Kącik zabaw – Zajęcia dla niesfornego czterolatka

Forum » Komentarze do artykułów
Trochę mnie zaskoczył ten artykuł. Mam 4letniego bratanka. Od dawna rozróżnia większość kolorów, a liczyc potrafi samodzielnie do 10, z małymi podpowiedziami do 20. Wyjątek od reguły?
18.12.2010 07:53
Niestety artykułu nie czytałam ale z doświadczenia wiem że większość 2 latków jak zaczyna mówić to zna już większość kolorów, liczą do 10 i wiele wiele innych umiejętności już posiadają - miałam ostatnio 2 latka który znał wszystkie litery (duże drukowane - pisał na klawiaturze lub układał z plastikowych i czytał), liczył do 50, znał wszystkie kolory - to wszystko w duch językach polskim i angielskim, żadne puzzle nie były dla niego trudne - nawet te najmniejsze ......
07.01.2011 19:44

Maria
Niestety artykułu nie czytałam ale z doświadczenia wiem że większość 2 latków jak zaczyna mówić to zna już większość kolorów, liczą do 10 i wiele wiele innych umiejętności już posiadają - miałam ostatnio 2 latka który znał wszystkie litery (duże drukowane - pisał na klawiaturze lub układał z plastikowych i czytał), liczył do 50, znał wszystkie kolory - to wszystko w duch językach polskim i angielskim, żadne puzzle nie były dla niego trudne - nawet te najmniejsze ......


Mario co ty piszesz -wierzyć się nie chce 2letnie dziecko czyta,jak ono jeszcze dobrze nie wymawia niektórych wyrazów?.
07.01.2011 20:31

Danuta C.

Maria
Niestety artykułu nie czytałam ale z doświadczenia wiem że większość 2 latków jak zaczyna mówić to zna już większość kolorów, liczą do 10 i wiele wiele innych umiejętności już posiadają - miałam ostatnio 2 latka który znał wszystkie litery (duże drukowane - pisał na klawiaturze lub układał z plastikowych i czytał), liczył do 50, znał wszystkie kolory - to wszystko w duch językach polskim i angielskim, żadne puzzle nie były dla niego trudne - nawet te najmniejsze ......


Mario co ty piszesz -wierzyć się nie chce 2letnie dziecko czyta,jak ono jeszcze dobrze nie wymawia niektórych wyrazów?.

Jak chcesz to mogę podać Ci @ do mamy tego maluszka i potwierdzi że w wieku 2 lat Maciuś to wszystko potrafił - teraz ma 3 latka
07.01.2011 21:25
Oczywiście nie czytał czy pisał biegle wszystkie wyrazy ale potrafił napisać czy przeczytać te najprostsze: mama, tata, ciocia, baba, Macius i kilka innych
07.01.2011 21:27
A litery i cyfry znał wszystkie po polsku i angielsku i pięknie mówił i czytał liczby do 50, wyżej za pomocą Maria edytowała ten post 07.01.2011 21:29
07.01.2011 21:28
Mario!
Ja w swoim życiu opiekowałam się różnymi dziećmi i przeważnie dwulatkami.
Gdy byłam dzieckiem-rodzeństwem,będąc nastolatką -siostrzeńcami, a będąc dorosłą-to swoimi i obcymi.Z jednymi przebywałam 24 godzin na dobę ,a innymi od 4-10 godzin.I wiem co taki dwulatek może i potrafi. A te twoje chwalenie to są dla mnie trele-morele. I jeżeli masz takiego geniusza to w 4-ech latach będzie pisał eseje i matematykę będzie mieć w jednym paluszku,a jak pójdzie do szkoły to , nie będzie mu się chciało chodzić ani odpowiadać przy tablicy-bo po co jak on już to umiał gdy miał 2 lata i się będzie nudzić.Będzie zbierał dwóje za dwóją ,uwagi za uwagą za przeszkadzanie w lekcji i wreszcie rodzice dowiedzą się ,że mają mu załatwić szkołę dla tumanów bo w tej się nie nadaje.To jest mój czarny scenariusz przyszłego twojego geniusza.

