Witam wszystkich serdecznie. Mam pytanie odnośnie odpowiedzi na ofertę. Co mam tam napisać tak by nie wyjść na niedorozwiniętą???    Pomóżcie mi   Dorota W. edytowała ten post 09.02.2011 12:13
09.02.2011 12:10
Napisz po prostu dlaczego chcesz się opiekować ich dzieckiem, jakie masz doświadczenie. Pisz szczęże i od serca. Możesz też napisać że mają ładne dziecko :-D
09.02.2011 13:53
Do Ani N. , z wazeliną zawsze lepiej wychodzi (szczery śmiech)         

Do Doroty W. ,ja pisałam krótko i zwiężle ale chyba nie jest to dla Ciebie zbyt skomplikowane    myśle że co byś nie napisała to najważniejsze jest szczęście którego Ci życze   
09.02.2011 14:13

Dorota W.
Witam wszystkich serdecznie. Mam pytanie odnośnie odpowiedzi na ofertę. Co mam tam napisać tak by nie wyjść na niedorozwiniętą???    Pomóżcie mi  

Dorotko ,jakie masz doświadczenie czyli jak długo pracujesz z dziećmi,w jakim wieku,jakie umiejętności posiadasz z zakresu np.pierwszej pomocy,jak potrafisz urozmaicić dziecku czas(w przybliżeniu)itp.możesz jeszcze (ja tego nie popieram ale jak juz masz taki dylemat)to przejrzyj ogłoszenia innych niań,być może znajdziesz tam swoje cechy ,które sa ubrane w konkretne słowa.Tak może być Ci łatwiej.
co do pisania o tym iż rodzice maja ładne dziecko wstrzymałbym sie,nie wszyscy lubią taką sztuczna kurtuazje,biorąc pod uwagę że mogą to odebrać jako podlizywanie się   
09.02.2011 14:30
Dziękuje wszystkim za pomoc. Napewno skorzystam   
19.02.2011 15:18

Witam ,mam mały problem dlatego chciałabym zasięgnąć porady od doświadczonych opiekunek.

CHodzi o organizowanie czasu dziecku w wieku 2 -4 lata czym je zabawiać ,porócz np. czytania , rysowania , gry planszowe, spacerów , co jeszcze mogę mieć w zanadrzu by dziecko i rodzice jego byli zadowoleni .Z góry dzięki .Pozdrawiam.

13.03.2011 18:17

beata    .

Dorota W.
Witam wszystkich serdecznie. Mam pytanie odnośnie odpowiedzi na ofertę. Co mam tam napisać tak by nie wyjść na niedorozwiniętą??? : Pomóżcie mi  

Dorotko ,jakie masz doświadczenie czyli jak długo pracujesz z dziećmi,w jakim wieku,jakie umiejętności posiadasz z zakresu np.pierwszej pomocy,jak potrafisz urozmaicić dziecku czas(w przybliżeniu)itp.możesz jeszcze (ja tego nie popieram ale jak juz masz taki dylemat)to przejrzyj ogłoszenia innych niań,być może znajdziesz tam swoje cechy ,które sa ubrane w konkretne słowa.Tak może być Ci łatwiej.
co do pisania o tym iż rodzice maja ładne dziecko wstrzymałbym sie,nie wszyscy lubią taką sztuczna kurtuazje,biorąc pod uwagę że mogą to odebrać jako podlizywanie się   

Mnie sie zdarzało napisać do Rodziców że mają śliczne dziecko ale całkiem nie do tych których oferta mi odpowiadała /np. do takich co szukali niani na pełny etat czym nie jestem zainteresowana/.. poprostu nie mogłam się oprzeć urokowi malucha spozierającego ze zdjęcia   

W odpowiedzi na oferty piszę raczej że chętnie odpowiem na wszystkie interesujące Rodziców pytania i proponuję spotkanie bo ja preferuję rozmowę w realu nawet gdyby miała nie prowadzić do współpracy.

13.03.2011 19:14

IWONA L.

