ha! mały spryciarz. Ale to dobrze, poradzi sobie kiedyś w życiu.
A jakieś nagrody Pan przewidział?   
I wyróżnienia rzecz jasna, w końcu pomysłów było sporo.
22.07.2010 22:23
sa jeszcze jakies ciekawe zagadki w tym zakresie? chetnie dalej poglowkuje   
22.07.2010 22:24
NAGRODY!!!

Zebrana w dniu 23 lipca 2010 wysoka komisja
(w składzie: ja + żona) uchwaliła co następuje:

1. Za wybitną znajomość psychologii dziecka przyznać Pani Kindze B. z krakowskiego Kurdwanowa
SREBRNĄ GRZECHOTKĘ.

2. Za trafne uwagi przyznać Paniom   ;. z poznańskich Jeżyc, Agnieszce D. z bydgoskiego Fordonu, Elżbiecie G. z Wrocławia-Śródmieścia, Dance D. z Mosiny, Patrycji M. z Gniezna oraz Marzenie L. z lubelskiego Czechowa
BRĄZOWE GRZECHOTKI.

Nagrody zostają wręczone natychmiast, w obecności wszystkich aktywnych Forumowiczek.

(Złota Grzechotka należałaby się za rozwiązanie zagadki bez podpowiedzi. To powinno być drobnym drukiem, ale nie ma możliwości technicznych.)

Kończę na tym swój udział w tym wątku. Nie mam w zanadrzu następnych zagadek, ale może ktoś inny rzuci pomysł?
Pani Administrator!! A może by wprowadzić stały konkurs na Grzechotkę Miesiąca (albo Roku) za najfajniejszą wypowiedź na forum?
23.07.2010 11:32

Jerzy B.
NAGRODY!!!

Zebrana w dniu 23 lipca 2010 wysoka komisja
(w składzie: ja + żona) uchwaliła co następuje:

1. Za wybitną znajomość psychologii dziecka przyznać Pani Kindze B. z krakowskiego Kurdwanowa
SREBRNĄ GRZECHOTKĘ.

2. Za trafne uwagi przyznać Paniom   ;. z poznańskich Jeżyc, Agnieszce D. z bydgoskiego Fordonu, Elżbiecie G. z Wrocławia-Śródmieścia, Dance D. z Mosiny, Patrycji M. z Gniezna oraz Marzenie L. z lubelskiego Czechowa
BRĄZOWE GRZECHOTKI.

Nagrody zostają wręczone natychmiast, w obecności wszystkich aktywnych Forumowiczek.

(Złota Grzechotka należałaby się za rozwiązanie zagadki bez podpowiedzi. To powinno być drobnym drukiem, ale nie ma możliwości technicznych.)

Kończę na tym swój udział w tym wątku. Nie mam w zanadrzu następnych zagadek, ale może ktoś inny rzuci pomysł?
Pani Administrator!! A może by wprowadzić stały konkurs na Grzechotkę Miesiąca (albo Roku) za najfajniejszą wypowiedź na forum?


Panie Jerzy pragne z calego serca podziekowac szanownej komisji za przyznana Brazowa Grzechotke , podziekowania skladam rowniez moim podopiecznym , rodzinie , znajomym i tym wszystkim o ktorych zapomnialam   
23.07.2010 12:14
Ja również chciałabym podziękować panu+żonie za obdarowanie mnie brązową grzechotką.Super nagroda,od razu przypomniały mi się czasy beztroskiego okresu noworodkowego,niemowlęcego i dziecięcego,kiedy to powozili wózkiem,dali amciu-amciu,obsypywali różnymi zabaweczkami,śpiewali,ubierali,zawiezli na wakacje-żyć nie umierać.Ale jak to dawno temu było,ale najważniejsze że było.Pozdrawiam.
23.07.2010 15:02
Nie lubię złota, za to srebro bardzo, więc ciesze się,że nie śledziłam wątku od początku bo byłby klops i jeszcze zabawę bym popsuła.
Jako,że z grzechotek już dawno wyrosłam przeznaczam swoją na cele charytatywne   
Dziękuję wszystkim ,którzy oddawali na mnie swoje głosy i wysyłali smsy.
Dziękuje organizatorom- P.Jerzemu i Jego uroczej małżonce oraz technicznym
(w szczególności dźwiękowcom).
Dziękuje konkurencji i moim fanom ,bez których nie byłoby mnie tutaj  
23.07.2010 15:17