A maila do mamusi nie potrzebuję ,bo każda matka chce aby jego dziecko było geniuszem.
08.01.2011 18:32

Danuta C.
Mario!
Ja w swoim życiu opiekowałam się różnymi dziećmi i przeważnie dwulatkami.
Gdy byłam dzieckiem-rodzeństwem,będąc nastolatką -siostrzeńcami, a będąc dorosłą-to swoimi i obcymi.Z jednymi przebywałam 24 godzin na dobę ,a innymi od 4-10 godzin.I wiem co taki dwulatek może i potrafi. A te twoje chwalenie to są dla mnie trele-morele. I jeżeli masz takiego geniusza to w 4-ech latach będzie pisał eseje i matematykę będzie mieć w jednym paluszku,a jak pójdzie do szkoły to , nie będzie mu się chciało chodzić ani odpowiadać przy tablicy-bo po co jak on już to umiał gdy miał 2 lata i się będzie nudzić.Będzie zbierał dwóje za dwóją ,uwagi za uwagą za przeszkadzanie w lekcji i wreszcie rodzice dowiedzą się ,że mają mu załatwić szkołę dla tumanów bo w tej się nie nadaje.To jest mój czarny scenariusz przyszłego twojego geniusza.

A maila do mamusi nie potrzebuję ,bo każda matka chce aby jego dziecko było geniuszem.

Pozwolisz że Twój wywód pozostawię bez komentarza
Zaznaczę tylko że to nie chwalenie się bo to nie moja zasługa, ja byłam wręcz przeciwna takiej pogoni za umiejętnościami sporo "ponad wiekowymi" - jednak to mama decyduje a nie ja.
Owszem Maciuś to ewenement, ale już 3 latki posiadają takie umiejętności bez problemów - widziałam takich sporo.
A chętnie bym poczytała co było napisane w tym artykule - to do założycielki tematu   
08.01.2011 19:08

Danuta C.
Mario!
Ja w swoim życiu opiekowałam się różnymi dziećmi i przeważnie dwulatkami.
Gdy byłam dzieckiem-rodzeństwem,będąc nastolatką -siostrzeńcami, a będąc dorosłą-to swoimi i obcymi.Z jednymi przebywałam 24 godzin na dobę ,a innymi od 4-10 godzin.I wiem co taki dwulatek może i potrafi. A te twoje chwalenie to są dla mnie trele-morele. I jeżeli masz takiego geniusza to w 4-ech latach będzie pisał eseje i matematykę będzie mieć w jednym paluszku,a jak pójdzie do szkoły to , nie będzie mu się chciało chodzić ani odpowiadać przy tablicy-bo po co jak on już to umiał gdy miał 2 lata i się będzie nudzić.Będzie zbierał dwóje za dwóją ,uwagi za uwagą za przeszkadzanie w lekcji i wreszcie rodzice dowiedzą się ,że mają mu załatwić szkołę dla tumanów bo w tej się nie nadaje.To jest mój czarny scenariusz przyszłego twojego geniusza.

A maila do mamusi nie potrzebuję ,bo każda matka chce aby jego dziecko było geniuszem.


Ja to jestem dziwna matka bo nie chcę, aby moje dziecko było geniuszem.
Ale rzeczywiście w wieku 4 lat moja córka, też rozróżniała kolory, liczyła do 10 i to jeszcze w dwóch językach.   
09.01.2011 12:29

Ola O.

Danuta C.
Mario!
Ja w swoim życiu opiekowałam się różnymi dziećmi i przeważnie dwulatkami.
Gdy byłam dzieckiem-rodzeństwem,będąc nastolatką -siostrzeńcami, a będąc dorosłą-to swoimi i obcymi.Z jednymi przebywałam 24 godzin na dobę ,a innymi od 4-10 godzin.I wiem co taki dwulatek może i potrafi. A te twoje chwalenie to są dla mnie trele-morele. I jeżeli masz takiego geniusza to w 4-ech latach będzie pisał eseje i matematykę będzie mieć w jednym paluszku,a jak pójdzie do szkoły to , nie będzie mu się chciało chodzić ani odpowiadać przy tablicy-bo po co jak on już to umiał gdy miał 2 lata i się będzie nudzić.Będzie zbierał dwóje za dwóją ,uwagi za uwagą za przeszkadzanie w lekcji i wreszcie rodzice dowiedzą się ,że mają mu załatwić szkołę dla tumanów bo w tej się nie nadaje.To jest mój czarny scenariusz przyszłego twojego geniusza.

