Gdy pojawia się drugie dziecko

Oceń artykuł: +-
Drukuj
Gdy pojawia się drugie dziecko

Pojawienie się drugiego dziecka w rodzinie jest wielką zmianą nie tylko dla rodziców, ale także dla pierworodnego. Warto, by rodzice sobie uświadomili, że starsze dziecko odbiera pojawienie się malucha jako konkurencję, ponieważ nie jest już jedyne, nie jest najważniejsze. Czas rodziców, którym dotąd niepodzielnie rządziło, teraz zostanie mu w znacznym stopniu odebrany, a na dodatek będzie się od niego wymagało, żeby ustępowało młodszemu. To naprawdę nie jest łatwe dla nastawionego egocentrycznie kilkulatka. Między innymi dlatego, że pomimo zmiany roli z „jedynaka" na to „starsze", nadal jest dzieckiem. Dzieckiem wymagającym czasu i uwagi rodzica. Dzieckiem, które nie jest gotowe do oddania tego wszystkiego komuś innemu.

Kiedy rodzice dowiedzą się, że pojawi się nowy domownik, warto porozmawiać ze starszym dzieckiem o tym, jak sobie wyobraża powiększenie rodziny, a przede wszystkim dać mu przyzwolenie na przeżywanie negatywnych uczuć, takich jak złość, zazdrość czy gniew. Jeśli pozwoli się starszakowi na okazywanie tych emocji, będzie on miał poczucie akceptacji i zrozumienia ze strony rodziców. Będzie wiedział, że biorą oni pod uwagę jego racje i dbają o jego samopoczucie, że ważne dla nich jest jego zdanie. Nie należy przy tym tych odczuć poddawać krytyce, wyśmiewać, nie wolno także karać dziecka za stwierdzanie „Nie chcę go tu! Niech sobie ten maluch stąd idzie!". Lepiej rozmawiać i starać się zrozumieć co i dlaczego czuje starsze dziecko.

Przy oswajaniu starszego dziecka z maluszkiem przydatne może się okazać odwoływanie się do przeszłości: do okresu najwcześniejszego dzieciństwa naszego starszaka. Opowiadanie podczas karmienia, jak się karmiło starsze dziecko, albo wspominanie pobytu z nim w szpitalu i powrotu do domu po porodzie pomoże zrozumieć, że mały konkurent nie zabrał mu miłości i troski rodziców.

Po narodzinach nowego dziecka od starszego często oczekuje się, żeby zmieniło się w dorosłego, dojrzałego i pomocnego domownika. Rodzice często chcą, żeby dziecko pomagało im przy noworodku, żeby przyniosło pieluszki, podało smoczek czy butelkę. Warto uświadomić sobie, że dla starszego dziecka, nawet jeśli jego stosunek do malucha był pozytywny, pomoc będzie zabawna tylko do pewnego momentu. Kiedy będzie się wymagało za dużo i za często, wtedy u dziecka zacznie narastać irytacja. Nie oznacza to jednak, że starszak ma zostać wyłączony z zajmowania się młodszym rodzeństwem. Owszem, można i trzeba angażować go w domowe obowiązki, ale pamiętajmy, aby go potem pochwalić. Pokazać, że jesteśmy zadowoleni z tego, jak on się zachowuje. Mówmy też z perspektywy „ja", a nie „siostrzyczka" czy „braciszek". Powiedzmy na przykład „Dziękuję, że mi to podałeś. Jestem z ciebie bardzo dumna, że tak mi pomagasz" zamiast „Bardzo ładnie pomagasz młodszej siostrze". Dziecko chce być ważne i pomocne przede wszystkim nam, a młodszemu rodzeństwu dopiero w dalszej kolejności.

Ogromnie ważne jest, żeby w ciągu dnia był moment, kiedy poświęca się czas i uwagę tylko i wyłącznie starszemu dziecku. Ono nadal bardzo tego potrzebuje. Kiedy na świat przychodzi maluch, naturalne jest, że skupia on na sobie zainteresowanie rodziców i gości. Starsze dziecko może się przez to czuć pomijane, odrzucane i zaniedbywane. Znajdując czas, który można poświęcić tylko dla niego, zapewnimy mu poczucie, że nadal jest dla nas kimś wyjątkowym. Będzie to okazja do rozmowy o rzeczach ważnych dla starszego dziecka, do bliskości między nim a rodzicami. Mimo że wygospodarowanie czasu wydaje się czasami wręcz niemożliwe, naprawdę warto jest włożyć w to wysiłek. Musimy pamiętać, że kilkuletnie dziecko nadal jest bardzo skupione na sobie. To naturalne, że maluch będzie wykazywał zachowania egocentryczne i egoistyczne. Nie powinniśmy więc karać go za odruchy zazdrości; spokojna rozmowa, upewniająca dziecko o naszej miłości może pomóc mu poczuć się znów kimś ważnym - dodaje Anna Karcz, pedagog serwisu Niania.pl .

Inną sytuacją, która wymaga od rodziców czujności, są odwiedziny rodziny i znajomych. Warto zadbać o to, żeby goście przynosząc prezent dla maluszka mieli coś również dla starszego dziecka. Kiedy uwaga wszystkich skupia się na noworodku, musimy zadbać o to, żeby starsze dziecko też znalazło się w polu zainteresowania.

Aby szanować prywatność starszego dziecka i jego własność, w okresie kiedy maluch zacznie się przemieszczać i brać wszystko do rączek, porozmawiajmy ze starszakiem o tym, jakie zabawki chciałby dla siebie zatrzymać, na których mu najbardziej zależy i chrońmy je przed zasięgiem malucha. Dajmy sygnał starszemu dziecku, że to, co dla niego ważne i cenne, jest ważne i dla nas, że ma coś, co jest jego wyłączną własnością, że to szanujemy i dbamy o to. Nieraz wystarczy odkładać zabawki na wyższe półki czy chować w szafkach, których nie da się łatwo otworzyć. Nie zakładajmy też, że wszystkie zabawki automatycznie zostaną odziedziczone przez młodsze dziecko. O tym decyduje starsze. Jeśli chce zachować maskotkę, z którą spało w wózeczku, pozwólmy mu na to. Nikt przecież nie lubi, żeby za niego decydować o jego rzeczach, a dla dzieci poczucie własności jest bardzo ważne, zwłaszcza, gdy czują się zagrożone.

Znalezienie sposobów na oswajanie starszego dziecka z młodszym nieraz przypomina balansowanie na linie. Ale efekty warte są podjętego wysiłku. W końcu chodzi tu o wiele lat wspólnego życia.





Marta Piotrowska

Oceń artykuł: +-
Drukuj