Jak dopasować pensję niani do jej obowiązków?

Forum » Komentarze do artykułów

Maryla S.

Grażynko, żadna z dziewczyn w psychologa się tutaj nie bawi. Prawie w każdym poście opisujesz swoje uczucia i zadajesz jakieś pytanie, prowokując do dyskusji, więc "koleżanki po fachu" starają się na nie odpowiadać i wyrażać przy tym swoje zdanie   
Życzę ci dalszych "rewelacyjnych relacji" z mamą, mimo tego, że nie dotrzymuje ona warunków "ustnej umowy". Rzeczywiście, w takiej sytuacji mama nie musi sobie "wyobrażać innej niani", bo po co, skoro z obecną nianią może sobie na wiele pozwolić  "na swoja korzyść ...?   "  

Amen  
A wracając do tematu - wczoraj późnym wieczorem dostałam na maila ofertę życia   opieka nad 4 miesięcznym niemowlakiem 2 razy w tygodniu po 4-5 h/tyg za aż 6 zł/h    nie wiem.................śmiać się czy płakać............. 
Chyba powinnam zamieścić to w temacie "niezły kfiatek"    

05.05.2012 08:15

"Amen  
A wracając do tematu - wczoraj późnym wieczorem dostałam na maila ofertę życia   opieka nad 4 miesięcznym niemowlakiem 2 razy w tygodniu po 4-5 h/tyg za aż 6 zł/h    nie wiem.................śmiać się czy płakać............. 
Chyba powinnam zamieścić to w temacie "niezły kfiatek"   "


Przyganiał kocioł .... Amen Tongue out 

05.05.2012 08:25

  

05.05.2012 08:36

Agnieszko,a ja bym na Twoim miejscu zrobiłabym  tak.Pertraktowała całą rozmowę, tak jakby była cena 16zł
Ustaliła wszystkie szczegóły "żądania "Mamy zaakceptowała ,
no niania CUDO>Mama pieje z zachwytu,a Ty na koniec mówisz czy po okresie próbnym mogłabym się spodziewać małej podwyżki,bo te 1800zł za bliżniaki na pół etetu to troszkę mało.

Masz referencje,wykształcenie,doświadczenie.Zawsze można pokazać Mamie,że jesteśmy fachowcami.
Miałam taki zabawny przypadek i przeprosiła mnie mama ,że chciała zatrudnić jak się ładnie wyraziła "kobiecinę"
W ofercie miała być niania na spacery,a póżniej Mama wymyśliła,że sama pójdzie na spacer ,a przez te 3 godziny "kobicina" wysprząta jej mieszkanie-cha,cha,cha najlepiej za 5zł 
Co Ty na to?? 

05.05.2012 09:04

Nie wiem gdzie się doczytałam bliżniaków,ale podobna orerta była na Gumtree,a tak to już rekordy hojności.Laughing

05.05.2012 09:06

Jolanta W.

Agnieszko,a ja bym na Twoim miejscu zrobiłabym  tak.Pertraktowała całą rozmowę, tak jakby była cena 16zł
Ustaliła wszystkie szczegóły "żądania "Mamy zaakceptowała ,
no niania CUDO>Mama pieje z zachwytu,a Ty na koniec mówisz czy po okresie próbnym mogłabym się spodziewać małej podwyżki,bo te 1800zł za bliżniaki na pół etetu to troszkę mało.

Masz referencje,wykształcenie,doświadczenie.Zawsze można pokazać Mamie,że jesteśmy fachowcami.
Miałam taki zabawny przypadek i przeprosiła mnie mama ,że chciała zatrudnić jak się ładnie wyraziła "kobiecinę"
W ofercie miała być niania na spacery,a póżniej Mama wymyśliła,że sama pójdzie na spacer ,a przez te 3 godziny "kobicina" wysprząta jej mieszkanie-cha,cha,cha najlepiej za 5zł 
Co Ty na to?? 

Nie wiem gdzie w moim poście wyczytałaś bliźniaki na pół etatu za 1800. Przeczytaj proszę jeszcze raz bo z moich wyliczeń wychodzi 96-120 zł/miesiąc. 

