Zimowe zabawy

Oceń artykuł: +-
Ocena: Znakomite (5 głosy)
Drukuj
Zimowe zabawy

O tym, że ruch jest niezbędny dla prawidłowego rozwoju dziecka, wie chyba każda matka. Jednak nie zawsze aura na zewnątrz sprzyja spacerom i zabawom. Obniżona temperatura, śnieg czy mróz potrafią skutecznie zniechęcić do wyjścia. Warto jednak zmotywować siebie i malucha do choćby półgodzinnego pobytu na wieżym powietrzu, niezależnie od pogody. 

Co można robić w zimowy dzień? Wystarczy tylko odrobina wyobraźni, a możemy się świetnie bawić na śniegu. Od wielu lat numerem jeden wśród zimowych zabaw jest wspólne lepienie bałwana. Nawet jeżeli śnieżna postać jest niekształtna i ma raptem 20 centymetrów wzrostu maluch będzie zachwycony.

Równie emocjonująca może być bitwa na śnieżki. Dla kilkuletniego dziecka nie lada wyzwaniem będzie już ulepienie kuli ze śniegu, a co dopiero celny rzut. Biorąc jednak pod uwagę siłę motywacji może to być doskonałe ćwiczenie koordynacji wzrokowo-ruchowej, a także rozwijanie motoryki dużej.

Jeżeli mieszkacie blisko parku lub lasu możecie tropić ślady na śniegu - zarówno własne, jak i różnych zwierząt. Przy okazji można maluchowi poopowiadać o wyglądzie i zwyczajach zwierząt.

To świetny moment na naukę: przekazywana w ten sposób wiedza z pewnością wzbogaci zasoby poznawcze dziecka. Warto jednak pamiętać, aby nie były to informacje encyklopedyczne, podane w żargonie książkowo - naukowym : taka forma szybko znudzi malucha. Opowiadając o przyrodzie mówmy o rzeczach bliskich, znanych już dziecku; starajmy się zaciekawić je nowymi aspektami tego, co już w jakimś stopniu znajome. Dzięki temu pogłębiamy jego wiedzę bez niepotrzebnego budowania klimatu dydaktyczno - moralizatorskiego - dodaje Anna Karcz, pedagog serwisu Niania.pl .

A czy kiedyś budowaliście zamek ze śniegu? To by było dopiero coś. Przydadzą się ciepłe ubrania, które nie przemakają zbyt szybko oraz przybory do piasku.

Dużo frajdy może sprawić również samodzielne zjeżdżanie na sankach z górki. Taka przygoda stymuluję ośrodek równowagi oraz ćwiczy koordynację ruchową. Dodatkowo wymaga od kilkulatka dużo odwagi. Zabawa uczy również odpowiedzialności za własne zachowanie - np. maluch musi zrozumieć, że w trakcie jazdy nie można zsiadać z sanek, bo może sobie zrobić krzywdę. Jednak to osoba dorosła musi się wykazać wyobraźnią i zapewnić dziecku bezpieczne warunki do zabawy.

Śnieg możemy również wykorzystać jako materiał badawczy. Dziecko dotykając śnieg, (również bez rękawiczek) może opisać jego właściwości np. temperaturę, konsystencję, czy jest mokry/ suchy itd. Możecie również porównać śnieg do innych rzeczy np. śnieg jest biały jak kartka papieru, sypki jak cukier puder itd.. Taka zabawa znacznie wzbogaci słownictwo i wyobraźnię malucha.

Co sądzicie o zimowych zabawach na dworze? Lubicie spędzać czas na śniegu? Może macie swoje ulubione gry? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami.

 

Oceń artykuł: +-
Ocena: Znakomite (5 głosy)
Drukuj

Najnowsze komentarze

Podyskutuj na forum »