzystwo do zabawy

 

2)za taką cenę to już tylko spacery i miłe spędzanie czasu.

 

Rzeszów jest trudnym regionem i nawet jak mąż ma firmę to koszty są ogromne.

 

Myślę,że ochłonęłaś .Jeżęli Ci zależy tylko na kieszonkowym to określ stałą sumę 500zł

 

i łatwiej będzie się porozumieć z Mamami.0,50 gr.to mże akurat dla tamtej mamy miało

 

znaczenie jeżeli zarabia np 700zł.W sobtę dowiedziałam się,że przyjezdna dziewczyna

 

nie dostaje pensji tylko pracuje za wikt i mieszkanie.Teraz wolny rynek i cuda się dzieją.

11.04.2011 19:44

Joanno.

Może ta stawka to za minutę?

11.04.2011 20:08

W sumie rozumiem tych rodziców, jak ktoś im proponuje usługę opieki nad dzieckiem za 4PLN/h, to czemu nie pójść na całość i nie stargować do 3,5 Tongue out

 

11.04.2011 23:04

Przy pełnym etacie to oszczdność prawie 100 zł   

11.04.2011 23:18

Joanna N.

Chciałabym wam opisać pewną niesmaczną sytuację. Zaproponowałam jednej Pani kwotę 4 pln /h za opiekę nad małym dzieckiem. Kwota niewielka ponieważ traktuję zajęcie niani jako zajęcie dodatkowe w moim życiu, mam wykształcenie wyższe kierunkowe (prawo, administracja) i pomagam mężowi w prowadzeniu firmy, wkrótce będę szukała pracy zgodnie ze swoim zawodem w Sądzie lub urzędzie. Lubię dzieci, mam własne i opiekowanie się maluszkami to dla mnie sama radość. Wiem, że aktualnie najmniejsza stawka za godzinę to 5pln. Dałam mniejszą (4 pln) ponieważ nie zależy mi jakoś szczególnie na zarobkach (mam dość dobrą sytuację finansową). Dziś Pani której zaproponowałam kwote 4 pln/h powiedziała mi, że drogo, i że miała dziewczynę która dojeżdżała do niej z drugiego końca miasta za ..3,50 (   aha.. no cóż..Wiecie, zastanawiam się nad granicami ludzkiej ...bezczelności. tak-bezczelności. Rozumiem, że czasy są ciężkie, że każdy liczy drobne w portfelu. To naturalne i normalne, ale czy to już nie jest przesada? 3,50? Powiedzcie drogie forumowiczki czy to nie jest jakiś lekki absurd? czekam na wypowiedzi. Pozdrawiam.

 

Absurdem była Twoja propozycja 4 zł za godz.Ciekawa jestem,jak odpowiedziałaś na zaproponowaną Ci stawkę.Nie nazwała bym tej propozycji bezczelnością,tylko formą negocjacji. Zawsze podaje się wyzszą kwotę, zeby mozna było negocjować.

Małgorzata R. edytowała ten post 12.04.2011 07:33
12.04.2011 07:31

Witam Panie

Chciałam opisać moją przygodę z rodzicami. Zajmowałam sie dziewczynką od siódmego miesiąca życia przez rok. Rodzice byli zachwyceni jak dobrze się rozumiemy i jak mała się dobrze rozwija. Traktowali mnie jak członka rodziny (to słowa mamy).Do czasu jednak, kiedy zachorowałam i mając 40 stopni gorączki powiadomiłam że nie moge przez kilka dni przyjść ponieważ mam anginę. Sielanka się skończyła. Zostałam natychmiast bez pracy a pensje za poprzedni miesiąc (który cały uczciwie przepracowałam) otrzymałam dopiero po 2 tygodniach i wielkich bojach ze te pieniadze przeciez mi sie należą. Kiedy po nie pojechałam zostałam przyjęta za drzwiami (a było juz ciemno i bardzo zimno) na wycieraczce i słowami że to przecież ja zrezygnowałam. I tak niestety choroba (która była pierwszym w ciagu roku powodem że nie mogłam przyjść do dziecka)stała się końcem naszej podobno cudownej współpracy. Prosiłam jeszcze o referencje dla mnie ale niestety minał już prawie miesiąc a ze strony rodziców cisza.Tak to zachowuja sie ludzie na stanowiskach i podobno kulturalni.

12.04.2011 08:37

Ewa D.