Jerzy B.
Pani Administrator!! A może by wprowadzić stały konkurs na Grzechotkę Miesiąca (albo Roku) za najfajniejszą wypowiedź na forum?


Witam serdecznie,

Dziękujemy za przedstawioną propozycję. Na pewno zastanowimy się nad tym pomysłem, ponieważ wydaje się on ciekawy   

Pozdrawiam,
Sylwia Kościńska
Niania.pl
23.07.2010 15:31

Jerzy B.
NAGRODY!!!

Zebrana w dniu 23 lipca 2010 wysoka komisja
(w składzie: ja + żona) uchwaliła co następuje:

1. Za wybitną znajomość psychologii dziecka przyznać Pani Kindze B. z krakowskiego Kurdwanowa
SREBRNĄ GRZECHOTKĘ.

2. Za trafne uwagi przyznać Paniom   ;. z poznańskich Jeżyc, Agnieszce D. z bydgoskiego Fordonu, Elżbiecie G. z Wrocławia-Śródmieścia, Dance D. z Mosiny, Patrycji M. z Gniezna oraz Marzenie L. z lubelskiego Czechowa
BRĄZOWE GRZECHOTKI.

Nagrody zostają wręczone natychmiast, w obecności wszystkich aktywnych Forumowiczek.

(Złota Grzechotka należałaby się za rozwiązanie zagadki bez podpowiedzi. To powinno być drobnym drukiem, ale nie ma możliwości technicznych.)

Kończę na tym swój udział w tym wątku. Nie mam w zanadrzu następnych zagadek, ale może ktoś inny rzuci pomysł?
Pani Administrator!! A może by wprowadzić stały konkurs na Grzechotkę Miesiąca (albo Roku) za najfajniejszą wypowiedź na forum?

Dziękuje szanownemu jury za nagrodę.   
Chętnie wezmę jeszcze udział w konkursiku.   
27.07.2010 15:32
Witam serdecznie.
Opiszę moją tragikomedię. Oglądam z maluszkiem /2 i 4 m-ce/ książeczkę o higienie dziecka i każdy obrazek opisuję i komentuję – i tak:Tu mamusia czesze córeczkę, tu dziewczynka myje ząbki, tu mamusia myje syneczkowi włoski itd w pewnym momencie Mateuszek pokazuje obrazek i pyta się :
ciociu,a tu
tu mamusia obcina syneczkowi paluszki
ciociu, a tu /pokazuje ten sam obrazek/
no przecież ci mówię tu mamusia obcina syneczkowi paluszki
Malcowi rosną oczy jak pięciozłotówki, a ja w tym momencie orientuję się jakie głupoty opowiadam. Oczywiście zaczęłam prostować, że to nie paluszki tylko paznokietki i przeprosiłam go mówiąc, że się zamyśliłam. Jeszcze parę razy mnie sprawdził – ciociu, a co tu mamusia robi, ale już byłam czujna i gafy nie popełniłam. To nie koniec. Wraca mama Mateuszka z pracy więc ja Jej opowiadam co się wydarzyło. Uprzedzam Ją bo wiem jakie może mieć konsekwencje ta moja kardynalna pomyłka. Mama chłopczyka wraca zmęczona z pracy do domu i może nie”zarejestrowała”.Po kilku dniach pyta się mnie / widzę, że coś Ją gnębi / bardzo delikatnie co to jest z tym obcinaniem paluszków, bo Mateuszek prosi, żeby mu obciąć paluszki. Czy to pani mu tak mówi, czy to jakaś zabawa?KOSZMAR. Oczywiście wszystko Jej jeszcze raz wyjaśniłam. No to mi się trafiła super-niania skwitowała. Skończyło się na śmiechu.
28.07.2010 22:19