A maila do mamusi nie potrzebuję ,bo każda matka chce aby jego dziecko było geniuszem.


Ja to jestem dziwna matka bo nie chcę, aby moje dziecko było geniuszem.
Ale rzeczywiście w wieku 4 lat moja córka, też rozróżniała kolory, liczyła do 10 i to jeszcze w dwóch językach.   


Olu tu chodzi o dzieci dwuletnie?.
09.01.2011 14:48
Ja się odniosłam do pytania z pierwszego postu (oraz w ogóle głównego tematu) i tam chodziło o 4 latka.
09.01.2011 15:04
Olu ale ja odpisywałam Marii na jej posty w którym pisała o dziecku dwuletnim.
09.01.2011 15:17

Danuta C.
Olu ale ja odpisywałam Marii na jej posty w którym pisała o dziecku dwuletnim.

Danuto, ale odpisałaś w tonie co najmniej czepliwym   
Ja też opiekuję się 2,5 letnią dziewczynką. Jak zaczęłam pracować u rodziny - miała 2 latka i już liczyła do 10. Obecnie już stara się nie wyjeżdżać poza linię. Nie rozumiem więc twojego generalizowania, że dzieci w tym wieku to same bazgroły.
Dzieci różnie się rozwijają, jedne szybciej, drugie później.. Nie należy porównywać, a tym bardziej nie widzę powodu, aby nie wierzyć Marii, która sama napisała, że jest przeciwna takiej pogoni za wiedzą   
09.01.2011 15:38

Justyna M.

Danuta C.
Olu ale ja odpisywałam Marii na jej posty w którym pisała o dziecku dwuletnim.

Danuto, ale odpisałaś w tonie co najmniej czepliwym   


Jakoś nie zauważyłam aby do Oli odpisywałam według Ciebie zaczepnie.Odpisałam jej tylko bo mój post wkleiła a pisała o dziecku czteroletnim,a ja odpisywałam Marii na jej post którym pisała o dziecku dwuletnim. A to jest duża różnica.
.

Ja też opiekuję się 2,5 letnią dziewczynką. Jak zaczęłam pracować u rodziny - miała 2 latka i już liczyła do 10.


Może liczyć do dziesięciu ale nie musi , a do pięćdziesięciu i w dodatku dwóch językach i w dodatku czyta. I nie wiem jak by było geniuszem to w latach dwuletnich to tego nie potrafi. I dla mnie to jest jedna wielka bzdura.

Obecnie już stara się nie wyjeżdżać poza linię. Nie rozumiem więc twojego generalizowania, że dzieci w tym wieku to same bazgroły.


Bo okiem dorosłego to są bazgroły- ale piękne.

Dzieci różnie się rozwijają, jedne szybciej, drugie później..


Wiem doskonale ,że dzieci rozwijają się różnie.
Właśnie teraz opiekuję się takim małym geniuszem, które na swój wiek jest bardzo mądre i nieraz się łapię ,że to dziecko ma dopiero dwa latka i piszę z całą moją stanowczością ,że dziecko dwuletnie ,to co Maria pisała o swoim dziecku jest bzdurą.

Nie należy porównywać, a tym bardziej nie widzę

powodu, aby nie wierzyć Marii, która sama napisała, że jest przeciwna takiej pogoni za wiedzą   


Napisała jak ja jej odpowiedz dałam.Masz rozum możesz jej wierzyć albo nie twoja sprawa.A z moim zdaniem też się możesz nie zgadzać,ale jako użytkownik tego portalu to mam takie same prawo jak ty czy Maria/ Klara/.Ale Maria/Klara/ od pewnego czasu nie daje konstruktywnych odpowiedzi tylko się wychwala,że ona jest naj i dzieci którymi się opiekuje to są same geniusze.Jest tu bardzo dużo nań młodych ,które dopiero zmagają się z pracą niani,i które potrzebują rzetelnej odpowiedzi na nurtujące ich tematy,a nie wychwalanie się ,że się jest naj we wszystkim,najlepiej zarabiającą,oraz ,że dzieciaczki którymi się opiekuje to dzięki niej są geniuszami.I nie wiem tylko czy tym swoim chwaleniem się chce wzbudzić w nianiach zazdrość, ale chyba trafiła z tym nie na to forum.