05.05.2012 11:27

Agnieszko, Jolka ci chyba żartobliwie podpowiedziała, jak masz wyprowadzić w pole mamusię. Masz udawać w czasie rozmów, ze to 6 zł odczytałaś jako 16 zł/h. Ja tak jej wypowiedź zrozumiałam. Z bliźniaków Jolka się już usprawiedliwiła   

05.05.2012 11:35

Maryla S.

Agnieszko, Jolka ci chyba żartobliwie podpowiedziała, jak masz wyprowadzić w pole mamusię. Masz udawać w czasie rozmów, ze to 6 zł odczytałaś jako 16 zł/h. Ja tak jej wypowiedź zrozumiałam. Z bliźniaków Jolka się już usprawiedliwiła   

Może i tak   ale ja z takimi nie podejmuję żadnych negocjacji bo to szkoda czasu   a i dojazd do tej mamuśki do bani  

05.05.2012 12:22

Masz rację,że jak dojazd do bani ,to szkoda czasu.
Ja miałam też dla mnie "żartobliwą"sytuację.Na zachętę 20zł
5godziny dziennie po południu.
Na miejscu się okazało,że 6-latkę trzeba odebrać z przedszkola,druga 2latka.Czas opieki od 17-22 drugiej
zakres obowiązków......
17-19 spacer i zabawa z dziewczynkami
19-20 kolacja(przyrządzona ,naleśniczki,racuszki)
20-20.30 kąpiel dziewczynek
położenie spać
sprzątanie  łazienki,
jeżeli zostanie wolny czas prasowanie,(deska w specjalnym
pokoju-prasowalni) Full wypas
Mama niepracująca,ale lubi wieczorami wyskoczyć z mężem
na kolację,do klubu.
Ja też.
Sami rodzice przyznali,że może nie pasuję do tej oferty -nie tylko może,ale na pewno.
Nawet nie wiem czy jakaś inna dziewczyna dostała 20zł,bo często okazuje się,że to nie taka stawka pieniądze. 
Oj,życie,życie.Wink 

05.05.2012 14:15

Grażyno, Twój post należy zaliczyc do klasyki wypowiedzi na (tym) forum:

najpierw Kowalska przedstawia temat (wprowadzenie; niestety - b. często Kowalska na podstawie swojego światopoglądu robi założenie [oczywiście jest to kardynalny błąd!], jak i co inni uczestnicy myślą na dany temat, co powinni odpowiedzieć, jak mogą się ustosunkować do jej odpowiedzi w danej kwestii itd; wszelkie odmienne, już nie mówię o sprzecznych, wizje sprawy Kowalska traktuje jako policzek wymierzony jej przez obcych, nic nie znaczących krytyków, choć jeszcze 5 min. wcześniej widziała w nich na tyle ważne audytorium, by chcieć sie podzielić z nimi swoimi myślami; dla takiej Kowalskiej tak naprawdę nie liczy się konfrontacja własnego spojrzenia na świat z obrazem widzianym przez innych; i w ten oto sposób Kowalska "zamykając usta" innym, ogranicza swoje pole widzenia; ba, jest rozżalona, że tak została brutalnie potraktowana, sądzi, że przeinaczono jej wypowiedź, intencje, przemyślenia itp. ; a czując się zaatakowaną sama zaczyna atakować, czym automatycznie doprowadza do eskalacji ).

Grażyno, słowo dyskusja z łacińskiego oznacza roztrząsanie (łac.discussio), więc decydując się na pokazanie w przestrzeni publicznej swojego poglądu, zaprosiłaś publiczność do takiego właśnie roztrząsania i podzielenia się własnym. Miałaś odwagę ujawnić swoje stanowisko, miej też siłę przyjąć komentarz do niego, licząc się z tym, że może zupełnie różnić się od Twojego sposobu pojmowania świata, a nawet stać w ostrej opozycji do niego.
Przekonanie o słuszności własnego poglądu, nie daje jeszcze podstawy do dyskredytacji partnera dyskusji - przemyśl sprawę, powiedz, że się nie zgadzasz, przedstaw argumenty, obroń się merytorycznie, a nie wycofuj się plując do okoła - bo to niczego nie wyjaśnia. 

Forum (gdzie z założenia "wirtualne" towarzystwo dyskusyjne wymienia między sobą poglądy, wiadomości, komentarze, etc.) jest "miejscem" dyskusji, Grażyno.

06.05.2012 08:17
« Powrót do listy tematów