JDWIGA j. Dana C. Ja wychodzę z założenia ,że dzieckiem opiekuję się u jednej rodziny od roku do trzech lat, a później może się kontakt z dzieckiem urwać, więc nie zaśmiecam dziecku w głowie i każę mówić do siebie przez Pani.
A dlaczego nie - NIANIU- ? dziecko i tak powie swoim jezykiem,-(nie wstydzcie sie ze jestescie Nianiami,ja juz sie nasluchalam- starsze mowily po IMIENIU,Ciociu, ja byŁAM RAZ nANA a raz BABA -BU.- niania
A dlaczego by nie tak: dziecko od najmłodszych lat jeżeli słucha co rusz ,Pani to zrobi ,Pani to Ci da ,Pani Cię przewinie ,to nie ma mocnych,jak będzie już mówić to ,powie Pani.I tak u teraźniejszych mala, nie mówi mi nianiu/bo w ogóle nie zna tego słowa/,babciu bo wie że ma swoje babcie,nie mówi ciocia,bo też wie,że ciocią nie jestem.I gdy się do mnie zwraca to mówi Pani Dusiu/bo jak była malutka nie mogła wymówić Danusia ,więc skróciła sobie do Dusi/,choć wszyscy zwracają się Pani Danusia ,to ona Pani Dusia. I choć utrzymuję kontakt z byłymi podopiecznymi ,to wszyscy mi mówią Pani.I każdemu dziecku nie mąciłam w główce,bo niestety jestem obcą osobą i jestem Panią a nie żadną ciocią ,babcią itd.
|