Co z nianią w wakacje?

Forum » Wakacje

MOja niania na okres mojego wolnego czy to urlop czy choroba miala placone 100%. Z reguly urlopy wakacyjne ustalalysmy wspolnie. Natomiast jezeli ona zachorowala albo chciala isc na urlop uzgodnione byly dwa rozwiazania:

 

-pierwsze znajduje zastepstwo

 

-drugie ma placone za przepracowany czas...bo ja z jej winy musze sobie kogos szukac...

 

nigdy nie bylo z tym problemu a niania moja byla ze mna 3lata....dopoki cora nie poszla do przedszkola...i pomaga nam nadal-odprowadza ja.

28.06.2011 14:11

Marylo, niczego nie oczekujęWink - chciałam opisać swoją sytuację, jak wiele z nas na tym forum, bardzo to dla Ciebie dziwne? Między innymi służy ono chyba temu, żeby dzielić się swoimi doświadczeniami, i przeważnie tego dotyczą zamieszczane tu wypowiedzi, więc skąd to "dziwne" pytanie (czy moja wypowiedź jakoś Cię osobiście dotknęła, że mnie "napastujesz"?Cry)

Czerwiec trwa ale wakacje moje i rodziny już się zaczęły, tydzień temu. To tak a propos cytowanego przez Ciebie (tłustym drukiem) fragmentu mojego postu. Pozdrawiam.

28.06.2011 16:06

Chciałabym jeszcze dodać, Marylo, że ostatni dzień pracy nie musi wypadać ostatniego dnia miesiącaEmbarassed

28.06.2011 16:20

Ten temat też jak bumerang powraca przed wakacjami.

Najlepiej nianię zahibernować na 2 miesiące. potem ją odmrozić i jak by nigdy nic zaproponować niani dalszą współpracę.WinkLaughing

29.06.2011 23:03

Z tą hibernacją to nieglupi pomysł ale może lepiej mówić o tym szeptem, bo jeszcze się co poniektórym rodzicom spodoba i zechcą przetestować na którejs z nas Wink

No a ja właśnie znalazłam szczęśliwie niezłą pracę. Zaczynam w 3-ej dekadzie lipca. 12 zł/h, 15 - za każdą ponadnormatywną, płatne urlopy, tylko opieka. Przyznaję, że zadowalają mnie takie warunki a świat nabrał bardziej soczystych kolorów odkąd "przyklepałam" umowę Laughing

02.07.2011 20:04

Czyli Danusiu podwójny sukces, bo i u Córy i u Ciebie.Poświętujcie trochę!Gratulacje raz jeszcze.

02.07.2011 20:25

Danusiu .

Powodzenia.

02.07.2011 20:51

Zmieniaj ,nie czekaj.

03.07.2011 10:10

Dzięki Wam raz jeszcze. Będę trzymać kciuki za Was (oraz wspierac mentalnie). Co by tu dużo nie mówić - przyjemnie poleżec na kanapie i generalnie mieć tzw. czas dla siebie ale jesli tego czasu robi się zbyt wiele a z kieszeni li tylko i wyłącznie ubywa, to i ta przyjemność gdzieś w końcu zanika.

Postanowiłyśmy uczcić sukces Małej i zabrałyśmy się za odnawianie Jej pokoju o co "dudliła" już czas jakiśSmile Było wesoło. Na "późniejszy" wieczor rodzinka zaplanowała domową kinotekę a na dobranoc drinka dla mamusi co by przypieczętowała swój "sukces" (pragnę w tym miejscu zaznaczyć, że jestem osobą nie nadużywającą, a nawet - abstynentkąSealed). Ale usnęłam na filmie i na tym stanęło Foot in mouth

03.07.2011 11:09

wakacje zawsze ustalam z rodzicami dziecka. pierwsze pytania i to zazwyczaj od rodziców - kiedy planuje wakacje i ile czasu pojawiają się juz podczas pierwszej rozmowy.
 wakacje mam niepłatne.   
z chorobowymi i wolnymi to roznie bywa. zalezy od rodziny i ich zamoznosci lub podejscia do pieniedzy 

Martyna K. edytowała ten post 18.03.2012 17:55
18.03.2012 17:55

Wakacje mam wolne i platne,pierwszy miesiec platny w calosci,drugi polowe wynagrodzenia.Propozycja platnosci padla ze strony Mamy mojego podopiecznego i uwazam ,ze bardzo uczciwe w stosunku do mnie jako niani wziawszy pod uwage to,ze rodzice wyjezdzaja na cale wakacje.

18.03.2012 18:49

Ja tez uważam,że gdy rodzice mają wolne i dają niani wolne to powinno być płatne.Niania jest przecież w tym czasie do dyspozycji rodziców.Gdy rodzice mają urlop i dają niani wolne to niania ma urlop.Powinien być płatny aby niania nie poszukała sobie innej pracy.Jeść przeciez musi i rachunki opłacać też.Tak czy inaczej pracę na wakacje musi znależc gdy ma urlop niepłatny.Gorzej dla rodziców gdy znajdzie lepszą i jej sie bardziej spodoba.Takie jest ryzyko niepłatnego urlopu