Witam ,mam mały problem dlatego chciałabym zasięgnąć porady od doświadczonych opiekunek.

CHodzi o organizowanie czasu dziecku w wieku 2 -4 lata czym je zabawiać ,porócz np. czytania , rysowania , gry planszowe, spacerów , co jeszcze mogę mieć w zanadrzu by dziecko i rodzice jego byli zadowoleni .Z góry dzięki .Pozdrawiam.

możesz zrobić np. masę solną i lepić z dziećmi różne cudeńka. jest całe mnóstwo zabaw typu: "kółko graniaste", "jakie krowa daje mleko" itd. możesz np rysować literki , mówić jaka to literka rysować rzeczy, zwierzęta na daną literę... Czasem nawet dwulatki to lubią idąc ulicą, stoi szyld pytam a gdzie literka M? i dzieci szukają.... poszukaj na necie, na pewno coś znajdziesz odpowiadającego Twoim maluchom, bo nie każde dziecko lubi każdą zabawę   pozdrawiam

14.03.2011 18:26

Najwazniejsze w zawodzie opiekunka jest współpraca miedzy opiekunka a rodzicami . Bo żle się dzieje kiedy rodzice wychowuja inaczej i my inaczej dziecko jest wtedy wygłupione i zagubione . My przeciesz też potrafimy nauczyć dziecko co jest na świecie dobre a co złe nawet jeśli nie mamy swoich dzieci ..........Aha i opiekunka po zawodowej szkole wcale nie jest glupia niż ta co zrobiła maturę jest to krzywdzące jak inni tak twierdza

04.04.2011 16:17

JA ZAWSZE MAM ZAPAS BANIEK MYDLANYCH,NIEZAWODNA METODA POCIESZAJACA ZAPLAKANE DZIECKO

08.09.2011 10:14

Gdybym sama tego nie doświadczyła to bym nie uwierzyła.Panna 1,5 roczku mówi do mnie "nianiu , tam" i biegnie do drugiego pokoju i wyciąga z szafkimałą układankę Puzzle i mi ją daje. Pytam, będziesz układać, taaak odpowiada. Otwiera pudełko odwraca kawałaki układanki na właściwą stronę i mi jedną podaje. Następną i następną, ja dopasowuję i mówię nie pasuje, a ona, nieee?- i podaje następną. Skupiona była tak przez ok. 10 min. potem odeszła zostawiając mnie z "koparą do ziemi". Tak więc czasami nasze wyobrażenie o tym co dziecko i w jakim może zainteresować jest bardzo spłycone. Myślę, że to raczej my obserwując czym i jak dziecko zaczyna siębawić przyłaczyć się do niego i albo za bardzo mu w tej zabawie nie przeszkadzać, albo podpowiadać jak tę zabawę można rozwinąć.

08.09.2011 20:36

Elżbieta K.

Gdybym sama tego nie doświadczyła to bym nie uwierzyła.Panna 1,5 roczku mówi do mnie "nianiu , tam" i biegnie do drugiego pokoju i wyciąga z szafkimałą układankę Puzzle i mi ją daje. Pytam, będziesz układać, taaak odpowiada. Otwiera pudełko odwraca kawałaki układanki na właściwą stronę i mi jedną podaje. Następną i następną, ja dopasowuję i mówię nie pasuje, a ona, nieee?- i podaje następną. Skupiona była tak przez ok. 10 min. potem odeszła zostawiając mnie z "koparą do ziemi". Tak więc czasami nasze wyobrażenie o tym co dziecko i w jakim może zainteresować jest bardzo spłycone. Myślę, że to raczej my obserwując czym i jak dziecko zaczyna siębawić przyłaczyć się do niego i albo za bardzo mu w tej zabawie nie przeszkadzać, albo podpowiadać jak tę zabawę można rozwinąć.

