|
|
Super !to po co nam ten portal ,motywacja do szukania pracy jako niania super.pozdrawiam. |
| 03.05.2011 20:22 |
|
Niania jest potrzebna zwykle dzieciom zanim zaczną chodzić do przedszkola. Moje dzieci chodziły do przedszkola , różnie z tym bywało, bo starsza córka nie lubiła przedszkola,a młodsza je uwielbiała, w każdym razie obie wiele się tam nauczyły. Starsza zaczęła chodzić do przedszkola w wieku 5 lat, młodsza miała 3,5 roku. Spędzały tam ok.5 godzin. Nie musiałam martwic się,że sama nie zdążę dziecka odebrać, bo mogłam liczyć na pomoc mojej mamy. Swoją drogą żal mi tych dzieci, które przesiadują w przedszkolu od jego otwarcia do zamknięcia ( u nas przedszkole było czynne od godz. 6 do 16,30) ale czasem rodzice nie mają innego wyjścia. |
|
| 05.05.2011 21:05 |
|
Dzieci są różne, jedne bardziej nadają się do przedszkola inne mniej. Sama nie chodziła do przedszkola, ale moja mama twierdzi, że świetnie bym się w nim odnalazła bo bardzo lubiłam inne dzieci i byłam dorosła jak na swój wiek. Ale np. mój brat od zawsze jest outsiderem i zupełnie by się nie odnalazł w takiej placówce. On strasznie przeżywał pójście do zerówki mają 6 lat. A co dopiero jakby miał trafić do przedszkola w wieku 3 lat. Nawet dzisiaj będąc już dorosłym wiele rzeczy go bardzo stresuje. |
|
| 05.05.2011 21:48 |
|
Wpływu innych dzieci nie da się uniknąć, jeżeli nie w przedszkolu to później w szkole. Przynoszenie z przedszkola różnych powiedzonek czy naśladowanie zachowania to norma. Przedszkole wiele uczy dziecko, nie tylko wierszyków i piosenek, ale zachowania i życia w większej grupie społecznej. Jak dla mnie przynosi to więcej pożytku niż szkody. W końcu rodzice także mają wpływ na wychowanie dziecka. |
|
| 10.05.2011 11:55 |
Owszem, tylko stresowałby się w wieku 3 lat idąc do przedszkola. A znając mojego brata stres w wieku 3 lat był by dużo większy, niż już u w miarę świadomego dziecka w wieku 6 lat. Czyli było by więcej złego niż dobrego w tym konkretnym przypadku.
Ale na szczęście było to wieki temu i szans na przedszkole nie miał bo mama w domu, a na prywatne przedszkole rodziców nie było stać. Mimo, że nie chodziliśmy do przedszkola nie czujemy się gorsi, ani lepsi, ani też nie mamy żadnych problemów w kontaktach towarzyskich |
|
| 11.05.2011 09:41 |
|
|
Moja córeńka dzisiaj po raz pierwszy nie płakała rano w przedszkolu... Od razu dzień inaczej wygląda |
| 11.05.2011 11:51 |
|
Dzieci różnie reagują na przedszkole. Moja starsza córka zaczęła chodzić do przedszkola dopiero w wieku 5 lat i bardzo tego nie lubiła, ale to raczej wynikało z jej charakteru. Zdarzało się rano pochlipać, ale tylko na początku września |
|
| 11.05.2011 13:07 |
|
|
Na żłobek chyba bym się nie zdecydowała...chyba że naprawdę nie miałabym innego wyjścia |
| 11.05.2011 15:00 |
|
|
Jestem za przedszkolem,ponieważ dzieci uczęszczające do przedszkola są bardziej otwarte i samodzielne, uczą się współdziałania w grupie, lepiej radzą sobie w szkole. |
| 11.05.2011 22:05 |
|
To jest kwestia bardzo indywidualna. Są dzieci, które się nadają, a które nie. Teraz tak dużo mówi się o 6-latkach idących do szkół. Jestem mamą właśnie takiej dziewczynki, ale w tym roku jeszcze mam wybór czy jeszcze zerówka czy już pierwsza klasa. Wybrałam się z Lenką do psychologa i dowiedziałam się, że ona zupełnie nie jest jeszcze na to gotowa. Co więcej byłam też w jednej z Warszawskich prywatnych podsatówek i dyrektorka od razu powiedziała, że ona 6latek w tym roku nie przyjmuje bo to głupota. Bo zakres nauki jest taki sam i ona musi normalnie realizować program i żadnych ulg o których się tak mówi w telewizji dla 6latków nie ma. I tym sposobem Lena zostaje w zerówce. |
|
| 11.05.2011 22:56 |
Sądzę Bożenko,że dawno temu chodziłaś do przedszkola Ja jako dziecko chodziłam tylko do zerówki, ponieważ w mojej dzielnicy przedszkola nie było, a poza tym opiekowałą się mną ciocia i nie było sensu dowozić mnie gdzieś do przedszkola. Zerówkę wspominam bardzo miło, a z moją panią do dzisiaj mam serdeczny kontakt |
|
| 12.05.2011 10:49 |