Marta P. edytowała ten post 04.04.2012 00:19
04.04.2012 00:13

Urlop rzecz święta, bo dobra niania to wypoczęta niania    
Dla mnie obligatoryjne jest podczas rozmów o pracę aby poruszyć ten temat. Nie wyobrażam sobie wspólpracy jeśli rodzice nie rozumieją mojego prawa do wypoczynku w terminie, który jest dla mnie wygodny ( nie koniecznie dla nich ). Tak więc urlop rodziców mam 100% płatny. Swój urlop ( niekoniecznie w tym samym czasie ) mam również 100% płatny tyle, że z zastrzeżeniem, że nie trwa dłużej niż 10 dni roboczych.  Gdybym jednak potrzebowała odpoczywać ciurkiem więcej to ok ale już kolejne dni powyżej tych wspomnianych 10 są bezpłatne. Natomiast to jest też co innego niż dzień wolny np na lekarza czy z innego powodu. Takie pojedyncze dni wolne ( oczywiśie zredukowane do minimum i nienadużywane ) są również dniami 100% płatnymi. Mało tego, wszlkie dni pomiędzy czerwonymi kartkami np 2 Maja mam wolne  100% płatne.  To samo w Listopadzie ( jeśli wypada czerwona data w czwartek lub we wtorek ) czy z okazji Bozego Ciała, które zawsze jest w czwartek. Wówczas piątek też mam wolny. 

Agnieszka K. edytowała ten post 04.04.2012 13:57
04.04.2012 13:50

Agnieszka K.

Urlop rzecz święta, bo dobra niania to wypoczęta niania    
Dla mnie obligatoryjne jest podczas rozmów o pracę aby poruszyć ten temat. Nie wyobrażam sobie wspólpracy jeśli rodzice nie rozumieją mojego prawa do wypoczynku w terminie, który jest dla mnie wygodny ( nie koniecznie dla nich ). Tak więc urlop rodziców mam 100% płatny. Swój urlop ( niekoniecznie w tym samym czasie ) mam również 100% płatny tyle, że z zastrzeżeniem, że nie trwa dłużej niż 10 dni roboczych.  Gdybym jednak potrzebowała odpoczywać ciurkiem więcej to ok ale już kolejne dni powyżej tych wspomnianych 10 są bezpłatne. Natomiast to jest też co innego niż dzień wolny np na lekarza czy z innego powodu. Takie pojedyncze dni wolne ( oczywiśie zredukowane do minimum i nienadużywane ) są również dniami 100% płatnymi. Mało tego, wszlkie dni pomiędzy czerwonymi kartkami np 2 Maja mam wolne  100% płatne.  To samo w Listopadzie ( jeśli wypada czerwona data w czwartek lub we wtorek ) czy z okazji Bozego Ciała, które zawsze jest w czwartek. Wówczas piątek też mam wolny. 

Masz super układ. U mnie dni wolne "z winy" rodziców - 50%, z mojej - 0% (nawet, gdy zaraziłam się od dzieci i z tego powodu nie mogłam przez kilka dni pracować), urlop - rodzina wyjeżdza na całe wakacje - 50%. Na tym stanęło z bieżącym roku, po wakacjach zobaczymy, myślę, że będę rozmawiała odnośnie pkt 1 naszej umowy, tzn. wysokość wynagrodzenia za dni wolne od pracy z powodu innych planów rodziców. Po cichu mam nadzieję, że mama sama wystąpi z pewnymi propozycjami i nie będę musiała inicjować takiej rozmowy, z drugiej jednak strony kto z własnej i nieprzymuszonej woli chciałby płacić więcej, jeśli mógłby mniej? Tongue out

06.04.2012 10:17

Danuta W.

Agnieszka K.

 

Masz super układ.

 

ja tak mam zawsze, nie tylko teraz i to nie jest kwestia trafienia tylko kwestia twardych warunków, które są obligatoryjne i które zawsze podaję w profilu jak szukam pracy. Wówczas kontaktują się ze mną tylko Ci rodzice, którzy to akceptują. Z innymi nie mam o czym rozmawiać. 

Agnieszka K. edytowała ten post 07.04.2012 11:13
07.04.2012 11:11

Może Agnieszko K. podszkolisz trochę starszą koleżankę ,jak znaleźć dobrą pracę i na tych wszystkich warunkach jakie ty masz,-bo jak ja teraz szukam ,to u nas we Wrocławiu nie jest za wesoło.May oferują płacę do 10 zł.a jak się okazuje to jest 5 najwyżej 7 zł.do tego nie ma płatnych urlopów , płatnych wolnych z winy rodziców,i do tego full obowiązków.Ja co raz bardziej się zastanawiam po co ta ustawa jak i tak rodzice jej nie respektują.

07.04.2012 12:50

Od zawsze moim priorytetem bylo ustalanie takich spraw na samym poczatku. W tej chwili mam zawsze placone 100%, nie zaleznie od tego , czy to moj ustalony urlop , czy ich wyjazd. Trudno mi sobie wyobrazic, ze jako matka dwojki dzieci , nagle mam obciete pol pensji .

Tak samo jest , gdy zachoruje. Tfu Tfu tylko raz bylam dluzej chora, ale to w okresie swiatecznym i mojej rodzinki nie bylo w Polsce. 

Zycze Wam naprawde takiej super rodzinki z jaka ja wspolpracuje. Az plakac mi sie chce jak sobie pomysle, ze kiedys bede musiala sie z nimi rozstac     

27.04.2012 10:55
Ja na pierwszej rozmowie ustaliłam, że urlop mam wtedy kiedy rodzice i jest 100% płatny, tak samo pojedyncze dni oraz moje bardzo rzadkie choroby. Powiedziałam Mamie, że chcę aby traktowała mnie tak jak ją traktują w pracy czyli nawet jak chcę wyjść godzinę wcześniej czasami to mam płacone. Jednak najczęściej jest tak, że jak potrzebuję załatwić jakoś sprawę to przychodzi za mnie moja koleżanka-niania i ja się z nią rozliczam.
27.04.2012 17:10
« Powrót do listy tematów