CZY KROKODYLE SĄ POŻYTECZNE?
Takie Bardzo Trudne Pytanie zadał mi dzisiaj Maciuś. Odpowiedziałem "tak" i próbowałem znaleźć Mądre Uzasadnienie (coś o selekcji antylop czy zebr chorych albo słabych) ale to nie pasowało do pięciu lat Maciusia, chyba też było zbyt okrutne. Potem powiedziałem o torebkach ze skóry krokodyla, i też nie jestem z tego zadowolony. Kto wymyśli jakiś lekki i wesoły argument?

24.04.2014 20:28

W filmach i bajkach bohaterowie przechodzą przez rzeki po grzbietach krokodyli. Może dzięki temu są pożyteczne?   

24.04.2014 21:11

Iwona M.

W filmach i bajkach bohaterowie przechodzą przez rzeki po grzbietach krokodyli. Może dzięki temu są pożyteczne?   

Iwona, idź do zoo i się przejedź na krokodylu.   

24.04.2014 21:44

Dziękuję, Dano, wykorzystam. Innym wyjaśnieniem jest "taka sobie bajeczka" Kiplinga o słoniątku. Kiedyś słonie nie miały trąb, słoniątko chciało się napić z rzeki Limpopo, krokodyl złapał je za nos, słoniątko ciągnęło i ciągnęło, krokodyl też ciągnął, aż puścił i odtąd słonie mają trąby. Gdyby więc nie było krokodyli, słonie nie miałyby trąb.
Spróbuję tak i tak, zobaczymy, które wyjaśnienie przypadnie do gustu Maciusiowi.

24.04.2014 22:40

Jerzy B.

Dziękuję, Dano, wykorzystam. Innym wyjaśnieniem jest "taka sobie bajeczka" Kiplinga o słoniątku. Kiedyś słonie nie miały trąb, słoniątko chciało się napić z rzeki Limpopo, krokodyl złapał je za nos, słoniątko ciągnęło i ciągnęło, krokodyl też ciągnął, aż puścił i odtąd słonie mają trąby. Gdyby więc nie było krokodyli, słonie nie miałyby trąb.
Spróbuję tak i tak, zobaczymy, które wyjaśnienie przypadnie do gustu Maciusiowi.

Znam tę bajkę z kasety.   

Moim zdaniem lepsze jest wyjaśnienie Dany, bo bajką bajką, ale dzieci nie można okłamywać. Najpierw opowiedziałabym dziecku prawdę, ale potem powiedziała, że jest taka ciekawa bajka i słoniątku i krokodylu.   

25.04.2014 17:56

Zadzwoniła do mnie mama, żebym wziął starszaki na spacer, bo szaleją po mieszkaniu. Ona sama nie mogła wyjść z nimi i noworodkiem, mniejsza o to, z jakiego powodu. Przyjechałem, a tu średnia dziewczynka (3,5 r.) nagle zapiera się, że nie pójdzie, choć wcześniej chciała. Mama tłumaczy, że piękna pogoda, pobawi się z bratem i nianiem, a ona nie i nie - no i nie poszła, wyszedłem tylko z Maćkiem.
Zgadnijcie, dlaczego nie chciała wyjść.
Dla ułatwienia: nie ma żadnego urazu między nami.

30.07.2015 15:56

zazdrosna o to że mama spędza dużo czasu z maluszkiem?

30.07.2015 17:28

Trafiłaś! Nie chciała, żeby mama była TYLKO z malutką. Zdetronizowana królewna!
Złota Grzechotka dla Marii z Wrocławia. (Zob. wyżej mój post z 23 VII 2010)

30.07.2015 19:12
« Powrót do listy tematów