Witam Panie

Chciałam opisać moją przygodę z rodzicami. Zajmowałam sie dziewczynką od siódmego miesiąca życia przez rok. Rodzice byli zachwyceni jak dobrze się rozumiemy i jak mała się dobrze rozwija. Traktowali mnie jak członka rodziny (to słowa mamy).Do czasu jednak, kiedy zachorowałam i mając 40 stopni gorączki powiadomiłam że nie moge przez kilka dni przyjść ponieważ mam anginę. Sielanka się skończyła. Zostałam natychmiast bez pracy a pensje za poprzedni miesiąc (który cały uczciwie przepracowałam) otrzymałam dopiero po 2 tygodniach i wielkich bojach ze te pieniadze przeciez mi sie należą. Kiedy po nie pojechałam zostałam przyjęta za drzwiami (a było juz ciemno i bardzo zimno) na wycieraczce i słowami że to przecież ja zrezygnowałam. I tak niestety choroba (która była pierwszym w ciagu roku powodem że nie mogłam przyjść do dziecka)stała się końcem naszej podobno cudownej współpracy. Prosiłam jeszcze o referencje dla mnie ale niestety minał już prawie miesiąc a ze strony rodziców cisza.Tak to zachowuja sie ludzie na stanowiskach i podobno kulturalni.

mialam identyczna sytuacje z podobno kulturalnymi - malzenstwo sedziow mnie tak potraktowalo i jeszcze mi powiedzieli na koniec ze przeciez pracowalam na czarno wiec nie mam zadnych praw - smieszne co? bo zdawaloby sie ze taki zawod do czegos zobowiazuje

12.04.2011 10:10

I dlatego dziewczyny jak ja korzystam z portalu czy dla siebie,czy dla koleżanek,to 200ofert trzeba obejrzeć, iść na spotkania każde OBOWIĄZKOWO,wtedy i to nie zawsze jest szansa,że trafi się na odpowiednich ludzi.

 

Bożena szukała pracy rok.Ja jestem po specjalistycznym kursie naboru zarządzania

 

zasobami ludzkomi to wiem jak te sprawy wyglądają.

 

Podchodzę ze znajomośćią i wiedzą,ale dziewczyny lecą jak ćmy w ogień,a czym większe

 

apartamenty i bardziej ozdobne wizytówki to....... bez komentarza.

12.04.2011 10:27

Koleżanki nianie,

rodzice nas nagrywają ( niektóre nianie są za Surprised), może byśmy tak zaczeły nagrywać rozmowy z rodzicami, każda z nas ma telefon z dyktafonem , może zaczniemy go używać. Ciekawe co oni na to ? Wiadomo, byliby oburzeni.

BARBARA edytowała ten post 12.04.2011 10:36
12.04.2011 10:35

Pilnujcie sobie drogie mamy same swoje dzieci, a nie wykorzystujcie ludzi. Jak Was nie stac na nianie. Rodzice są bezszczelni, piszą np że stawak do 10 zł a kiedy idzie się na rozmowę to proponują 6 zł, i chcieli by nie wiadomo co za te pieniądze. A my nie mamy płacone jak jestesmy chorę, jak rodzice gdzies wyjeżdzają z dzieckiem, jak są święta. Jak bym miała zapłacic z tego ZUS to praca jest za darmo. Ciekawo czy rodzice dziecka pracują na czarno.

12.04.2011 17:05

Małgorzato,

 

Jesteś młodą kobietą,Kraków daje też inne możliwości.Nie ma się co tak frustrować.Czy to będzie Kraków,Wrocław czy Warszawa jest to samo .Na zachętę 15zł ,a pózniej kombinowanie.Rodzice jak zobaczą zdesperowaną delikwentkę to najlepiej za 5 zł.

 

Przy 15% bezrobociu i całej armii magistrów pedagogiki rynek jest taki jaki jest i to

 

wszystko zależy od samych ludzi.W agencjach nie mają ze mnie korzyści,bo na 7 zleceń mnie żadna oferta nie pasowała,a inne dziewczyny wzięły z pocałowaniem ręki.

 

Dlaczego przywilej WYBORU należy tylko do rodziców.Przecież my mamy taką odpowiedzialność za dziecko ,że też należy nam się trochę luksusu psychicznego.

12.04.2011 17:28

Agata

W sumie rozumiem tych rodziców, jak ktoś im proponuje usługę opieki nad dzieckiem za 4PLN/h, to czemu nie pójść na całość i nie stargować do 3,5 Tongue out

 

Wychodzi na targowanie się na własnym dziecku.Horror !

13.04.2011 10:13

Elżbieta G.

Agata

W sumie rozumiem tych rodziców, jak ktoś im proponuje usługę opieki nad dzieckiem za 4PLN/h, to czemu nie pójść na całość i nie stargować do 3,5 Tongue out

 

Wychodzi na targowanie się na własnym dziecku.Horror !

Oj żydowskich genów to Ty nie masz nic a nic Laughing

13.04.2011 10:16

Póki co założycielka wątku ulotniła się z forum po angielsku Cool

13.04.2011 10:17

Jolanta W.

Małgorzato,

 

Jesteś młodą kobietą,Kraków daje też inne możliwości.Nie ma się co tak frustrować.Czy to będzie Kraków,Wrocław czy Warszawa jest to samo .Na zachętę 15zł ,a pózniej kombinowanie.Rodzice jak zobaczą zdesperowaną delikwentkę to najlepiej za 5 zł.

 

Przy 15% bezrobociu i całej armii magistrów pedagogiki rynek jest taki jaki jest i to

 

wszystko zależy od samych ludzi.W agencjach nie mają ze mnie korzyści,bo na 7 zleceń mnie żadna oferta nie pasowała,a inne dziewczyny wzięły z pocałowaniem ręki.