Zgadzam się całkowicie z wypowiedzią Eli. Osobiście uważam, że dziecko samo potrafi sobie organizować czas, a dorosły powinien: obserwować dziecko/ przyłączyć się do zabawy, ale nie za bardzo w nią ingerować/ podążać za dzieckiem/ organizowac mu warunki do zabawy i zaciekawiać, ale pomysły powinny wychodzić z głowy i aktywności malucha. Wydaje mi się, że wtedy najbardziej się rozwija i polega na swojej wyobraźni. Ogólnie jestem wyznawczynią metody M. Montessori i może stąd moje poglądy na temat tego, by dziecko od małego uczyło się samodzielności, kreatywności, wykorzystywania potencjału. Dorosły powinien organizowac otoczenie malucha, wnikliwie go obserwować, a przez to: poznawac jego upodobania i podsuwać ciekawe (akurat dla niego) materiały, zadania, stwarzać interesujące sytuacje  

09.09.2011 01:40

Jak Was drogie Nianie, żegnaja rodzice, po zakończonej umowie bo mnie nic nie powiedzieli po rocznej pracy. Po prostu dziecko poszło do przedszkola i jużCry nawet zwykłe dziękuję no chyba,że nie zasłużyłam.

niania.j

13.01.2016 11:04

witam..mnie rodzice b wczesnie informowali ze maluszek bedzie w przedszkolu...pracowałam ponad 2 lata..milo mnie zegnali a ja odchodzac popłakałam sie maluszka wręcz pokochalam traktowałam jak własne...ech wspominam czesto słodziaka

14.01.2016 19:50

Janina K. głowa do góry, jeszcze spotka pani na drodze swojego zycia, nie jedną Wdzieczną Rodzinę. Ja w to wierzę.   

14.01.2016 20:03

janina K.

Jak Was drogie Nianie, żegnaja rodzice, po zakończonej umowie bo mnie nic nie powiedzieli po rocznej pracy. Po prostu dziecko poszło do przedszkola i jużCry nawet zwykłe dziękuję no chyba,że nie zasłużyłam.

niania.j

Mnie przeważnie bardzo miło żegnali gdy kończyłam pracę /choć bywało też inaczej/ a z jedną z Rodzin /u której byłam ponad 4 lata/ zżyłam się niemal jak ze swoją. Rozstanie było "mokre" od łez, z przepięknymi kwiatami i nie tylko ale na szczęście nadal bywam u nich od czasu do czasu jak Rodzice chcą gdzieś wyskoczyć. Ponadto, co mnie bardzo cieszy Mama nieraz dzwoni od tak sobie żeby mi poopowiadać jak tam dzieciaki...o ich nowym przedszkolno-szkolnym już życiu... one same jak się spotkamy nadal mnie witają bardzo serdecznie. Tak lubię :-)

24.01.2016 08:03

Dziękuje za miłe słowa,

Pierwszy raz spotkałam się z takim zachowaniem nie wiem z czego to wynika nie wchodzę w szczegóły ale jest mi tak cholernie przykro.Pozdrawiam wszystkie nianie babcie i ciocieLaughingLaughingLaughing

28.01.2016 09:27

janina K.

Dziękuje za miłe słowa,

Pierwszy raz spotkałam się z takim zachowaniem nie wiem z czego to wynika nie wchodzę w szczegóły ale jest mi tak cholernie przykro.Pozdrawiam wszystkie nianie babcie i ciocieLaughingLaughingLaughing

Spóbuj przejść nad tym do porządku dziennego...jak to się mówi "różnych Bozia ma lokatorów". Ważne, że Ty czujesz dobrze spełniony obowiązek wobec dziecka i ono gdyby umiało samo na to wpaść na pewno serdecznie by Cię pożegnało. Pozdrawiam :-)

29.01.2016 21:13

Pani Janino,, też mnie spotkało to samo co Panią ale głowa do góry to nie nasza wina, poprostu taki typ człowieka , który nie potrafi i nie zna słowa dziękuję. Oby nigdy więcej takich "miłych" ludzi nie spotykac w życiu.

15.02.2016 22:10
« Powrót do listy tematów