Na spacer…
Nie zawsze chce nam się wychodzić na spacer, zwłaszcza, kiedy na zewnątrz wieje, pada deszcz lub śnieg, a słońce chowa się za chmurami. Mamy większą motywację, gdy powinniśmy wyjść zdzieckiem, jednak wtedy kosztuje nas to dużo więcej wysiłku. Bo przecież maluszka trzeba odpowiednio ubrać, przygotować wózek i inne potrzebne rzeczy... A pociecha nie zawsze chce z nami współpracować. Jednak warto pokonać trudności i zmotywować siebie i malucha do codziennych wizyt w parku czy na placu zabaw: spacerowanie ma bowiem szereg zalet, o których piszemy poniżej.
Świeże powietrze przede wszystkim
Jedną z ważniejszych zalet regularnego spacerowania jest możliwość zaczerpnięcia świeżego powietrza. Sami dobrze wiemy, jak nasz organizm reaguje, gdy musimy z różnych powodów spędzić wdomu cały dzień, zwłaszcza nie będąc chorymi. Często też w okresie zimowym nasze mieszkania nie są wietrzone systematyczne i po kilku dniach jest w nich po prostu duszno. Ból głowy, senność izmęczenie pomimo wykonywania lekkiej pracy to najczęstsze objawy codziennego niedotlenienia. Podobnie jest u dzieci. A musimy sobie zdawać sprawę, że jeśli dziecko na co dzień przebywa wdomu pod opieką rodziców, babć, czy niani, to również po pewnym czasie może stać się nie tylko ospałe zbraku świeżego powietrza i ruchu, ale i znudzone. Bo przecież nikt z nas nie lubi spędzać całego dnia w tym samym pomieszczeniu, a co dopiero aktywne dziecko, które przebywa w domu prawie cały czas. Świeże powietrze jest również niezbędne dla prawidłowej pracy mózgu, ponieważ dostarcza tlen.
Wdech i wydech
Każdy spacer, nawet pozornie leniwy i spokojny, rozwija układ oddechowy dziecka. Także wtedy, gdy siedzi ono przez cały czas w wózku. Starsze dzieci są z reguły bardzo aktywne, więc bez problemu zaczerpną odpowiednią ilość tlenu. Warto jednak starać się urozmaicać dzieciom wspólne spacery. Zpewnością lubią one szaleć na placu zabaw, ale nie zawsze taki znajduje się w okolicy. Jest mnóstwo propozycji zabaw ruchowych na świeżym powietrzu, które nie tylko sprawią każdemu członkowi rodziny ogromną radość i wprowadzą niezbędne urozmaicenie, ale przede wszystkim wspomogą układ oddechowy i odpornościowy dziecka. Nie bójmy się też mrozów. Odpowiednio ubrane dziecko podczas zabawy nie powinno się zgrzać, a pamiętać należy, iż większość drobnoustrojów odpowiedzialnych za popularne zakażenia dróg oddechowych u dzieci są bardzo wrażliwe na zmiany temperatury. Są one przyzwyczajone do bytowania w ok. 37C, a więc ciepło im sprzyja. Częste spacerowanie pomaga zatem hartować organizm. Wiele bowiem słyszy się ochłodnych kąpielach, które mają działać stymulująco na układ odpornościowy a spacerowanie, choć nieco dłuższe, spełnia taką samą funkcję. Jeśli zaś nasza pociecha chodzi już do przedszkola, upewnijmy się, iż wychowawcy przynajmniej kilka razy w tygodniu organizują wyjścia do ogródka przedszkolnego.
Zadbajmy o zdrowie naszych pociech już od początku, próbujmy wychodzić narodzinne spacery, kiedy tylko będzie to możliwe, a z pewnością z czasem sami dostrzeżemy korzyści z tego płynące.
Zuzanna Ciężar
- Zuzanna Ciężar
- Ekspert Niania.pl
- Zobacz profil
- czytaj artykuły (8) »

