|
Ja na odpowiedź "Nie wiem" zareagowałabym mniej więcej pewnie tak: "Ale jak to... To znaczy, jak mam to rozumieć? No bo ja teraz nie wiem, co mam robić, mam nadzieję, że mnie rozumiesz/Pani rozumie. Mam sobie szukać innej pracy czy co? Proszę mi powiedzieć, no bo ja opiekę nad Twoim/Pani dzieckiem traktuję jak pracę i musze wiedzieć na czym stoję...". Zawsze możesz zadzwonić i miej więcej tak poprowadzić rozmowę a wtedy dowiesz się, co i jak. Ja bym nie czekała długo i zatelefonowałabym. Swoją drogą, ja nie wiem, jak tacy rodzice/ludzie w ogóle mogą traktowac drugą osobę. Czy oni chcieliby usłyszeć od swojego pracodawcy: nie wiem, kiedy poproszę Cię o przyjście do pracy (czytaj: nie wiem czy i ile dostaniesz w tym m-cu wynagordzenia). Przecież to taka postawa lekceważąca zdaje się, prawda? Chyba lepiej byłoby Ci usłyszeć "Na razie!", niż "Nie wiem" Pozdrawiam!
|