I Justysiu ja Danuta piszę z całą stanowczością ,że dzieci różnie się rozwijające jako dwulatki nie potrafią jeszcze tego co Maria/Klara/ pisze.

I choćby u Was naraz dzieci dwuletnie potrafiły czytać i pisać to i tak nie uwierzę.
09.01.2011 16:39

Danuta C.


I Justysiu ja Danuta piszę z całą stanowczością ,że dzieci różnie się rozwijające jako dwulatki nie potrafią jeszcze tego co Maria/Klara/ pisze.

I choćby u Was naraz dzieci dwuletnie potrafiły czytać i pisać to i tak nie uwierzę.


Danuto, a słyszałaś o metodzie Domana? Jest to metoda czytania dla małych dzieci.. i jeśli wykorzystuje się ją zgodnie z zaleceniami to dwulatka tez można czytać nauczyć    Tak, więc z Twoim stwierdzeniem się nie zgodzę   
09.01.2011 17:13
Mój prawie czterolatek rozpoznaje większość liter,ale napisać nie napisze. Liczy do 15, później mu się myli, trzeba pomagać. Ogólnie to woli się bawić    nie jest za bardzo chętny do pisania literek, a ja za bardzo nie chcę go zmuszać, bo po co?
moja siostra mając 2,5 lata umiała napisać A, M, T, O, K to wszystko. Rozpoznawała literki ale niektóre. Mając ok 4 latka potrafiła bawić się w takie coś "B" jak i wymieniała (oczywiście śłownie)": Babcia , burak, baran i tak dalej.Teraz ma 6 lat i niedawno nauczyła się czytać.

Mnie też troszkę nie chce się wierzyć że nauczył się czytać. Chociaż... Mój chłopak nauczył się czytać jak miał 3,5 lata, a mając 4 mówił o sile odśrodkowej paniom w przedszkolu    ogólnie dziś to mega ścisły umysł, który fizykę to ma w małym paluszku i zawsze był ponad program. Po prostu wiedział więcej od nauczycieli z przedmiotów ścisłych.
09.01.2011 17:23

Maria
Oczywiście nie czytał czy pisał biegle wszystkie wyrazy ale potrafił napisać czy przeczytać te najprostsze: mama, tata, ciocia, baba, Macius i kilka innych

widzę że nie wszystkie panie potrafią czytać choć mają dużo więcej lat niż Maciuś
Oczywiście nie czytał czy pisał biegle wszystkie wyrazy
ale potrafił napisać czy przeczytać te najprostsze: mama, tata, ciocia, baba, Macius
09.01.2011 17:31
A o Maciusiu już pisałam w zeszłym roku (zupełnie to samo !) więc nie widzę powodu czemu ktoś pisze że dopiero na jego post odpowiadam ;P
09.01.2011 17:32

Maria
Niestety artykułu nie czytałam ale z doświadczenia wiem że większość 2 latków jak zaczyna mówić to zna już większość kolorów, liczą do 10 i wiele wiele innych umiejętności już posiadają - miałam ostatnio 2 latka który znał wszystkie litery (duże drukowane - pisał na klawiaturze lub układał z plastikowych i czytał) , liczył do 50, znał wszystkie kolory - to wszystko w duch językach polskim i angielskim, żadne puzzle nie były dla niego trudne - nawet te najmniejsze ......

Tu też widzę że czytanie ze zrozumieniem sprawia niektórym trudności - wyraźnie jest napisane że pisał na klawiaturze lub układał z plastikowych (taki alfabet - literki dla maluszków) - nie ręcznie !!!
09.01.2011 17:36
I rok temu też pisałam że to nie moja zasługa (bo jestem bardzo przeciwna nadmiernym robieniem z dzieci geniuszów ! - na wszystko przyjdzie czas )
To jego mama tak wspomagała jego chęci do nauki
09.01.2011 17:40
Tak Justynko znam tą metodę, ale nie wiedziałam ,że to metoda Domana.
Ale też z tą metodą bym się nie zgodziła,ponieważ większość dzieci nie mówi do trzech lat,trzeba ich uczyć mówić a nie czytać.I jak wychodzi z tej metody to dzieci mają bardziej rozbudowany mózg w wieku 1-5 lat, więc jak w trzech latach podejmiemy się nauki ich to zdążymy z nauką do ich 5 lat.
09.01.2011 18:09
« Powrót do listy tematów