 

Dlaczego przywilej WYBORU należy tylko do rodziców.Przecież my mamy taką odpowiedzialność za dziecko ,że też należy nam się trochę luksusu psychicznego.

Dobrze napisane Jolu.To my właśnie jako opiekunki powinnyśmy uświadamiać rodzicom, że za odpowiedzialną i pelną poświęceniapracę i praktycznie za dyspozycyjność,że tak napiszę"na gwizdnięcie"(przy założeniu że nikt na nas nie będzie gwizdał,jak będzie nas potrzebował) MUSIMY właściwie zarabiać! Tylko jak bywają takie opiekunki jak założycielka tego tematu,co to się chyba zbytnio nudzą w życiu i opływają w finanse,to nie ma się co dziwić że rodzice będą się coraz bardziej rozbestwiali.Najśmieśniejsze jest to że ona sama (opiekunka) najpierw podaje kretyńską stawkę,a potem pisze o bezczelności rodziców,no lepszego humoru nie słyszałam!

13.04.2011 10:54

Agata

Elżbieta G.

Agata

W sumie rozumiem tych rodziców, jak ktoś im proponuje usługę opieki nad dzieckiem za 4PLN/h, to czemu nie pójść na całość i nie stargować do 3,5 Tongue out

 

 

Wychodzi na targowanie się na własnym dziecku.Horror !

 

Oj żydowskich genów to Ty nie masz nic a nic Laughing

 

Za to niektórzy rodzice prześcigują żydów targując się i to bardzo.

Elżbieta G. edytowała ten post 13.04.2011 11:08
13.04.2011 11:07

Laughing Posądzenie o rasizm umarło śmiercią naturalną,jak pociągniecie temat żydów to Was posądzą o antysemityzm   .

BARBARA edytowała ten post 13.04.2011 11:16
13.04.2011 11:15

Bożena R.

Joanno.

Może ta stawka to za minutę?

 

Do Joanny:

 

Szkoda, że nie zaproponowalaś 2 zl za godziną, cóż Ci to niby szkodzi. A jeżeli uwielbiasz dzieci i chcesz się honorowo nimi opiekować to każdy dom dziecka ma do zaoferowania pracę jako wolontariuszka.

Elżbieta N. edytowała ten post 13.04.2011 11:48
13.04.2011 11:41

BARBARA S.

Laughing Posądzenie o rasizm umarło śmiercią naturalną,jak pociągniecie temat żydów to Was posądzą o antysemityzm   .

Chyba o filosemityzm Wink

13.04.2011 14:12

Witam wszystkie Panie

Gdybym ja chciała mieć tylko kontakt z maluszkiem bez godziwej zapłaty, zastanowiłabym się czy nie zaopiekować się dzieckiem z Domu Dziecka, które potrzebuje ciepła i miłości. Poza tym, niezależnie od sytuacji finansowej, należy cenić swój czas i ODPOWIEDZIALNOŚĆ, jaką niesie za sobą opieka nad cudzym dzieckiem

Ja akurat mam szczęście i do dzieci i do rodziców, przynajmniej do tej pory i jestem bardzo zadowolona ze współpracy, a stawka jest prawie 4-rokrotnie wyższa za godzinę.

Ja uważam, że odpowiedzialność jaką się na siebie bierze, podejmując się opieki nad dzieckiem. powinna być godziwie wynagradzana, bowiem może dojść do absurdu w myśl "jaka płaca, taka praca", a to bardzo niekorzystnie odbiłoby się na dziecku.

Wszystkie forumowiczki serdecznie pozdrawiam i apeluję do Was, abyście bardziej ceniły swój czas i Waszą odpowiedzialność jaką na siebie nakładacie. podejmując się opieki nad dzieckiem

EwaSmile

 

18.04.2011 09:55

Elżbieta N.

Bożena R.

Joanno.

Może ta stawka to za minutę?

 

Do Joanny:

 

Szkoda, że nie zaproponowalaś 2 zl za godziną, cóż Ci to niby szkodzi. A jeżeli uwielbiasz dzieci i chcesz się honorowo nimi opiekować to każdy dom dziecka ma do zaoferowania pracę jako wolontariuszka.

W pełni się zgadzam z powyższą wypowiedzią. Autorka wątku po prostu realnie zaniża stawki wynagrodzenia, właściwie stosuje dumping(!). A później Kowalska czy Iksińska idzie na spotkanie z rodzicami i dostaje palpitacji serca słysząc jakąś.. brak mi słów - ofertę.. jałmużny bo chyba nie wynagrodzenia.

 

Kobieto ( mówię do założycielki tematu)! - idź do domu, przytul swoje dziecko, a kiedy poczujesz znużenie ( nie nudę), zajmij się charytatywnie czymś pożytecznym, może to nada sens twojej egzystencji, a na pewno przynajmniej nie wzbudzi takiej kontry jak dziś.

18.04.2011 10:24
« Powrót do listy tematów