Co powinna odpowiedzieć opiekunka dziewczynce (6 lat), która mówi, że jej rodzice się kłócą i dlatego ona nigdy nie wyjdzie za mąż? Zdaje się, że te kłótnie to nic bardzo poważnego.

20.10.2015 20:20

Ja mojej prawie 7 letniej córce mówię, że wszyscy ludzie czasem się kłócą bo jesteśmy inni od siebie, i nie zawsze się zgadzamy ze sobą. taki jest świat. Najważniejsze jest aby się nie ranić i zawsze pogodzić.

21.10.2015 11:55

 

Nigdy nie byłam w podobnej sytuacji, ale znając swoją naturę prawdopodobnie usprawiedliwiałabym rodziców, słowa typu: że obecne życie jest stresujące, że czasami dorosłych ponoszą emocje, że drobne kłótnie bywają konstruktywne, twórcze....coś w tym rodzaju. Z pewnością powiedziałabym o rozterkach dziewczynki jednemu z rodziców.

Myślę jednak, że skoro dziewczynka dostrzega problem to, to nie jest drobna wymiana zdań i.....”nic bardzo poważnego”. Mogę tylko przypuszczać, że towarzyszą temu podniesione głosy, czyli rodzaj agresji, którą dziecko wyczuwa i czuje się zagrożone. Ważne w tym wszystkim jest to, żeby rodzice się pogodzili i żeby dziecko to widziało.

21.10.2015 12:06
Lepsza kłótnia od neutralności... Dzieci wyczuwają wszystkie stany emocji. Najlepiej żeby nie słyszały , ale to nierealne raczej. W związku z tym warto dziecku wyjaśnić, że to nie ma z nim samym nic wspólnego i nie jest ono powodem kłótni rodziców. Takich sytuacji się nie uniknie niestety...samo życie!
24.05.2017 09:57
« Powrót do listy tematów